Łódź poza ulicą Piotrkowską

Czasem przyjeżdżam do Łodzi ponieważ to rodzinne miasto mojej mamy. Pamiętam niektóre miejsca sprzed kilkudziesięciu, kilkunastu lat. Niektóre się zmieniły, inne zastygły w oczekiwaniu na swoją kolejkę do zmiany, remontu a może likwidacji czy wyburzenia. To tylko kwestia czasu. Łódź zawsze wydawała mi się takim trochę dziwnym a może nietypowym miastem. Jest bardzo rozległa, niespójna, między dzielnicami są duże niezagospodarowane tereny. Gdyby poprzestawiać budynki jak klocki i ułożyć jeden blisko drugiego to powierzchnia miasta znacznie by się zmniejszyła.

Lubię przespacerować się ulicą Piotrkowską, w przeciągu lat widziałam jak się zmienia, ładnieje. To reprezentacyjna ulica miasta, zresztą była nią zawsze. Lubię popatrzeć na odnowione kamienice, usiąść w kawiarni. Chyba słyszeli o niej wszyscy, nawet ci, którzy nigdy w Łodzi nie byli.

A co jest tuż obok? Jak wyglądają pobliskie uliczki? Zapraszam na spacer po ulicach, zaułkach, podwórkach w pobliżu reprezentacyjnej ulicy miasta. Wystarczy skręcić w najbliższą przecznicę.

Łódź

Spotkamy piękne zabytkowe kamienice ale w większości bardzo zaniedbane. Bo nie tylko na Piotrkowskiej budowano bogate domy i wille.

 

 

Zdobienia elewacji

Poszarzałe elewacje, odpadnięte fragmenty tynków i zdobień, wsporniki balkonów-już bez balkonów.

Łódź
Zdobienia okien
Łódź
Zdobienia okien
Łódź
Zdobienia ściany i wsporniki pozostałe po balkonie
Łódź
Łódź
Łódź

Spotkamy też całkiem zwykłe budynki z ich podwórkami i wąskimi wjazdami.

 

 

 

 

Opuszczone budynki
Wjazd na wewnętrzne podwórko
Podwórko
Łódź
Wjazd na podwórko
Brama wjazdowa – zdobienie ściany

Ściany wjazdów na podwórka również bywały zdobione choć miejscami niewiele z nich zostało

 

.

.

Wjazd na podwórko
Podwórko
Tablica poświęcona Józefowi Piłsudskiemu

Na jednym z budynków dostrzegam tablicę poświęconą Józefowi Piłsudskiemu z napisem: „Józef Piłsudski zamieszkał w tym domu w 1899 r. Tu redagował i drukował organ PPS „Robotnik”. Aresztowany 22.02.1900 r.”

Budynek z tablicą Józefa Piłsudskiego
Po balkonach zostały tylko wsporniki

Czy budynki doczekają się remontów? Czy odzyskają dawną świetność? Czy te zwyczajne kamienice przestaną straszyć wyglądem? Tak, wiem, że wiele zależy od ludzi którzy tam mieszkają.

.

Podziel się z innymiShare on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterEmail this to someone

7 komentarzy

  1. No to się fajnie „pobłąkałaś” po Łodzi. To podobno ładne miasto, w którym niestety nigdy nie byłam. Jakby odnowić zwiedzone przez Ciebie zakamarki z pewnością byłyby piękne. Ja ostatnio na rowerze odkrywam w moim mieście urokliwe miejsca z dala od miejskiego zgiełku. A jako że mieszkam tu od urodzenia nie jest to trudne. Życzę wielu inspirujących podróży i pozdrawiam 😉

    1. No tak, odeszłam tylko „parę kroków” od głównej ulicy miasta i przeniosłam się w inny świat. Szkoda, że niszczeje tyle ciekawych budynków a starówka łódzka byłaby trochę większa.
      Pozdrawiam serdecznie i życzę ciekawych odkryć blisko domu.

  2. Wygląda to trochę jak podróż w czasie do początku lat 90-tych.
    Niestety od ludzi zależy całkiem sporo, tak od mieszkańców jak i właścicieli kamienic a tu usmarowane farbą i resztkami plakatów ściany, walające się śmieci, chwasty.
    Jak to mówiła moja babcia: może być biednie ale schludnie. Tu tego nie ma.
    Mentalność, podejście do własności – gdzieś tu tkwi przyczyna. Szkoda bo to mogłoby być piękne miasto także poza Piotrowską 🙁

    1. Całkowicie się z Tobą zgadzam. Bieda nie usprawiedliwia brudu i bałaganu. W przypadku tych kamienic pewnie przyczyna tkwi, tak jak piszesz, w mentalności i podejściu do własności. Fakt, że z niektórych bram wychodzili dość specyficzni panowie.

  3. Łódź zawsze jawiła mi się jako miasto nieciekawe, choć zawsze tylko przejeżdżałam i nigdy nie zatrzymałam się na żaden spacer. Potem na blogach pojawiały się kolejne wpisy pokazujące bardzo zadbaną Piotrkowską i moje wyobrażenie nieco się zmieniło. Ale jak się okazuje, tuż za rogiem wciąż jest to mało ciekawe miasto. Nie, przepraszam, jest bardzo ciekawe, bo budynki są przepiękne, tylko że po prostu zaniedbane. Myślałam, że tylko w mniejszych miasteczkach jest problem z remontem zabytkowych kamieniczek. A taka duża Łódź i też nie może sobie poradzić. Co jest tego przyczyną? Czyżby pieniądze, jak zawsze? Gdyby władze się postarały, Łódź stała by się naprawdę pięknym miastem. Ma potencjał, jak widzę. Fasady tych kamienic mają w sobie to coś. Potrzebny im tylko ktoś, kto to piękno z nich wyciągnie.

  4. Oprócz Piotrkowskiej jest jeszcze trochę odnowionych i z pomysłem zagospodarowanych miejsc. Napewno łodzianie mogliby coś więcej na ten powiedzieć. Ale tak jak napisałaś, Łódź jest dużym miastem i nie da się wszystkiego naraz zrobić.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *