Dzielnica Bardejowa, Bardejów-Zdrój (Bardejovské Kúpele), to niezwykle cenione słowackie uzdrowisko. Jego największym skarbem są naturalne wody mineralne, które od wieków przyciągają kuracjuszy swoimi właściwościami leczniczymi. Miejsce to słynie z wyjątkowego mikroklimatu, ponieważ jest otoczone gęstymi lasami iglastymi, które dają wytchnienie nawet w najbardziej upalne dni.
Spis treści:

Praktyczne wskazówki i pierwsze wrażenia
Warto wiedzieć, że na teren samego uzdrowiska nie można wjechać samochodem – strefa ta jest zarezerwowana dla pieszych i kuracjuszy. Na początku dzielnicy znajduje się jednak duży, płatny parking i tam właśnie zostawiamy auto.
Bardejovské Kúpele to właściwie wielki, malowniczy park z rozrzuconymi budynkami. Znajdziemy tu zarówno piękne obiekty zabytkowe, jak i, niestety, architekturę z czasów „radosnej twórczości” minionego ustroju, która mocno kontrastuje z historyczną zabudową.

Historia pisana obecnością królów
Pierwsza wzmianka o tutejszych źródłach pochodzi już z 1247 roku, a w 1505 roku pobierano już opłaty za kąpiel w leczniczej wodzie. Pod koniec XVIII wieku uzdrowisko było już profesjonalnie przygotowane do przyjmowania gości i posiadało łazienki kąpielowe wyposażone w metalowe wanny.
Oprócz okolicznych mieszkańców, częstymi gośćmi bywała tu polska i węgierska szlachta. Przybywały tu również najważniejsze koronowane głowy Europy. W 1683 roku w uzdrowisku przebywała Maria Kazimiera, znana jako królowa Marysieńka, która właśnie tutaj oczekiwała na powrót swojego męża, Jana III Sobieskiego, z wyprawy wiedeńskiej.
W XIX wieku Bardejów-Zdrój stał się niezwykle popularnym salonem towarzyskim. Z kuracji korzystali m.in. austriacki cesarz Józef II oraz rosyjski car Aleksander I. Jednym z najbardziej znanych gości była Elżbieta Bawarska, żona cesarza Franciszka Józefa, znana jako Sisi. W 1903 roku, pięć lat po jej tragicznej śmierci, przed domem zdrojowym „Alžbeta” wystawiono cesarzowej pomnik, który do dziś jest jednym z najchętniej fotografowanych punktów uzdrowiska.

Spacer wśród zabytkowej architektury
Najbardziej okazałym zabytkowym budynkiem jest hotel „Astoria”. Podziwiam jego architekturę przy dźwiękach muzyki dochodzącej z pobliskiego amfiteatru, co tworzy niepowtarzalny klimat minionej epoki. Teren uzdrowiska jest rozległy, więc można długo spacerować szerokimi alejami i leśnymi ścieżkami.



W centralnej części znajduje się Pijalnia Wód (Kolonáda), gdzie można skosztować wody z ośmiu różnych źródeł, z których każde ma inne zastosowanie medyczne. najsłynniejszy jest “Aleksander”.
Na miejscu dostępne jest także zaplecze gastronomiczno-usługowe. Jednak mijając niektóre obiekty, aż chciałoby się zawołać: „przebudujcie ten paskudny budynek” (to te z czasów komuny). Mimo wszystko Bardejów-Zdrój to wyjątkowo przyjemne miejsce. Można tu odetchnąć wśród zieleni i posłuchać muzyki klasycznej granej na świeżym powietrzu.





Gdzie wyruszyć w dalszą drogę?
Koniecznie zwiedź zabytkowe centrum Bardejowa, o którym pisałam wcześniej. Warto również wybrać się nieco dalej, aby zobaczyć majestatyczny zamek Lubowla. Z kolei po polskiej stronie granicy polecam relaks nad jeziorem Czorsztyńskim, gdzie czekają dwa kolejne zamki.
Inne miejsca, które odwiedziłam zobacz na mapie.








