czwartek, 22 stycznia, 2026

Mgła to nic innego jak miliony maleńkich kropel wody zawieszonych w powietrzu. Może być subtelna, mając zaledwie metr wysokości, lub potężna, sięgająca nawet 300 metrów w górę. Czasem gęstnieje tak bardzo, że niepostrzeżenie zmienia się w mżawkę, osiadając chłodem na twarzy.

W podróży mgła jest zjawiskiem raczej niepożądanym – potrafi zazdrośnie zasłonić to, po co jedziemy setki kilometrów: zapierające dech w piersiach panoramy. Jednak ma też drugą twarz. Potrafi zmienić znane miejsce w krainę z baśni, nadać mu aurę tajemniczości i spokoju, jakiego nie zaznamy w pełnym słońcu. Dziś dzielę się z Wami kolekcją „moich” mgieł, które spotkałam na szlaku.

Miasta spowite mgłą: Warszawa i Kraków

Moja jesień to często czas miejskich spacerów. Listopadowa mgła w Warszawie potrafi być ciężka i melancholijna, tłumiąc dźwięki stolicy. Z kolei październikowy Kraków w porannych oparach nad Wisłą wygląda niemal magicznie, jakby czas na chwilę stanął w miejscu.

Pałac Kultury i Nauki w Warszawie
Warszawa – Pałac Kultury i Nauki
Rzeka Wisła we mgle
Kraków – rzeka Wisła
Wawel w Krakowie
Wawel
Wawel we mgle
Kraków – Wawel
Rynek w Krakowie we mgle
Mglisty wieczór na Rynku

Beskidzkie wędrówki w chmurach

Góry i mgła to nierozłączna para. Podczas moich wypraw w Beskid Śląski towarzyszyła mi ona wielokrotnie:

Skrzyczne (1257 m n.p.m.): Na najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego można wjechać dwuetapowym wyciągiem krzesełkowym ze Szczyrku (całość trwa około 25 minut). Tym razem jednak szczyt przywitał mnie mleczną bielą. Ruszyłam zielonym szlakiem w stronę Malinowskiej Skały, a potem w dół do Soliska. Przez większość trasy mgła falowała między drzewami, tworząc niesamowity spektakl.

Skrzyczne w Beskidzie Śląskim
Beskid Śląski – Skrzyczne
Skrzyczne w Beskidzie Śląskim
Skrzyczne
Na szlaku w Beskidzie Śląskim
Beskid Śląski – na szlaku
Mgła na szlaku
Na szlaku
Mgła na szlaku
Mgła w Beskidach

Pasmo Stożka i Kubalonka: Innym razem wędrowałam czerwonym szlakiem ze Stożka Wielkiego (978 m n.p.m.) w Wiśle w stronę Przełęczy Kubalonka. Mgła była moją wierną towarzyszką, dodając trudów, ale i niezwykłego uroku tej trasie.

Beskid Śląski we mgle
Beskid Śląski
szlak w Beskidzie Śląskim
Graniczny słupek
Szlak w Beskidzie Śląskim
Szlaki na drogowskazach

Mgliste Alpy w Szwajcarii

W najbardziej górzystym kraju Europy, Szwajcarii, pogoda nierzadko płata figle. Jednak tam mgła nabiera monumentalnego charakteru.

Dolina Lauterbrunnen: To miejsce słynie z 72 wodospadów, ale gdy w dolinę wpłynie mgła, stają się one jedynie odległym szumem ukrytym za białą zasłoną.

Dolina Lauterbrunnen w Szwajcarii
Szwajcaria – Dolina Lauterbrunnen
Lauterbrunnen w Szwajcarii
Lauterbrunnen

Mürren (1650 m n.p.m.): Podczas wjazdu kolejką z Lauterbrunnen do Grütschalp widoki były ograniczone, a w samym Mürren – położonym wysoko nad urwiskiem – mgła sprawiała, że czułam się, jakbym spacerowała w chmurach.

Grutschalp w Szwajcarii
Szwajcaria – Grutschalp
Mgła w Grutschalp w Szwajcarii
Grutschalp
Murren w Szwajcarii
Murren w Szwajcarii
Murren
Szwajcaria – Murren
Murren
Murren
Murren
Mgła nad Murren
Mgła w Murren
Szwajcaria – Murren

Harder Kulm (1322 m n.p.m.): Na koniec spójrzcie na mgły nad Interlaken. Zdjęcie z “Top of Interlaken” pokazuje, jak chmury potrafią szczelnie wypełnić przestrzeń między jeziorami Brienz i Thun, zostawiając nas samych na szczycie, ponad światem.

Widok na Interlaken we mgle
Harder Kulm – widok na Interlaken

Mgła uczy nas, że w podróży nie zawsze liczy się daleki horyzont czy idealna pogoda. Czasem to właśnie te nieoczywiste chwile i wyjątkowy klimat miejsca „tu i teraz” najmocniej zapadają w pamięć. Niezależnie od aury, świat zawsze ma w sobie coś wartego odkrycia.

Do zobaczenia na szlaku.

Inne miejsca które odwiedziłam możesz zobaczyć na mapie.

Subskrybuj
Powiadom o
guest

9 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Anonimowy
Anonimowy
9 lata temu

Dzięki serdeczne,pozdrawiam

seniorka z plecakiem
9 lata temu

Tak, kolejką linową z Lauterbrunnen do Grutschalp. Tam przesiadka na kolejkę do Murren. Jeśli chodzi o bilet to nie potrafię odpowiedzieć. Wybierając się do Szwajcarii kupiłam 8-dniowy bilet dla 2 osób obejmujący wszystkie środki transportu. Bilet kupiłam jeszcze w Polsce na http://www.myswitzerland.com/pl/home.html. Sprawnie też odpowiadali na moje pytania. Myślę, że tam można dopytać o szczegóły konkretnych połączeń.
Pozdrawiam i życzę słonecznej pogody.

Anonimowy
Anonimowy
9 lata temu

Witam serdecznie 😉
Wybieram się z mężem na urlop do Szwajcarii- Lauterbrunnen,Grindelwald,Lucerny.
Niestety ciągle przekładamy wyjazd ze względu na tamtejszą pogodę,raczej niepogodę!Prawie cały czas tam pada. My nastawieni jesteśmy szczególnie na wędrówkę po górach a jeżeli pada i jest właśnie taka mgła jak na Pani zdjęciach to z widoków nici
:(.Chcielibyśmy z Lauterbrunen wjechać do Murren a dalej pieszo wejść na Schilthorn.
Mam pytanie czy do Grutschalp wjeżdża się kolejką linową a dalej przesiada się na kolej żelazną do Murren? Na ten sam bilet? Wg tego co znalazłam w internecie tak to wygląda,czy się mylę? Prosze o odpowiedź

seniorka z plecakiem
9 lata temu

Mgła mgle nierówna. Może być taka że kompletnie nic nie widać. Mogą też być smugi mgły i taka może być fajna.

seniorka z plecakiem
9 lata temu

Wędrowanie we mgle może być interesujące. Gorzej jeśli jedzie się w miejsce, gdzie być może nigdy się nie wróci, a na miejscu mgła. No i lipa z widoków.
Pozdrawiam cieplutko

seniorka z plecakiem
9 lata temu

Zazdrościć to raczej nie ma czego. Gdziekolwiek wyjeżdżam to jednak liczę, jeśli nie na słoneczną to chociaż na bardziej "widokową" pogodę. Ale przyznaję, że doświadczenie z mgłą jest również ciekawe.

Ewa Klimaszewska
9 lata temu

Mgła, zjawisko atmosferyczne nadające tajemniczości krajobrazom, nie zawsze pożądana…
Przypomniała mi się moja wyprawa na górę Tahtali na wysokość dwóch tysięcy trzystu sześćdziesięciu pięciu metrów znajdującą się terenie Parku Narodowego Olympos-Beydağları-Milli-Park, w prowincji Antalya, we wschodniej części Półwyspu Teke zwanego także Lycian. Wciąż miałam nadzieję, że mgła opadnie i będę mogła podziwiać wspaniałą panoramą. Jednak tak się nie stało, ale zdjęcia samej mgły wyszły także ciekawie, co opisałam i pokazałam w poście "Urok Tahtali we mgle"
Pozdrawiam serdecznie 🙂 U nas deszczowo!

INKA
9 lata temu

A ja lubię mgłę. Edward Stachura nazywał ją poetycko zjawą białowłosą Mgła na zdjęciach wygląda fascynująco i nadaje im tajemniczości. Pozdrawiam serdecznie

Mo.
9 lata temu

Bardzo fajny pomysł na wpis. Nie wiem tylko czy Ci tej mgły zazdrościć ( bo jak by nie było na zdjęciach wygląda klimatycznie ) czy jednak współczuć, bo pewnie niejednokrotnie przysłoniła cel Twoich wyjazdów. Do niedawna byłam przekonana, że najgorsze co się może przytrafić w podróży ( oprócz nieszczęśliwych zdarzeń losowych ) to deszcz. Po styczniowej wizycie we Włoszech i nad Jeziorem Como przekonałam się, że mgła też potrafi popsuć szyki. Zamiast pięknego jeziora otoczonego Alpami widzieliśmy tylko szaroburą zasłonę z mgły ( pisałam o tym u siebie – http://trzymajacsiechmur.blogspot.com.es/2016/02/lecco-i-lago-di-como-mgliste-wspomnienie.html). Na Twoich zdjęciach mgła wygląda fenomenalnie, czasami dodaje klimatu zdjęciom.… Dowiedz się więcej »

We use cookies to ensure that we give you the best experience on our website.

9
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x

SENIORKA Z PLECAKIEM