czwartek, 21 maja, 2026

Pszczyna to jedno z tych miejsc na mapie Polski, gdzie można zatrzymać się na dłużej. Miasto łączy historię rodów arystokratycznych z bliskością natury. Zaprasza, by usiąść na ławce w parku z widokiem na zamek, poczuć klimat dawnych lat, a także odkryć jej mniej znane zakamarki. To idealny cel na niespieszny, weekendowy wypad.

Spis treści:

Widok na zamek w Pszczynie
Pszczyna

Najbardziej znanym miejscem w Pszczynie jest Zamek ulokowany w rozległym i pięknym parku. Ale miasto oferuje znacznie więcej. Aby zwiedzić wszystkie atrakcje, potrzebujesz całego dnia intensywnego marszu. Moim zdaniem najlepiej plan ten rozłożyć na dwa dni, tak aby spokojnie zjeść obiad, wypić kawę i nacieszyć się zabytkami oraz przyrodą.

Zamek w Pszczynie i jego skarby

Obecny kształt rezydencji to zasługa przebudowy z drugiej połowy XIX wieku, która nadała jej charakterystyczny, neobarokowy kształt. Ostatnimi gospodarzami byli tutaj Hochbergowie – ta sama potężna rodzina, do której należał słynny zamek Książ.

To miejsce przesiąknięte jest historią. Podczas I wojny światowej w tych murach mieściła się Kwatera Główna wojsk niemieckich, a cesarz Wilhelm II podejmował tu decyzje zmieniające losy Europy. A teraz to my spacerujemy zamkowymi korytarzami.

Zamek w Pszczynie
Zamek w Pszczynie
Wejście do zamku od strony ogrodu

To, co absolutnie zachwyca w Pszczynie, to autentyczność wnętrz. W skali Polski to prawdziwi fenomen – wyposażenie ocalało w prawie 80 procentach. Podobne wrażenie robi ocalała rezydencja Zamoyskich w Kozłówce.

Kiedy wchodzę do sal jadalnych czy sypialni, mam wrażenie, że właściciele wyszli tylko na chwilę. Meble, szkło, dzieła sztuki i trofea myśliwskie są na swoim miejscu, ponieważ zamek, w przeciwieństwie do wielu innych, uniknął splądrowania pod koniec II wojny światowej.

Zamkowe wnętrza
Zamkowe wnętrza

Nie sposób zwiedzać Pszczyny, nie mając w pamięci słynnej księżnej Daisy, żony Hansa Heinricha XV Hochberga. Ta angielska arystokratka, słynąca z urody, wniosła do surowych pruskich wnętrz powiew brytyjskiej swobody. Patrząc na jej portrety, warto widzieć w niej osobę, która angażowała się w działalność charytatywną i edukacyjną wśród ubogich rodzin.

Daisy bardzo lubiła przebywać w pobliskim Zameczku Myśliwskim Promnice (obecnie w remoncie), który również należał do rodziny. O losach księżnej napisałam co nieco we wpisie: Śladami księżnej Daisy w Wałbrzychu.

Poza główną trasą po wnętrzach zamkowych, przygotowano jeszcze inne wystawy (dodatkowo płatne):

  • Zbrojownia. Wystawa znajduje się w zamkowych podziemiach. Zgromadzono kolekcję europejskiej i orientalnej broni od XVI wieku.
  • Galeria Portretów. Znajdują się tu nie tylko obrazy ale też grafiki i rzeźby związane z rodami do których należał zamek od XVI wieku.
  • Stajnie Książęce (czynne w sezonie) położone się w pobliżu zamku. Kompleks wystawowy tworzą powozownia, stajnie wraz z siodlarnią, ujeżdżalnia oraz murowane garaże dla dziewięciu książęcych samochodów. Choć eksponatów nie ma tu zbyt wielu, kameralna atmosfera pozwala w spokoju przyjrzeć się detalom.

Godziny otwarcia: czynne od wtorku niedzieli; poniedziałek nieczynne.
Bilety (tylko Wnętrza): normalny 50 zł, ulgowy 30 zł. Wtorek – bezpłatnie.
Dostępne są bilety łączone oraz pojedyncze na każdą z wystaw.
Muzeum można zwiedzać korzystając z audioprzewodników lub aplikacji mobilnych.
Szczegóły sprawdź na www.zamek-pszczyna.pl;

Stajnia

Park Zamkowy

Park Zamkowy to obowiązkowy punkt wizyty. Spacer wśród zadbanych alejek, malowniczych stawów i wiekowych drzew sprawia mi ogromną przyjemność. A że teren jest naprawdę duży, można tu spędzić wiele czasu.

Widok na park z zamkowego tarasu
Widok na park z zamkowego tarasu
Park zamkowy

Wędrówka parkowymi ścieżkami to także lekcja historii. Podczas spaceru odnalazłam grób rodu Hochbergów. Skromny nagrobek przypomina, że spoczywa tu ostatni właściciel Pszczyny, Jan Henryk XV (mąż Daisy) oraz ich syn hrabia Bolko von Hochberg.

Grób Hochbergów

Idąc dalej w głąb parku, natrafiłam na kolejne miejsca pochówku. Należą one do rodziny Anhalt, wcześniejszych właścicieli rezydencji. Jeśli pospacerujesz dłużej, odkryjesz jeszcze Bramę Chińską oraz Lodownię.

Bardzo przyjemnym miejscem w parku jest Herbaciarnia Daisy. To uroczy okrągły pawilon położony na wyspie, który działa sezonowo. Stoliki rozstawione są wyłącznie na zewnątrz, wśród drzew, z widokiem na pałac i staw.

Herbaciarnia Daisy
Jeden z mostków w parku

Zabytkowe centrum

Zamek wraz z parkiem przylega do pszczyńskiego Rynku. Podłużny plac często służy jako miejsce organizacji imprez i jarmarków. Otoczony jest kolorowymi kamienicami z XVIII i XIX wieku, w większości 1-piętrowymi. Choć miasto trawiły pożary, układ urbanistyczny pozostał niemal niezmieniony od czasów średniowiecza.

Spacerując po Rynku zauważam ławeczkę księżnej Daisy. Siedząca na niej postać zaprasza, by przysiąść obok i zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie. Tuż obok znajduje się ciekawa makieta historycznej starówki.

Rynek w Pszczynie
Ławeczka Daisy
Rynek w Pszczynie, w głębi zamek

W uliczce, blisko Rynku, wznosi się Kościół pw. Wszystkich Świętych. Jego historia sięga XIV wieku, choć obecny wygląd to efekt późniejszych przebudów. To miejsce, do którego warto zajrzeć by zobaczyć bogate malowidła zdobiące wnętrze. Moją uwagę przykuły też witraże. Niektóre z nich opatrzone są datami i napismi w języku niemieckim.

Wnętrze kościoła pw. Wszystkich Świętych
Witraż w kościele
Ulica w Pszczynie

Muzeum Prasy Śląskiej

Skoro jestem w rynku postanawiam zajrzeć do Muzeum Prasy Śląskiej im. Wojciecha Korfantego, znajdującego się 200 metrów od rynku, przy ulicy Piastowskiej. Placówka znajduje się w niewielkim, budynku z przełomu XVIII i XIX wieku.

Wewnątrz można zobaczyć maszyny drukarskie, m.in. te napędzane ręcznie oraz dawne prasy a także czcionki i matryce. Zainteresowały mnie również czasopisma wydawane około 100 lat temu. Z ciekawością przeczytałam kilka fragmentów, odkrywając jak wtedy przekazywano informacje. Na piętrze przygotowano „Izbę u Telemanna” czyli salkę prezentującą dawne instrumenty muzyczne z terenu Śląska.

Muzeum jest kameralne, a jego zwiedzanie zajmuje około 30 – 40 minut. Co ciekawe, muzeum znajduje się na Szlaku Zabytków Techniki, co może być dodatkową zachętą, aby tam zajrzeć.

Godziny otwarcia: czynne wt.-sb. 10.00-14.00, nd. (tylko IV-IX) 14.00-18.00; pn. nieczynne.
Bilety: normalny 20 zł, ulgowy 15 zł.
Szczegóły sprawdź na www.muzeumprasy.pl

Muzeum Prasy Śląskiej (parterowy bydynek)
Muzeum Prasy Śląskiej
Gazety w muzeum

Skansen – Zagroda Wsi Pszczyńskiej

Zaledwie krótki spacer dzieli rynek od niewielkiego Skansenu – Zagrody Wsi Pszczyńskiej. Na blisko dwóch hektarach zgromadzono zabytki architektury drewnianej z okolicznych wsi. Zaglądam do budynków mieszkalnych i gospodarczych, warsztatów rzemieślniczych. Jest spora kolekcja uli oraz wystawa wyjaśniająca sposób pozyskiwania miodu. To dobra okazja, by zobaczyć jak mieszkali i pracowali nasi przodkowie. Sporą atrakcją, szczególnie dla najmłodszych zwiedzających, może być zagroda ze zwierzętami domowymi.

Przy wyjściu znajduje się sklepik, w którym można zaopatrzyć się w lokalne pamiątki. A na głodnych tuż obok czeka Karczma u Richarda.

Na spokojne zwiedzanie skansenu warto zarezerwować sobie około 1 do 1,5 godziny.

Godziny otwarcia: czynne codziennie od 9.00 do (w zależności od sezonu – sprawdź)
Bilety: normalny 22 zł, ulgowy 18 zł, Karta Seniora 15 zł.
Można nabyć bilet łączony: Pokazowa Zagroda Żubrów + Skansen.
Szczegóły sprawdź na www.skansen.pszczyna.pl

Skansen w Pszczynie
Skansen w Pszczynie
Wnętrze chaty
Skansen

Pokazowa Zagroda Żubrów

Zagroda Żubrów, oddalona o około 1 km od Rynku, położona jest na terenie historycznego parku. Choć to majestatyczne żubry są głównym celem, w zagrodzie spotykam innych mieszkańców: jelenie, sarny, daniele oraz muflony. Po stawie pływają kaczki i łabędzie, a po alejkach przechadzają się pawie.

Przygotowano też budynek edukacyjny z wystawą przyrodniczą. Można tam z bliska przyjrzeć się spreparowanym okazom zwierząt i dowiedzieć więcej o ich zwyczajach.

Warto pamiętać, że zwierzęta przebywają na dosyć dużych wybiegach, więc może się zdarzyć, że stado będzie z dala od pomostów widokowych. Najlepiej zaplanować wizytę w godzinach karmienia: 10:00, 12:00, 14:00 lub 16:00. Wtedy jest większa szansa, że zwierzęta podejdą bliżej.

Godziny otwarcia: codziennie 9.00-19.00.
Bilety: normalny 28 zł, ulgowy 22 zł, Karta Seniora 18 zł.
Można nabyć bilet łączony: Pokazowa Zagroda Żubrów + Skansen.
Szczegóły sprawdź na www.zubry.pszczyna.pl

Zagroda żubrów

Gdzie na obiad i kawę?

Jak na niewielkie miasto, Pszczyna ma naprawdę solidną bazę gastronomiczną. Oto moje polecenia:

  • Restauracja Międzywojenna (Rynek 3). Tu można nie tylko dobrze zjeść ale i odbyć podróż w czasie słuchając piosenek z lat 20. i 30.
  • Karczma u Richarda (Parkowa 20B). Klasyka polskiej kuchni w nastrojowej, drewnianej karczmie.
  • DolceVita (Piwowarska 20). Dobra kawa i desery, duży wybór herbat oraz przyjemny ogródek.
  • Ańcla Cafe (Rynek 22). Świetny punkt na poranną kawę, śniadanie i coś słodkiego.
Wnętrze Restauracji Międzywojennej
Kawiarnia DolceVita

Gdzie pojechać dalej?

Koniecznie zajrzyj do ogrodów Kapias w Goczałkowicach, które zachwycają bogactwem roślin. Udaj się do pobliskich Żor lub wyrusz dalej do Zamku Książ, by poznać drugą, imponującą rezydencję rodu Hochbergów.

Inne miejsca, które odwiedziłam, zobaczysz na mojej mapie podróży.

Tags:

Related Article

Subskrybuj
Powiadom o
guest

7 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Mo.
1 miesiąc temu

Faktycznie chyba jeden dzień na Pszczynę to za mało patrząc na to ile ciekawych i różnorodnych atrakcji można znaleźć i w mieście, i w jego okolicach. Skansen i zamek oferują podróż w czasie, każde z tych miejsc do zupełnie odmiennych wnętrz. Z wielką chęcią poobserwowałabym żubry i pospacerowała po ulicach Pszczyny bo jestem pewna, że te z pozoru zwykłe zakamarki kryją w sobie dużo fajnych i klimatycznych miejsc.
Pozdrawiam wiosennie.

Ewa Klimaszewska
1 miesiąc temu

W Pszczynie również spędziłam jeden dzień i byłam zachwycona tym miastem. Chętnie pojechałabym tam jeszcze raz a i z Tobą miło było powspominać…
Pozdrawiam ciepło 🙂

Urszula
27 dni temu

Pszczyna jeszcze przede mną. Widzę jednak, że tam nie tylko zamek jest do zwiedzania, ale cała okolica obfituje w atrakcje. Rzeczywiście potrzeba są dwa dni, aby niespiesznie zobaczyć wszystko. Dzięki za inspirację:)))

Urszula
24 dni temu
Odpowiedź do  Mariola

Kto wie…

We use cookies to ensure that we give you the best experience on our website.

7
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x

SENIORKA Z PLECAKIEM