Rezerwat Parkowe, leżący tuż obok Złotego Potoku, to jedno z najpiękniejszych miejsc na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Nawet w dżdżysty dzień tutejsze szlaki mają w sobie niezwykłą magię. Zapraszam na spacer pośród skał, jaskiń i stawów, które mimo deszczu zachwycają spokojem.
Spis treści:
Rezerwat Parkowe – informacje
Rezerwat Parkowe utworzono w latach 50. XX wieku, aby chronić dolinę rzeki Wiercicy, jej źródła, fantazyjne formacje skalne oraz stawy. Niezatarty ślad zostawił tu po sobie Zygmunt Krasiński. To właśnie wybitny poeta nadał nazwy tutejszym skałom, stawom i źródłom, które przetrwały do dziś.
Zygmunt Krasiński odwiedzał Złoty Potok trzykrotnie. Podczas ostatniego pobytu, latem 1857 roku, mieszkał wraz z rodziną w dworku swojego ojca, Wincentego. Obecnie w budynku tym mieści się Muzeum Regionalne im. Zygmunta Krasińskiego. To właśnie podczas licznych wycieczek po okolicy poeta zachwycił się tutejszym krajobrazem, nadając mu romantyczne nazwy, które do dziś funkcjonują na mapach Jury.
Mapa trasy i czas przejścia
- Start/Meta: Parking przy drodze nr 793 (między Złotym Potokiem a osadą Ostrężnik
- Dystans: 4,7 km
- Czas przejścia: ok. 1:30 h
- Stopień trudności: Łatwa z elementami podejść, podłoże naturalne
Opis trasy przez rezerwat
Spacer rozpoczynam z parkingu położonego między Złotym Potokiem a osadą Ostrężnik. Moja trasa biegnie początkowo wspólnym szlakiem czerwonym i zielonym, a następnie wybieram mniej uczęszczaną ścieżkę zieloną (można też zostać na czerwonej – szlaki łączą się ponownie w pobliżu stawu). Powrót planuję szlakiem żółtym.
Cała trasa prowadzi przez malowniczy bukowy las, usiany wapiennymi skałami o różnych kształtach. Najciekawsze miejsca na szlaku są położone dość blisko siebie. Początkowy odcinek to marsz przez przyjemny, pagórkowaty teren, dalej będzie płasko.
Po pewnym czasie w dole, spomiędzy drzew, wyłania się tafla Stawu Zielonego.




Obelisk mjr. Jana Wrzoska
Na kolejnym wzgórzu mijam obelisk poświęcony pamięci mjr. Jana Wrzoska, żołnierza Wojska Polskiego, który poległ w tym miejscu 3 września 1939 roku, tuż po wybuchu II wojny światowej.
Kim był Jan Wrzosek? Jego życie było nierozerwalnie związane z wojskiem – w czasie I wojny światowej służył jako oficer w armii carskiej, a po odzyskaniu przez Polskę niepodległości wstąpił w szeregi Wojska Polskiego. Co ciekawe, był także wybitnym sportowcem. Jako strzelec reprezentował Polskę na Letnich Igrzyskach Olimpijskich w Berlinie w 1936 roku.
Tuż za pomnikiem szlak prowadzi w dół, ku dolinie rzeki Wiercicy. Od tego momentu trasa staje się niemal płaska i wiedzie wzdłuż łagodnego nurtu rzeczki.


Jaskinia Niedźwiedzia
Zaraz po zejściu do doliny Wiercicy kieruję się w prawo, w stronę malowniczych formacji skalnych. To właśnie tam znajduje się wejście do Jaskini Niedźwiedziej (miejsce jest dobrze oznaczone tablicą informacyjną). Grota ma około 70 metrów długości, a jeśli chcecie zajrzeć w jej głąb, niezbędna będzie latarka.
To miejsce o fascynującej historii – odnaleziono tu ślady obecności człowieka oraz kości zwierząt z epoki lodowcowej, m.in. niedźwiedzia jaskiniowego, mamuta i nosorożca włochatego. Dziś dawnych gigantów już tu nie spotkamy, ale jaskinia wciąż tętni życiem – jest domem dla kilku gatunków nietoperzy.


Staw Zielony
Zaledwie 200 metrów od jaskini znajduje się malowniczy Staw Zielony. Jego druga, niezwykle romantyczna nazwa to Sen nocy letniej – nadał ją sam Zygmunt Krasiński. Oficjalna nazwa pochodzi od żyjących tu glonów i sinic, które nadają wodzie charakterystyczną, zielonkawą barwę. Niestety, przy pochmurnej pogodzie jego kolor upodabnia się do stalowego nieba.
Mimo kiepskiej aury odnalazłam tu ciszę i spokój, a jedynym znakiem życia były dwa łabędzie płynące w oddali. Choć pochmurny dzień może mieć swój urok, najpiękniej jest tu wiosną – kiedy przyroda rozkwita, a ptaki urządzają głośne koncerty.



Młyn Kołaczew
Tuż obok Stawu Zielonego, na rzece Wiercicy, stoi drewniany młyn Kołaczew wybudowany w 1807 roku. Po wojnie jego koło wodne zdemontowano, a mechanizm przerobiono na zasilanie elektryczne. Obecnie budynek jest opuszczony i, niestety, znajduje się w nie najlepszym stanie. Mimo to wciąż figuruje na Szlaku Architektury Drewnianej województwa śląskiego.
Tuż przy młynie bije krasowe źródełko, zwane Źródłem Spełnionych Marzeń. Ponoć wystarczy pomyśleć życzenie i spróbować krystalicznej wody – nie zaszkodzi sprawdzić osobiście.
Od tego miejsca ruszam w drogę powrotną, wybierając tym razem żółty szlak.

Źródła Zygmunta i Elżbiety
Po przecięciu drogi nr 793 kieruję się w stronę parkingu. Łatwej ścieżce towarzyszą miejscami malownicze jurajskie skały. Źródła Zygmunta i Elżbiety znajdują się niemal przy samym końcu szlaku. Tym razem jednak do nich nie zeszłam – drobna mżawka zmieniła się w ulewny deszcz, który skutecznie przyspieszył mój powrót.
Warto jednak wiedzieć, że ten kompleks źródliskowy tworzą potoczki wypływające z kilkunastu szczelin. Nazwę nadał im Zygmunt Krasiński, upamiętniając imiona swoich dzieci. Choć to one są powszechnie uznawane za źródła Wiercicy, faktyczny początek rzeki znajduje się 1,5 km dalej, w Ostrężniku. Tamten odcinek ma jednak charakter okresowy, dlatego to tutaj rzeka nabiera swojej stałej siły.


Dojazd i parking
- Parking: Bezpłatny i dość przestronny. Znajduje się około 3 km na południe od Złotego Potoku, tuż przy drodze nr 793 (prowadzącej w stronę Janowa i Żarek).
- Kiedy przyjechać? Rezerwat zachwyca o każdej porze roku. Najpiękniej jest tu jednak wiosną, gdy zieleń jest świeża, oraz jesienią, kiedy bukowe liście mienią się całą paletą barw.
- Warto wiedzieć: Ta część Jury jest niezwykle popularna, zwłaszcza w słoneczne weekendy. Jeśli szukasz ciszy i chcesz uniknąć tłumów, najlepiej zaplanuj spacer w dzień powszedni lub, tak jak ja, wybierz się tu w mniej oczywistą pogodę.
Co zobaczyć w okolicy?
Będąc tak blisko, koniecznie zajrzyj do Złotego Potoku, aby zwiedzić Muzeum Regionalne w dworku Krasińskich oraz pospacerować po urokliwym parku przy Pałacu Raczyńskich. Jeśli szukasz unikalnych krajobrazów, zaledwie 4 km dalej czeka Pustynia Siedlecka, gdzie pośrodku lasu odkryjesz piaszczyste wydmy. Warto też odwiedzić widowiskowe Skały Rzędkowickie, które są jedną z najpiękniejszych wizytówek regionu. Zapraszam Cię także do sprawdzenia moich pozostałych propozycji spacerów po Jurze, gdzie opisuję kolejne wyjątkowe szlaki.
Inne miejsca, które odwiedziłam zobacz na mapie.