Pałac Marianny Orańskiej w Kamieńcu Ząbkowickim jest jednym z najpiękniejszych obiektów na terenie Polski.

Ponad 20 lat temu miałam okazję nocować w pałacu. Był wtedy w prywatnych rękach, a właściciel w części zrujnowanego obiektu przygotował kilka pokoi hotelowych. Kiedy otworzono nam bramę, pierwsze co zobaczyliśmy to gromadę psów. Później okazało się, że na całym terenie jest ich około pięćdziesięciu. Samochód zaparkowaliśmy na podjeździe, tuż przy drzwiach wejściowych do budynku – tak, tak, tam gdzie teraz przewodnicy opowiadają jak to Marianna Orańska wchodziła do pałacu przez okno.

W trakcie tamtego pobytu mieliśmy okazję poruszać się po terenie obiektu na własną rękę. To co wtedy zastaliśmy możecie zobaczyć na zdjęciach wykonanych tuż po przejęciu pałacu przez gminę, czyli zagracony, zaśmiecony, zakrzaczony i popadający w coraz większą ruinę pałac, mimo że właściciel próbował go ratować wymieniając dach i okna. Z tamtego czasu pozostał przygnębiający obraz niszczejącego zabytku.

Pałac Marianny Orańskiej

Pałac w czasie swojej świetności

W tym roku pojechaliśmy tam ponownie. Pałac wypiękniał, teren wokoło oczyszczono, uruchomiono trzy fontanny, a obiekt udostępniono do zwiedzania, choć cały czas trwają prace remontowe. Zadbano także o olbrzymi park.

 

Trochę historii

Królewna niderlandzka, Marianna Orańska po raz pierwszy przyjechała do Kamieńca Ząbkowickiego w wieku 28 lat, w 1838 roku. Była wtedy żoną księcia pruskiego Albrechta Hohenzollerna. Decyzja o budowie letniej rezydencji zapada szybko, i już wiosną następnego roku rozpoczęto budowę pałacu. Oficjalnie prace trwały 33 lat, choć już w 1857 r. (po 19 latach budowy) wprowadzają się pierwsi mieszkańcy, co uczczono wielkim balem.

W przeciągu tych lat zaszło wiele zmian w życiu Marianny. Zdradzana przez męża opuszcza go w 1845 roku a trzy lata później rozwodzi. W tym czasie związuje się ze swym masztalerzem, co jest skandalem skutkującym zakazem wstępu na teren Prus na dłużej niż jeden dzień. Marianna Orańska znajduje rozwiązanie tej kłopotliwej sytuacji. Pałac przekazuje synowi, a sama zakupuje posiadłość w oddalonej o 12 km Bilej Vodzie (ówczesny teren Austrii). I w ten sposób mieszkając za granicą nadzoruje jego budowę, przyjeżdżając na kilka godzin na plac budowy. Marianna była zmuszona do pałacu wchodzić przez okno po dobudowanych schodkach, ponieważ księżnej zakazano przechodzenia głównymi drzwiami.

W 1945 r. potomkowie Marianny opuszczając pałac wywożą część majątku. Całkowitego ograbienia i dewastacji dokonało wojsko Armii Czerwonej. Dopiero od 2012 r., po przejęciu pałacu przez gminę, następuje jego stopniowy powrót  do świetności.

Pałac Marianny Orańskiej

Pałac Marianny Orańskiej

Pałac Marianny Orańskiej

Marianna Orańska

 

Zwiedzanie

W trakcie zwiedzania pałacu przystaniemy na chwilę przy fontannie, a także zobaczymy częściowo odnowione pomieszczenia. Niestety nic nie zachowało się z jego wyposażenia, to co zastaniemy na miejscu to sprowadzone meble i przedmioty z epoki.

Pałac Marianny Orańskiej

Fontanna przed pałacem

Pałac Marianny Orańskiej

Podjazd przed wejściem głównym

Pałac Marianny Orańskiej

Jeden z korytarzy

Pałac Marianny Orańskiej

Dziedziniec wewnętrzny

Pałac Marianny Orańskiej

Zachowany bluszcz z czasów budowy pałacu

Pałac Marianny Orańskiej

Widok z tarasu

Pałac Marianny Orańskiej

Pałacowy ogród

Park jest ogólnodostępny, ale nie mamy zbyt wiele czasu na obejście terenu. Mimo krótkiego spaceru udaje się zobaczyć zbiorniki zasilające fontanny. Przy obecnej technice, nawet nie zastanawiamy się jak wtedy funkcjonowały fontanny. Okazuje się, że uruchamiano je tylko dwa razy w tygodniu: w czwartki i niedziele. Pracowały kilka godzin, aż do wyczerpania wody w górnych zbiornikach. Po czym ponownie napełniano zbiorniki.

Pałac Marianny Orańskiej

Górny zbiornik wody zasilający fontanny

Pałac Marianny Orańskiej

Park

 

Informacje praktyczne

Czynne:
Codziennie od 10.00 – 17.00
Pałac zwiedzamy z przewodnikiem.

Cennik biletów – szczegóły sprawdź na stronie Pałac Marianny

  • normalny 25 zł
  • ulgowy 15 zł

 

Co w pobliżu

Pozostańmy jeszcze w klimatach tamtych czasów i udajmy się do zamku Książ, gdzie mieszkała księżna Daisy lub do zamku w Łańcucie. Bliżej Kamieńca Ząbkowickiego warto pojechać do Kotliny Kłodzkiej i odwiedzić zadbane uzdrowiska lub “moje ostatnie odkrycie”, pałac w Gorzanowie. Interesujące, choć w zupełnie innym klimacie może być zajrzenie do Niemczy.

Inne miejsca które odwiedziłam możesz zobaczyć na mapie.

 

Jeśli zechcesz czytać podobne artykuły, proszę zapisz się na mój newsletter. Będzie mi miło, jeśli dołączysz do grona pasjonatów podróży.

 

http://

 

 

 

 

0 0 votes
Article Rating
Podziel się z innymiShare on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Email this to someone
email
Tags: , , , ,

Related Article

Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Urszula
2 miesięcy temu

Pałac widziałam wiele lat temu, jeszcze w nieciekawej odsłonie. A teraz oczy cieszą coraz ładniejsze jego odbudowane części. Rzeczywiście architektura jest przepiękna i zachwyci chyba każdego! To jedno z moich podróżniczych marzeń w tamtej okolicy:)))

We use cookies to ensure that we give you the best experience on our website.

2
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x