Ścieżka przyrodniczo – dydaktyczna Zielona Pętla wiedzie wokół Zalewu Zielona w Kaletach. Miejsce jest dosyć popularne szczególnie w ciepłe weekendowe dni, więc wybrałam się w tygodniu. Przejście trasy sprawiło mi wiele przyjemności – bo malownicze widoki, śpiew ptaków, las i dywany mchów. Trasa łatwa, bez wzniesień, długości 9,3 km.
Spis treści:

Gdzie jest Zalew Zielona
Zalew Zielona znajduje się w miejscowości Kalety, dzielnica Zielona, powiat tarnogórski, województwo śląskie. To teren Lasów Lublinieckich, jednego z największych leśnych obszarów w Polsce, które są pozostałością Puszczy Śląskiej. O tym terenie leśnym już wspominałam, a nawet przeszłam ścieżkami w okolicy stawu Posmyk.
Skąd wziął się zbiornik wodny Zielona
Zalew Zielona to właściwie dwa akweny – mniejszy i większy – oddzielone groblą.
Historia mniejszego zbiornika sięga średniowiecza. W XIV wieku wydobywano tu rudy żelaza. Z czasem powstało wyrobisko przekształcono w staw, w którym do II wojny światowej hodowano karpie. Następnie zbiornik służył potrzebom Zakładów Celulozowo-Papierniczych w Kaletach. W latach 60. XX wieku akwen przekształcono ostatecznie w zalew rekreacyjny, który funkcjonuje w tej formie do dziś.
Większy zbiornik zaporowy wybudowano na rzece Mała Panew w latach 1970-1971. Ze względu na większe oddalenie od zabudowań, panuje tu spokojniejsza atmosfera. Można tu spotkać wędkarzy.
Przy zalewie znajdują się piaszczyste plaże oraz ośrodki wczasowe, składające się głównie z domków letniskowych. Dostępne jest także pole namiotowe oraz lokale gastronomiczne.

Mapa trasy
Długość trasy: 9,3 km
Czas przejścia: nieco ponad 3 godz.
Trasa Zielona Pętla
Wokół obu zbiorników wytyczono ścieżkę przyrodniczo – dydaktyczną “Zielona Pętla“. Jest to najkrótsza trasa którą można obejść oba zbiorniki. Pieszo-rowerowa trasa została poprowadzona głownie przez las oraz wzdłuż brzegu zalewu.
Parking
Samochód pozostawiłam na dosyć dużym parkingu przy ul. Owocowej (początek trasy na mojej mapce). Na Mapie Google zauważyłam jeszcze Parking przy ul. Ofiar Katynia i drugi, nieco dalej, przy tej samej ulicy pod nazwą Parking leśny-miejsce postoju Lasy Państwowe z ławkami i zadaszoną wiatą.


Ciekawostki historyczne
Wyruszam z parkingu przy ul. Owocowej w kierunku zabudowań. Warto tu zwrócić uwagę na dwa miejsca:
> Pałac myśliwski Donnersmarcków. Obiekt został wybudowany w 1861 roku przez hrabiego Guido Henckla von Donnersmarck właściciela wspomnianej wcześniej fabryki celulozowo-papierniczej. Pałac połączono drogą z główną rezydencją rodziny w Świerklańcu. Po II wojnie obiekt zdewastowano. Obecnie pałac jest w remoncie i nie ma do niego dostępu – można jedynie spojrzeć zza ogrodzenia.

> Drzewo Wolności. Drzewo to (dąb), opatrzone współczesną tablicą pamiątkową, zostało “posadzone w 1945 roku w hołdzie przodkom i ku pamięci potomnych”. Jednak historia tego miejsca jest wcześniejsza: pierwszy dąb zasadzono w 1938 roku podczas obchodów Święta Konstytucji 3 Maja, zakopując pod nim pojemnik z opisem walk powstańczych oraz nazwiskami powstańców. Kiedy rozpoczęła się II wojna światowa, jeden z mieszkańców doniósł o tym okupantom. Na szczęście powstańcy zdołali wcześniej wydobyć pojemnik. Donosiciel w akcie zemsty zniszczył drzewo. Obecny dąb, będący młodszym bratem poprzedniego, ma więcej szczęścia i dorósł już do sporych rozmiarów.

Przebieg trasy
Wystarczy ciekawostek historycznych. Ruszam wzdłuż zalewu, początkowo ul. Stawową. Po skręcie w lewo trasa prowadzi obok piaszczystej plaży i zadaszonych wiat.




Nieco dalej dostrzegam drewniany wiatrak położony na wyspie. Najlepszy widok rozciąga się z grobli. Podobno kiedyś można było wynająć wiatrak na noc, a wejście do niego prowadziło przez mostek.
Z tego miejsca nie da się iść dalej ze względu na ogrodzenie. Muszę zatem wrócić do ulicy Stawowej lub skorzystać ze skrótu przez Ośrodek Wypoczynkowy Zielona.



Teraz przede mną długi, prosty odcinek, który urozmaicam sobie krótkim przejściem po wale zalewu. Dalej ciągnie się już tylko las, aż do rozwidlenia dróg.





Skręcam w lewo i docieram do Rozlewiska Mała Panew, utworzonego przez pracowite bobry. Tak przynajmniej informuje tablica, bo żadnego nie widziałam. W pobliżu znajduje się spora wiata wypoczynkowa.


I znów przez las, krótki odcinek, skręt w lewo – i zbliżam się ponownie do zalewu.
Dalej ścieżka prowadzi po wale zbiornika wodnego, mijam drugą piaszczystą plażę i zamykam pętlę na parkingu.




Zobacz też
O Lublińcu i Lasach Lublinieckich już wspomniałam, ale pobliskie lasy skrywają jeszcze zatopioną kopalnię w Bibieli. Niedaleko możesz zajrzeć do Rezerwatu Jeleniak Mikuliny.
Jeśli lubisz spokojne miejsca wybierz coś z lokalnych atrakcji lub miasteczek polskich.
Inne miejsca które odwiedziłam zobacz na mapie.