wtorek, 4 października, 2022

Bramę Twardowskiego odwiedzę w kolejnym spacerze po Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Ale zobaczę jeszcze więcej, bo ruiny zamku Ostrężnik, Jaskinię Ostrężnicką oraz skały zwane Diabelskie Mosty.

Skała zwana Bramą Twardowskiego stała się symbolem północnej Jury za sprawą charakterystycznego kształtu. Nazwę nadał jej poeta Zygmunt Krasiński, który spędzał lato w 1857 r. w dworku ojca w pobliskim Złotym Potoku.

Przebieg trasy

Spacer rozpoczynam z parkingu w osadzie Ostrężnik przy drodze nr 793, około 4,5 km na południe od miejscowości Złoty Potok. Trasa prowadzi szlakiem żółto-czarnym, zielonym, powrót czerwonym. Długość spaceru 6 km.

Zanim ruszę szlakami, odszukam ruiny zamku Ostrężnik oraz Jaskinię Ostrężnicką. Oba miejsca znajdują się w odległości 200 m od parkingu.

Jurajskie ostańce

Jaskinia Ostrężnicka

Kieruję się w stronę wzgórza, gdzie widoczny jest duży masyw skalny. U jego podnóża napotykam obszerne wejście do jaskini Ostrężnickiej, podzielone w środku filarem. W jaskini odnaleziono dwa kły niedźwiedzia jaskiniowego. Na stronie Szlaku Orlich Gniazd podano, że w namulisku znajdują się ślady zwierząt i człowieka prehistorycznego. Długość jaskini: 90 m. Nie zagłębiam się do jej wnętrza, ale podobno jest łatwa do zwiedzania, choć miejscami mocno się zwęża.

Korytarze jaskini znajdują się pod ruinami zamku Ostrężnik i niegdyś stanowiły jego naturalny system piwnic i lochów. Główne wejście do jaskini zmykały drewniane drzwi z kutym w żelazie motywem roślinnym. Według informacji podanej na stronie Gminy Janów drzwi obecnie znajdują się w kościele w Złotym Potoku (prowadzą do starej zakrystii).

Wejście do Jaskini Ostrężnickiej
Jaskinia Ostrężnicka

Ruiny zamku Ostrężnik

Aby dotrzeć do ruin zamku Ostrężnik wspinam się na szczyt wzgórza. Niewiele z nich pozostało, zaledwie niskie fragmenty murów. Zamek wybudowano w XIV wieku – to jedyna pewna informacja.

Nie istnieją o nim żadne informacje w kronikach. Badania archeologiczne wykazały, że prawdopodobnie był użytkowany bardzo krótko lub w ogóle nie ukończony. W XVIII wieku był w ruinie, a pozostałości stopniowo rozbierano.

Ruiny zamku Ostrężnik
Fragmenty murów zamku

Ruszam żółto-czarnym szlakiem. Trasa prowadzi prawie płaskim terenem przez bukowy las. To dobre miejsce na spacer z kijkami lub biegi po lesie. Na rozwidleniu szlaków skręcam w prawo w zielony, którym docieram do słynnej skalnej bramy.

Na szlaku

Brama Twardowskiego

Brama Twardowskiego, jeden z piękniejszych ostańców mierzy około 4 metrów wysokości i jest symbolem północnej Jury Krakowsko-Częstochowskiej.

Już w czasach Zygmunta Krasińskiego, który nadał jej nazwę, była atrakcją turystyczną – dla wygody turystów wybudowano drewniane schody ułatwiające zwiedzanie skały. Nazwa skały wiąże się z legendą o czarnoksiężniku Twardowskim, tym co na kogucie poleciał na księżyc.

Brama Twardowskiego
Brama Twardowskiego

Pospacerowałam wokół bramy oraz innych rozrzuconych wokół skał i kieruję się do ostatniego punktu trasy, skały zwanej Diabelskie Mosty.

Jurajskie ostańce
Na szlaku

Diabelskie Mosty

Ostaniec skalny Diabelskie Mosty to wysoka na 15 metrów skała, porozcinana głębokimi szczelinami. Niegdyś, dla ułatwienia ich zwiedzania, nad szczelinami przerzucono drewniane kładki, które przetrwał do lat 60-tych XX wieku.

Nazwa skały, podobnie jak wcześniej odwiedzona skalna brama, również wiąże się z legendą o Twardowskim. To stąd diabeł próbował obserwować Twardowskiego przebywającego na księżycu.

Skała Diabelskie Mosty
Skała Diabelskie Mosty

Teraz pozostaje już krótki spacer aby zamknąć pętlę.

Mapa trasy

Długość trasy: 6 km

Informacje praktyczne

Parking. Bezpłatny, znajduje się 4,5 km na południe od Złotego Potoku przy drodze nr 793.

Gdzie jeść? Obok parkingu znajdują się dwie restauracje:
> Dworek Restauracja Ostrężnik
> Restauracja Słoneczne Tarasy
Nie miałam okazji zajrzeć, ale przy najbliższej okazji wstąpię. Obie wyglądają zachęcająco.

Kiedy przyjechać? O każdej porze roku. W lutym zaskoczyła mnie miejscami spora ilość śniegu lub jego całkowity brak. Miejscami ślizgałam się po zlodowaciałym puchu lub grzęzłam w nim po kostki, a kawałek dalej szłam przez „wiosenny” las.

Gdzie dalej

Najbliżej będzie do Kamieniołomu Warszawskiego, wystarczy z proponowanej trasy zboczyć 1,5 km czarnym szlakiem. Albo wybierz coś z moich propozycji spacerów po Jurze i okolicy.

Inne miejsca które odwiedziłam możesz zobaczyć na mapie.

Jeśli zechcesz czytać podobne artykuły, proszę zapisz się na mój newsletter. Będzie mi miło, jeśli dołączysz do grona pasjonatów podróży.

http://

 
0 0 votes
Article Rating
Tags: , ,

Related Article

Subscribe
Powiadom o
guest

4 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Ewa
Ewa
7 miesięcy temu

Właśnie zabrałam się za Ostrężnik, Zrębice, Żarki i Parkowe inne atrakcje Jury będą później… Miło było razem z Tobą ponownie wybrać się w te strony…
Pozdrawiam serdecznie 🙂

Urszula
7 miesięcy temu

Miał Krasiński jednak duszę artysty! Ciekawie skojarzył i ładne nazwy nadał tym niezwykłym ostańcom. Przyjemny spacerek w ładnych okolicznościach przyrody.
Pozdrawiam Mariolka:)))

We use cookies to ensure that we give you the best experience on our website.

SENIORKA Z PLECAKIEM

SENIORKA Z PLECAKIEM

4
0
Would love your thoughts, please comment.x