czwartek, 12 lutego, 2026

Z czego słynie Malaga? To tutaj urodził się malarz Pablo Picasso. Ale nie o nim będzie. Mając tylko jeden dzień do dyspozycji można zaledwie przejść się po mieście i zajrzeć w kilka miejsc.

We wpisie:

  • zabytkowe centrum
  • twierdza Alcazaba
  • park i nadmorska promenada
  • gdzie pójść na pokaz flamenco

Informacje ogólne

Malaga jest położona na słynnym wybrzeżu Costa del Sol co w dosłownym tłumaczeniu oznacza “Wybrzeże Słońca”. Dostęp do miasta jest łatwy i dogodny, ponieważ z wielu miast w Polsce utrzymywane są bezpośrednie połączenia lotnicze.

Co ciekawego zobaczysz w Maladze

Stare Miasto

Stare Miasto w Maladze (Casco Antiguo) jest malownicze i warto poświęcić mu trochę czasu. Rozpoczęłyśmy zwiedzanie o dosyć wczesnej porze, kiedy uliczki były niemal puste, a kafejki dopiero się otwierały. Lekka mgła ciągnąca od morza dodawała temu momentowi niepowtarzalnego klimatu.

Za najbardziej reprezentacyjną ulicę uważana jest Calle Marques de Larios z luksusowymi sklepami. Jednak naszym zdaniem, prawdziwym urokiem Malagi jest zgubienie się w jej uliczkach i “odkrywanie” dla siebie kolejnych miejsc.

Malaga z lekką mgłą
Stare Miasto
Jedna z uliczek
Malaga

Plaza de la Merced jest jednym z największych placów w Maladze. Podobno na jednej z tutejszych ławeczek zasiadł sam Pablo Picasso – zresztą jego dom rodzinny znajduje się tuż obok. Jednak to co nas kompletnie urzekło to przepięknie kwitnące na fioletowo drzewa jakarandy. Ich niesamowity kolor był tak intensywny, że zapomniałyśmy o słynnym malarzu.

Plaza de la Merced
Kwitnące jakarandy
Plaza de la Merced

Katedra

Olbrzymia katedra (Santa Iglesia Catedral Basilica de la Encarnacion de Malaga) naprawdę robi wrażenie. Była budowana w latach 1528 – 1782 i choć jej wymiary są imponujące (117 x 72 m i 48 m wysokości) nie została ukończona z powodu braku funduszy. Brakuje jej jednej wieży, stąd zyskała przydomek “La Manquita” (Jednoręka).

Pomysł budowy katedry narodził się po odbiciu miasta przez Ferdynanda Aragońskiego z rąk Maurów, a samą świątynię wzniesiono w miejscu meczetu. W środku zachwyciły nas przede wszystkim stalle z XVII wieku czyli bogato rzeźbione drewniane ławki ustawione w prezbiterium. Poza tym warto zwrócić uwagę na imponujące ołtarze boczne, zabytkowe organy oraz liczne rzeźby.

Katedrę można zwiedzać z audioprzewodnikiem w języku polskim.

Oprócz zwiedzania wnętrza świątyni, można wejść na jej dach. Ja się nie zdecydowałam, ale według podanych informacji, wejścia na dach odbywają się co godzinę w towarzystwie przewodnika.

Godziny otwarcia: codziennie, katedra od 10.00 – 18.00; wejście na dach kościoła co godzinę od 11.00-17.00.
Bilety: katedra 8 EUR; katedra + dach 12 EUR.

Katedra
Wnętrze katedry
Katedra
Stalle
Bogato rzeźbione stalle
Organy

Twierdza Alcazaba

Alcazaba to ruiny twierdzy wybudowanej przez Rzymian, później (IX w.) przebudowanej przez Maurów. U jej podnóża zachowały się pozostałości po Teatrze Rzymskim. Pełniła ona rolę siedziby władców — najpierw mauretańskich, a później chrześcijańskich.

Ciekawostką był dla nas fakt, że jeszcze w latach 30. XX wieku na jej terenie przebywało wielu bezdomnych. Wszystko zmieniło się, gdy Alcazabę uznano za obiekt o dużej wartości historycznej. Przeprowadzono wtedy gruntowną renowację, odtworzono ogrody i fontanny. Obecnie jej dziedzińce toną w zieleni i kwiatach. Zwiedzanie polega głównie na podziwianiu widoków na miasto, morze i port z różnych poziomów murów twierdzy. W górnej części twierdzy można też zobaczyć niewielką wystawę archeologiczną.

Godziny otwarcia: codziennie od 9.00 – 20.00 (latem); od 9.00-18.00 (zimą).
Bilety: Alcazaba 3,50 EUR; Alcazaba+Zamek Gibralfaro 5,50 EUR;

Teatr rzymski
Wejście na teren Alcazaby
Jeden z dziedzińców
Dziedziniec z fontanną
Widok na miasto i port z Alcazaby
Twierdza Alcazaba
Mury twierdzy

Zamek Gibralfaro (Castillo de Gibralfaro)

Jeszcze wyżej niż Alcazaba położony jest Zamek Gibralfaro (Castillo de Gibralfaro), wzniesiony w pierwszej połowie XIV wieku. My tam nie dotarłyśmy, ale głównym powodem aby odwiedzić to miejsce są jeszcze bardzie rozległe widoki na Malagę niż te z Alcazaby. W zamian za rezygnację wejścia na zamek, poświęciłyśmy czas na relaks w parku i spacer nad morzem.

Park miejski (Parque de Malaga)

Park miejski (Parque de Malaga) to wspaniała zielona oaza. Znajduje się on tuż przy porcie, rozciągając się na długość ponad 600 metrów pomiędzy promenadą a starówką. Park powstał pod koniec XIX wieku, dzięki czemu okazałe palmy i inne ciekawe rośliny zapewniają dużo cienia nawet w najbardziej upalne dni. Wśród drzew warto wytężyć wzrok w poszukiwaniu zielonych papug. W ogóle bym ich nie zauważyła, gdyby nie znajoma, zapalona ornitolożka.

Park miejski
Fontanna w parku
Zielona papużka

Promenada i plaża

Na przyjemny spacer udałyśmy się promenadą Palmeral de Las Sorpresas, która ciągnie się wzdłuż portu. Stamtąd przeszłyśmy dalej, wzdłuż głównej plaży Malagi czyli Playa de la Malagueta. Po drodze można odpocząć na ławeczce lub zajrzeć do jednej z kawiarni, aby poczuć tutejszą atmosferę. To idealne miejsce na relaks i podziwianie Morza Śródziemnego.

Nadmorska promenada
Główna plaża Malagi
Promenada
Widok na port z promanady

A może wieczorem flamenco

Nasze jednodniowe zwiedzanie Malagi zakończyłyśmy w iście hiszpańskim stylu – wizytą w lokalu z pokazem flamenco. Wybrałyśmy restaurację Alegria w pobliżu nadmorskiej promenady. Występ trwał godzinę, i był naprawdę intensywnym przeżyciem. To było idealne zwieńczenie dnia.
Tuż przed rozpoczęciem występów była możliwość zamówienia czegoś z krótkiego menu.

Gdzie dalej

Z Malagi jest blisko do wielu fascynujących miejsc w Andaluzji. Stąd można łatwo dotrzeć do Rondy i Granady z jej słynną Alhambrą a także wyruszyć na ścieżkę Caminito del Rey (Ścieżkę Króla). Możesz pomyśleć także o Wyspach Kanaryjskich – w końcu to też Hiszpania, a połączenia lotnicze bywają bardzo dogodne.

A może zechcesz zachwycić się greckimi widokami – udaj się więc na Cyklady, na przykład na Paros lub Santorini. A na wiosną (najlepiej pod koniec kwietnia) wybierz się na półwysep Mani, jeden z “palców” Peloponezu. W tym czasie wyschnięte przez większość roku wzgórza, pokrywają łąki żółtych kwiatów.

Inne miejsca które odwiedziłam zobacz na mapie.

Jeśli zechcesz czytać podobne artykuły, proszę zapisz się na mój newsletter. Będzie mi miło, jeśli dołączysz do grona pasjonatów podróży.

http://

 
Tags:

Related Article

Subskrybuj
Powiadom o
guest

2 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Urszula
2 lata temu

Malagę do tej pory widziałam tylko raz i to z góry, podczas lotu do Maroka. Ale moim marzeniem jest przyjrzeć jej się z bliska. Pożyjemy…
Kwiaty jakarandy robią robotę, ja bym zapomniała o całym świecie!

We use cookies to ensure that we give you the best experience on our website.

2
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x

SENIORKA Z PLECAKIEM