Beskid Sądecki to idealne miejsce na wolne podróżowanie, gdzie natura spotyka się ze spokojem. Przedstawiam krótką i malowniczą trasę, która obejmuje wjazd wyciągiem krzesełkowym na Wierchomlę oraz 4,5-kilometrowy marsz. To doskonała propozycja dla każdego, kto chce cieszyć się górskimi panoramami bez nadmiernego wysiłku fizycznego.
Spis treści:

Jest gorący, sierpniowy dzień. Wysokie temperatury, utrzymujące się od dłuższego czasu, skutecznie odbierają siły do wielogodzinnych wędrówek. Trudno jednak być w górach i nie ruszyć na szlak, dlatego decydujemy się na krótki wariant trasy. Jedziemy w pięć osób do Wierchomli Małej, gdzie samochód parkujemy naprzeciwko kas biletowych i wjeżdżamy na górę.
Rok wcześniej, odpoczywając w okolicach Krynicy-Zdroju, odbyliśmy trochę dłuższą wycieczkę na Jaworzynę Krynicką.

Tym razem wybór padł na wyciąg krzesełkowy w Wierchomli. To jeden z najdłuższych 4-osobowych wyciągów w Polsce – ma 1600 metrów długości, a sam wjazd trwa15 minut. Wraz ze zdobywaniem wysokości naszym oczom ukazują się coraz rozleglejsze i piękniejsze widoki na Beskidy.

Spacer do Bacówki nad Wierchomlą
Od górnej stacji wyciągu czeka nas około 2,2 km marszu do schroniska “Bacówka nad Wierchomlą”. Na tym odcinku szlak jest bardzo łatwy, z niewielkimi różnicami wysokości. Częściowo idziemy otwartym terenem, dzięki czemu możemy podziwiać panoramę okolicy w pełnej okazałości.





Sama Bacówka to urokliwy, drewniany budynek z charakterystyczną, przeszkloną werandą. To idealne miejsce, by się posilić, odpocząć w cieniu i spróbować lokalnego specjału – świeżego koziego mleka.

W drogę powrotną ruszamy podzieleni na dwie grupy. Trzy osoby decydują się wrócić do wyciągu krzesełkowego, by zjechać na dół. Ja wraz z mężem wybieramy zejście czarnym szlakiem, liczącym około 2,3 km. Ponieważ dzień wcześniej padał deszcz, trasa miejscami jest śliska i mokra. Przygody dodaje fakt, że musimy pokonać niewielki strumyk, przeskakując po kamieniach.






Co jeszcze warto zobaczyć w okolicy?
W okolicy warto odwiedzić Ogrody Sensoryczne w Muszynie, które są rajem dla zmysłów i idealnym miejscem na spacer. Dla osób szukających nieco większych wyzwań dobrym pomysłem będzie wejście na Trzy Korony w Pieninach. A już po słowackiej stronie można wybrać się na Słowacki Spisz.
Inne miejsca, które odwiedziłam zobacz na mapie.
.















