czwartek, 21 maja, 2026

Siewierz to miasteczko, które może wydawać się jedynie przystankiem na trasie. Nic bardziej mylnego! Warto tu przyjechać, aby poczuć ducha dawnego Księstwa Siewierskiego, przejść się po w pełni sprawnym moście zwodzonym i zobaczyć ruiny zamku, obejrzeć murowany kościół pamiętający XII wiek. To idealne miejsce na niespieszny spacer. Zapraszam Cię na przechadzkę po moich rodzinnych stronach.

Spis treści:

Siewierz
Fontanna przed sezonem – bez wody

Zapraszam na spacer po moim miasteczku

Zacznijmy od piosenki “Od Siewierza jechał wóz”, którą pewnie wielu słyszało:

Od Siewierza jechał wóz,
Malowane panny wiózł,
Wszystkie pięknie wystrojone,
Chciałbyś jedną mieć za żonę.

Piosenkę spopularyzował Zespół Pieśni i Tańca “Śląsk”, możesz jej wysłuchać na kanale YouTube.

Tylko czemu zespół śpiewa piosenkę wciśnięty w kopalniane wagoniki? U nas żadnej kopalni nie ma, a i przestrzeni też znacznie więcej.

Rynek: od panien w fontannie po cara Aleksandra

Nasz spacer zaczynamy na siewierskim rynku. Wzrok od razu przyciągają “pięknie wystrojone” panny tańczące w fontannie – to nawiązanie do słynnej piosenki, której melodię słyszał chyba prawie każdy. A gdybyś jednak nie słyszał, to przy ławeczce-pomniku znajdziesz przycisk uruchamiający piosenkę.

Tańczące dziewczyny

Obok fontanny, na honorowej ławeczce, siedzą autorzy tego utworu: Zdzisław Pyzik (autor tekstu) oraz Stanisław Hadyna (kompozytor). Obaj panowie stworzyli wiele utworów dla zespołu “Śląsk”, a dziś umilają nam czas na siewierskim placu.

Autor i kompozytor piosenki “Od Siewierza jechał wóz”

Warto zwrócić uwagę na XVIII-wieczną kamienicę z charakterystycznym, falistym szczytem. Dawniej mieścił się tu zajazd. To właśnie w nim, w 1823 roku, zatrzymał się car Aleksander podczas podróży z Werony. Tuż obok, na środku rynku, wyeksponowano fragmenty murów dawnego ratusza z tablicą pamiątkową – możecie z niej wyczytać, jak wyglądało serce miasta do 1869 roku.

Rynek
Tu stał ratusz

Kościół św. Macieja Apostoła

Tuż za rynkiem wznosi się kościół św. Macieja Apostoła. Obecna świątynia pochodzi z końca XVIII wieku i otoczona jest zabytkowym murem z trzema bramami. Najbardziej efektowna jest Brama Biskupia, która dawniej służyła jako dzwonnica. Wnętrze kościoła zachowało wystrój barokowo-klasycystyczny. Najcenniejszymi elementami wyposażenia jest ołtarz główny z obrazem patrona, św. Macieja oraz ambona.

Kościół św. Macieja Apostoła
Kościół św. Macieja Apostoła i Brama Biskupia

Izba Tradycji i Kultury Dawnej

Tuż obok kościoła, w dworku z przełomu XVIII i XIX wieku mieści się Izba Tradycji i Kultury Dawnej oraz punkt informacji turystycznej. Wcześniej pełnił funkcję siedziby Gminy oraz przedszkola.

Izba czynna: od maja do września w godz. 10.00–15.00, a w sezonie zimowym do 14.00 (pon.–pt.).

Muzeum

Zamek w Siewierzu: most zwodzony i wspomnienia z dzieciństwa

Zaledwie 300 metrów dalej czeka najciekawszy zabytek – ruiny zamku. Jego historia sięga XIII wieku, gdy książęta śląscy wznieśli tu drewnianą warownię, przebudowaną później na murowany zamek z fosą. Złoty wiek zamku zaczął się w 1443 roku. Wtedy to biskup Zbigniew Oleśnicki wykupił miasto, tworząc niezależne Księstwo Siewierskie. Przez kolejne wieki biskupi krakowscy rządzili tu jak książęta – mieli własne wojsko, sądy, a nawet bili własną monetę. Podczas potopu szwedzkiego stacjonowały tu wojska Stefana Czarnieckiego. Od XIX wieku budowla popadała w ruinę.

Obecnie, po zabezpieczeniu ocalałych murów, zamek jest dostępny dla zwiedzających. Wchodzimy do niego po zwodzonym moście – jednym z dwóch takich w Polsce (drugi jest w Malborku!). Czasem można zobaczyć moment jego podnoszenia.

Zamek

Wspominam to miejsce z sentymentem. Kiedyś, gdy zamek niszczał, „zwiedzaliśmy” go z rówieśnikami, przechodząc przez fosę (mostu wtedy nie było) i boczne drzwi w barbakanie. Później drzwi zabezpieczono, ale z boku było małe okienko przez które dało się przecisnąć do środka, ewentualnie od tyłu przez gruzowisko częściowo zawalonej ściany.

Wejście do zamku

Obecnie można bezpiecznie wejść na dziedziniec, obejrzeć niewielką wystawę w podziemiach lub wspiąć się na wieżę, by spojrzeć z góry na miasteczko i okolicę.

Widok z okna wieży zamkowej na dziedziniec
Zamek od środka
Wystawa w podziemiach
Widok na centrum Siewierza – rynek i kościół św. Macieja

Dziedziniec i błonia zamkowe wykorzystuje się na imprezy plenerowe. Tuż obok powstał nowoczesny teren rekreacyjny z placem zabaw, siłownią, boiskiem i kortami tenisowymi.

Widok z wieży zamkowej na teren rekreacyjno-sportowy

Kościół św. Barbary i Walentego

Kawałek dalej mijamy XVII-wieczny kościółek św. Barbary i Walentego. Jego istnienie może dziwić – w końcu zaledwie 300 metrów stąd stoi duża fara św. Macieja. Po co miasteczku była kolejna świątynia tak blisko?

Wszystko wyjaśnia historia: z inicjatywy szlachty i mieszczan wybudowano tu szpital oraz przytułek dla biednych i chorych. Postawiony obok kościół pełnił funkcję świątyni szpitalnej. Co ciekawe, była to odrębna parafia z własnym proboszczem, a w jej murach odbywały się nawet ważne sejmiki szlachty Księstwa Siewierskiego.

Parafię zlikwidowano w 1840 roku. Dziś kościółek, któremu patronują Barbara – opiekunka górników oraz Walenty – patron zakochanych, otwierany jest tylko okazjonalnie – między innymi 4 grudnia, w dzień św. Barbary.

Kościół św. Barbary i Walentego

Kościół św. Jana Chrzciciela

Teraz udamy się poza centrum Siewierza, by zobaczyć miejsce pierwszej lokacji miasta. Do pokonania mamy około 1,5 km. Możemy wybrać się na dłuższy spacer spokojną ulicą lub podjechać samochodem na parking przy cmentarzu.

To właśnie tam stoi kościół św. Jana Chrzciciela, wzniesiony około 1140 roku. To nie tylko najstarszy murowany obiekt w Siewierzu, ale i jeden z najcenniejszych zabytków romańskich w Polsce. Dawniej wokół niego tętniło życie w siewierskim grodzie.

Dlaczego więc dzisiaj kościółek stoi „na uboczu”, na terenie cmentarza? Według podań, w 1241 roku Tatarzy spalili pierwotny gród. Mieszkańcy zdecydowali się przenieść Siewierz w obecne miejsce, które wtedy było znacznie bezpieczniejsze – otoczone bagnami i zakolami rzeki stanowiło naturalną twierdzę trudną do zdobycia.

Dziś ta surowa, kamienna świątynia jest doskonale widoczna z drogi krajowej Katowice–Częstochowa, przypominając kierowców o niemal tysiącletniej historii tego miejsca.

Kościół św. Jana Chrzciciela
Kościół św. Jana Chrzciciela

Odpoczynek nad zalewem Przeczycko-Siewierskim

Na koniec wizyty w moich stronach można zajrzeć nad Zalew Przeczycko-Siewierski. To sztuczny zbiornik na rzece Czarnej Przemszy, który jest popularnym miejscem dla wędkarzy i amatorów sportów wodnych. Choć woda nie jest zbyt czysta, widok na taflę wody zawsze działa kojąco.

Zalew Przeczycko-Siewierski

Co warto zobaczyć w okolicy?

Siewierz to także świetna baza wypadowa do dalszych odkryć. Przy dobrej pogodzie z okolicznych wzgórz można dostrzec Jurę Krakowsko-Częstochowską, położoną 20 km stąd co opisała Justyna w gościnnym wpisie Zaskakujący plan C. Jeśli macie więcej czasu, w zasięgu krótkiej przejażdżki samochodem znajduje się Góra św. Doroty w Będzinie, niezwykły Geopark w Jaworznie czy piaszczyste krajobrazy Pustyni Siedleckiej.

Inne miejsca, które odwiedziłam zobacz na mapie.

Tags:

Related Article

Subskrybuj
Powiadom o
guest

12 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Urszula
7 lata temu

Wspomnianą trasą przejeżdżałam kilkakrotnie. Pamiętam Siewierz, bo skojarzył mi się właśnie z tą ludową melodią, ale teraz wiem, jak ciekawe i historyczne jest to miejsce. Pozdrawiam!

Globtroterek
7 lata temu

Nigdy tam nie byliśmy, miejscowość wydaje się jednak bardzo sympatyczna i ciekawa 🙂

Justyna
Justyna
7 lata temu

To wpis na który czekałam od dawna i bardzo mi się podoba. Świetnie, że napisałaś o mało znanym kościele św. Walentego. Jego historii nie pamiętałam, a przecież mój ojciec wychował się tuż obok niego.
Dodałabym jeszcze , że jest w Siewierzu znana restauracja ” Złota Gęś ” , i że na Rynku turyści bez problemu mogą zjeść dobry obiad . Nie wiem jak to jest teraz np. w Niepołomicach, ale pamiętam jak głodni szukaliśmy tam choćby fast-fooda.

Dorota
7 lata temu

W pod zamkiem w Siewierzu byłam podczas pobytu na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Był zamknięty i mogłam zobaczyć go tylko z zewnątrz. Szkoda, że nie miałam czasu by zajrzeć do miasteczka. Lubię takie ławeczki. My w Łomży mamy z Hanką Bielicką.

Jula
7 lata temu

Zamek jest moim ulubieńcem 🙂 Lubię takie klimaty. I jest naprawdę ładnie odrestaurowany.

Barbarossa
Barbarossa
7 lata temu

Pięknie opisałaś swoje miasto i ciekawe miejsca.:)
Muszę się wreszcie zmobilizować i opisać kiedyś swoje.
Przez Siewierz kilka razy przejeżdżaliśmy, ale nigdy go nie zwiedziłam. Teraz wiem, że na pewno je zwiedzę w przyszłości.
Pozdrawiam cieplutko!

We use cookies to ensure that we give you the best experience on our website.

12
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x

SENIORKA Z PLECAKIEM