Jezioro Wigry, położone na terenie Wigierskiego Parku Narodowego, to jeden z najczystszych akwenów w Polsce. Postanowiliśmy objechać jezioro samochodem. Naszą trasę zaczęliśmy od Muzeum Wigier w Starym Folwarku, kierując się przeciwnie do ruchu wskazówek zegara.
Spis treści:
Muzeum Wigier
Muzeum Wigier w Starym Folwarku przybliża przyrodę i historię tego regionu. Wystawy są częściowo multimedialne, choć podczas naszej wizyty monitory były wyłączone (ze względu na epidemię). Mimo to, warto tu zajrzeć, by lepiej zrozumieć specyfikę parku.


Płociczno
W miejscowości Płociczno-Tartak czeka Wigierska Kolej Wąskotorowa, oferująca przejazdy przez puszczę. Na miejscu obejrzeliśmy zabytkowy tabor, jednak ze względu na termin naszej wizyty (czerwiec, środek tygodnia), nie udało nam się pojechać w trasę.
Rozkład jazdy kolejki:
- Czerwiec: tylko weekendy o 13:00.
- Lipiec i sierpień: codziennie o 10:00, 13:00 oraz 16:00.



Punkt widokowy Bryzgiel
Jadąc 6 km dalej, zatrzymaliśmy się na parkingu przy wjeździe do wioski Bryzgiel. Zaledwie 50 metrów dzieli go od platformy widokowej na Wigry. Poniżej punktu znajduje się kameralna przystań, idealna na krótką chwilę odpoczynku przy wodzie.


Piaski
Dalsza trasa w stronę wsi Czerwony Krzyż zmienia się z asfaltowej w szutrową. Naszym celem był leśny parking, skąd po 250 metrach dociera się do miejsca zwanego Piaski.
Kiedyś znajdowało się tu molo, po którym zostały jedynie pale wbite w dno. Obecnie można tu podziwiać malownicze krajobrazy z drewnianej kładki, będącej częścią szlaku pieszo-rowerowego. Takie konstrukcje są tu popularne – chronią przyrodę i pozwalają przejść suchą stopą przez podmokłe tereny.








Muzeum Rybołówstwa
W dawnym magazynie ryb w Czerwonym Folwarku urządzono ciekawą wystawę poświęconą historii i tradycjom rybołówstwa. Można tam z bliska obejrzeć dawny sprzęt rybacki, liczne archiwalne fotografie oraz unikalny model aparatu do inkubacji ikry. To spokojne miejsce, które pozwala poczuć klimat dawnych Wigier.


Klasztor w Wigrach
Na sam koniec naszej wycieczki zostawiłam Pokamedulski Klasztor w Wigrach – jeden z najcenniejszych zabytków na całej Suwalszczyźnie. Zabudowania usytuowane na wzgórzu prezentują się niezwykle dumnie i są widoczne już z daleka.
Historia tego miejsca robi wrażenie. W 1667 roku król Jan Kazimierz podarował kamedułom ogromne połacie puszcz. Zakonnicy okazali się świetnymi gospodarzami – w XVIII wieku zarządzali nie tylko Suwałkami, ale też dziesiątkami wsi, jezior, młynami, a nawet hutami żelaza.
Pracowało dla nich ponad 8 000 poddanych. Dobra te skonfiskowały później władze pruskie, a zakonników przeniesiono do Warszawy. Zabudowania niszczały, szczególnie po I wojnie światowej, ale dzięki staraniom konserwatorów (i obecnie Fundacji Wigry Pro) klasztor odzyskał swój blask.


Cały kompleks jest bardzo rozległy. My nasze zwiedzanie zaczęliśmy od… obiadu w dawnym refektarzu, który dziś pełni funkcję klasztornej restauracji. Menu było krótkie, a kelner recytował dostępne dania z pamięci.
Podczas wizyty warto pamiętać, że część obiektów jest w remoncie. My skupiliśmy się na najważniejszych punktach:
- Kościół i krypty: Pod świątynią znajdują się krypty, gdzie przez szybki można zobaczyć szczątki zakonników, których zgodnie z tradycją chowano bez trumien.
- Apartamenty Papieskie: W budynku naprzeciwko kościoła zachowano pokoje, w których w 1999 roku gościł papież Jan Paweł II.
- Eremy: Czyli małe domki, w których niegdyś mieszkali zakonnicy.
Choć wieża zegarowa była akurat nieczynna, klasztor kryje w sobie mnóstwo urokliwych zaułków, które potrafią zatrzymać na dłużej i zachęcają do spaceru.






Wstęp: 9,00 zł normalny; 5,00 zł ulgowy; płacimy jeszcze 1 zł za wejście na teren klasztoru.
Parkowanie: opłata jednorazowa 7,00 zł.

Gdzie pojechać dalej?
Wszystkie miejsca, które odwiedziliśmy na Suwalszczyźnie znajdziesz w moim mini-przewodniku po tej krainie. Natomiast trasy piesze po Wigierskim PN, które odbyliśmy opisałam we wpisie poświęconym temu miejscu.
Inne miejsca, które odwiedziłam zobacz na mapie.
.