czwartek, 5 marca, 2026

Co mnie irytuje w trakcie podróży?

Wyjeżdżamy – gdziekolwiek. Na dwa dni, tydzień czy miesiąc. Zamykamy za sobą drzwi i zaczynamy szukać „drugiego domu”. Musimy do niego dotrzeć. Nieodłącznymi punktami każdej wyprawy jest: nocleg, parkowanie, posiłki czy korzystanie z toalety.

W tym momencie nasz komfort zależy od rzetelności osób, które przygotowały te miejsca. A z tym bywa różnie. Bardzo różnie. Czasem jest świetnie, a czasem uderzają nas nieuzasadnione oszczędności, niedbalstwo lub pójście na łatwiznę.

Spis treści:

Poniżej opisuję kilka kwestii, które irytują mnie najczęściej. Co gorsza, większości z nich można by uniknąć w prosty sposób – wystarczy odrobina kompetencji i rzetelne podejście do tematu.

Parkowanie samochodu

Chcemy zwiedzić jakąś miejscowość. Szukamy miejsca do parkowania – w końcu udało się, jest miejsce na płatnym parkingu.

I tu zaczyna się problem. Parkometr pobiera opłaty z góry, a ja nie znam miasta i nie wiem, jak długo zajmie mi zwiedzanie. Efekt? Najczęściej źle wyliczam czas. Miejsca, które wydawały się interesujące, zwiedzamy szybciej, a tam, gdzie miało być „nudno”, chętnie zostalibyśmy dłużej.

Gdy czas mija, a samochód jest daleko, nikomu nie chce się biec do parkometru, by „odbić” kolejne godziny. Czy nie warto pomyśleć o systemie dopłaty przy wyjeździe zamiast karania za każdą minutę spóźnienia? A może gdzieś już to działa?

Irytuje
Parkometr

Posiłki w trasie i na miejscu

To, o czym napiszę, dotyczy głównie Polski, choć w innych krajach bywa podobnie. Jesteśmy w trasie, czas coś zjeść. Szukamy miejsca, gdzie będzie w miarę szybko i niedrogo. Wchodzimy do baru lub restauracji i… właściwie nie muszę nawet otwierać karty. Wszędzie ten sam, monotonny zestaw:

  • Ziemniaki z mięsem (czasem ryba),
  • Pierogi,
  • Placek po węgiersku,
  • Naleśniki (jeśli mamy szczęście).

I to w zasadzie tyle. Wiem, pewnie narażę się wiernym miłośnikom schabowego, ale uważam to wszechobecne, jednostajne menu za nieszczęście polskiej kuchni.

Czy naprawdę nie da się wykazać odrobiną inwencji? Z podstawowych, tanich produktów można przecież wyczarować proste, ale ciekawe dania. Niedawno jadłam tartę na ciepło, która idealnie sprawdziłaby się jako szybki obiad:

  • Spód: z kaszy jaglanej,
  • Wierzch: szpinak, kruszony biały ser i ziarna słonecznika.

Było to proste, smaczne, lekkie i – co ważne – inne. Wiem, zagorzali mięsożercy mogą kręcić nosem, ale dla wielu z nas byłaby to wspaniała odmiana.

To nie deser, ale kasza jaglana ze szpinakiem do tego wstążki z marchewki

Kolejka do WC – częsty problem kobiet

Moje Panie, ile razy stałyście w długiej kolejce do toalety? A ile razy widziałyście w takiej samej sytuacji Panów? No właśnie. W miejscach, gdzie gromadzą się ludzie, scenariusz jest zawsze ten sam: my stoimy w długim ogonku, a panowie wchodzą i wychodzą.

W akcie desperacji zdarzało mi się już korzystać z męskiej toalety, gdy nie było w niej Panów. Innym razem z grupą Azjatek, po prostu zajęłyśmy wszystkie kabiny w męskiej toalecie. Niech Panowie też poczekają.

Zastanawiam się, czy projektanci naprawdę nie widzą, co się dzieje? Przecież wśród nich są kobiety – czy one same nie stoją w tych ogonkach? To klasyczny przykład braku rzetelnego podejścia do potrzeb użytkownika.

Irytuje
WC

Głośne sąsiedztwo i imprezy w hotelach

Rozmowa przez telefon:

Ja: Czy są wolne pokoje?
Hotel: Tak, są.
Ja: Chciałabym przyjechać w najbliższy weekend. Ale czy jest zaplanowana jakaś głośna impreza?
Hotel: No, tak mamy wesele.
Ja: I w nocy w pokoju będzie głośno?
Hotel: No raczej tak.

Podziękowałam. To był 4-gwiazdkowy hotel, a cena pokoju wynosiła 220 zł za noc. Czy menedżer naprawdę uważał, że to uczciwa kwota za nieprzespaną noc?

Czasem hotele wspominają na swoich stronach o możliwości organizacji wesela, ale rzadko podają konkretne daty. Zresztą to żadne rozwiązanie. Kiedy rezerwuję nocleg przez portale internetowe, takiej informacji brak. Czy za każdym razem mam dzwonić i dopytywać? A co z hotelami poza Polską?

Znam obie strony medalu. Byłam uczestniczką wesela, współczując tym, którzy akurat się meldowali. Byłam też gościem, który musiał wysłuchiwać nocnych łomotów, mając przed sobą 700 kilometrów trasy następnego dnia.

Moim zdaniem hotele i ośrodki nie powinny wynajmować pokoi, jeśli planują głośną imprezę. Serwowanie hałasu postronnym gościom i pobieranie za to opłaty powinno podlegać odszkodowaniom lub innym restrykcjom.

Wyposażenie pokoi hotelowych

W trakcie naszych podróży mieszkamy w różnych warunkach. Bez względu na standard, w jednych miejscach widać dbałość o klienta, w innych – wręcz przeciwnie.

Cieszą obiekty, nawet skromne, z których wyjeżdżam z poczuciem, że miło spędziłam czas, a pokój starannie przygotowano. I nie mam tu na myśli luksusów czy designerskich mebli, choć to też jest miłe urozmaicenie.

Często wystarczyłoby niewielkie doposażenie lub bardziej przemyślane rozplanowanie wnętrza, by znacząco uprzyjemnić pobyt. Przecież to ma być nasz „drugi dom” – nawet jeśli zostajemy w nim tylko na jedną noc.

Świetnie zaprojektowany i przygotowany apartament

Drobne rzeczy – cieszą lub irytują

Klimatyzacja

Klimatyzacji unikam jak tylko mogę, a szczególnie nie znoszę przesady w schładzaniu pomieszczeń. Czasem po wejściu do pokoju mam wrażenie, że wchodzę do zamrażarki. W izraelskim Ejlacie, gdy na zewnątrz było ponad 40°C, pani sprzątająca ustawiła nam w pokoju… 16 stopni!

Lekkie schłodzenie w upał jest pożądane, ale często w małych pokojach klimatyzator wiesza się tak, że dmucha prosto na łóżko. Dla mnie kilka godzin takiego nadmuchu kończy się ostrym bólem gardła.

Włączam więc i wyłączam urządzenie co 2-3 godziny przez całą noc lub wieszam na nim ręcznik. A przecież wystarczyłoby zamontować go z boku, by chłodził pokój, a nie gości.

Lampki przy łóżku

Wieczór z książką to dla mnie stały punkt wyjazdu. Niestety, nierzadko w pensjonatach czy nawet w hotelach trzygwiazdkowych jest z tym problem. Albo ich nie ma, albo są umieszczone tak, że dają znikome światło.

Spójrzcie na poniższe zdjęcie. Usiąść i poczytać było tu niemal niemożliwe – lampki zamontowano tuż za głową.

Co mnie irytuje w trakcie podróży
Źle umieszczone lampki nocne

.Stolik przy łóżku

Szafka, stolik, a choćby i mała półka przy łóżku to podstawa. Każdy z nas chce mieć gdzie odłożyć telefon czy książkę. I znów: miejsce obok materaca jest, ale szafki brak.

Zdarzają się też sytuacje absurdalne: szafki nocne są na wyposażeniu, ale… okazują się tak duże, że nie mieszczą się przy łóżku. W efekcie lądują pod ścianą obok, stając się bezużyteczne. A przecież wystarczyłoby wziąć miarę i zamontować prostą półkę dociętą na wymiar.

Oświetlenie pokoi

Mam wrażenie, że im więcej gwiazdek, tym ciemniej w pokoju. Czy to jakiś nowy trend w hotelach wyższej klasy? Ma być romantycznie, a wychodzi… niepraktycznie.

W jednym z czterogwiazdkowych hoteli w Krakowie było tak ciemno, że gdy upuściłam długopis, musieliśmy szukać go z mężem na czworakach. Nie pomogło włączenie wszystkich lampek ani otwarcie drzwi do dobrze oświetlonej łazienki. Rozumiem potrzebę budowania nastroju różnymi punktami światła, ale w tamtym pokoju po prostu nie było opcji, by cokolwiek dobrze widzieć.

Irytuje
W tym pokoju było dosyć jasno

Suszarka do włosów

Co by się stało, gdyby pensjonaty i kwatery niższej kategorii zainwestowały w suszarki do włosów? Jestem pewna, że zadowolenie gości natychmiast by wzrosło.

Staram się podróżować z ograniczonym bagażem, a suszarka nie należy do małych przedmiotów – zostaje więc w domu. I tu pojawia się problem, szczególnie gdy na dworze jest chłodno. Pytanie w recepcji o pożyczenie sprzętu zazwyczaj kończy się krótkim: „Nie mamy”.

A prostą suszarkę można kupić za 40 zł, hotelową mocowaną do ściany za około 100 zł. Czy taki wydatek naprawdę zrujnuje właściciela? Dla gościa to ogromna różnica w komforcie, a dla obiektu – droga do lepszej opinii.

Irytuje
Suszarka mocowana do ściany

Łazienkowe wpadki

W łazience najważniejsze są czystość i ciepła woda, to oczywiste. Ale…

Gdzie odłożyć kosmetyki? Umywalka za mała, a z pochyłej półki pod lustrem wszystko zjeżdża. Pozostaje podłoga, a w desperacji – spłuczka od WC. Czy naprawdę tak trudno wstawić choćby małe, wolnostojące półki?

Wolno stojąca półka – bardzo przydatna

Prysznic z dreszczykiem. Wchodzę pod natrysk i pojawia się pytanie: co zrobić z mydłem? Brak półki sprawia, że kładę je pod nogami. Chwila nieuwagi i ślizgam się na mydle. Próbuję złapać się czegokolwiek, ale są tylko śliskie wykafelkowane ściany. W ostatniej chwili chwytam rurkę od prysznica… parzy. Czy zamontowanie jedenego solidnego uchwytu to zbyt wiele?

Bardzo praktyczny uchwyt pod prysznicem

Ręcznik na klamce. Wychodzę z kabiny i znów problem: brak wieszaka. Jeśli już jest, to taki, z którego wszystko spada. Jedynym ratunkiem pozostaje klamka od drzwi, czasem obudowa kabiny. Czy dobry wieszak to zbyt wiele?

Wieszak z którego nic nie spadało

Lustro dla gigantów. Na koniec próba uczesania się. Lustro wisi tak wysoko, że ledwo widzę czubek własnej głowy. Pewnie montował je fachowiec o słusznym wzroście, zupełnie nie myśląc o niższych gościach. Dobrze, że mam w plecaku własne, kieszonkowe lusterko.

Irytuje
Lustro na odpowiedniej wysokości

.Na zakończenie

Dziękuję, że doczytałeś do końca ten dosyć długi wpis. Zdaję sobie sprawę, że część moich uwag dotyczy detali, na które można by przymknąć oko. Jednak uważam, że jeśli ktoś już montuje wspomniane lustro czy lampki, to dlaczego robi to bezmyślnie?

Przyjemny ogródek przy hotelu Ibis

Mimo tych wszystkich niedogodności, do każdej podróży staram się podchodzić z uśmiechem i dystansem. Zajrzyj do wpisów, jeśli jesteś ciekaw jak planuję weekendy lub wybierz się na miejskie spacery.

Miejsca które odwiedziłam zobacz na mapie.

.

Subskrybuj
Powiadom o
guest

12 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Justyna
Justyna
7 lata temu

Bardzo pożyteczny wpis, może zainspiruje kogoś do jakichś ulepszeń w pensjonacie , hotelu czy restauracji. Generalnie , pensjonaty, w których bywam w czasie wakacji są czyste i przytulne, ale często są problemy z wieszaniem ręczników i kładzeniem kosmetyków w łazience. W tym roku byliśmy w przesympatycznym pokoju w Rymanowie, ale jedną z szafek nocnych musieliśmy przetransportować do łazienki, żeby było gdzie położyć kosmetyki. No i zapomniałam o zabraniu suszarki, co było sporym problemem dla mojej długowłosej córki. Faktycznie, jeśli mieszkając w pensjonacie mamy do dyspozycji dobrze wyposażoną kuchnię i żelazko, to suszarka również mogłaby się tam znaleźć. Co do imprez… Dowiedz się więcej »

Ewa
7 lata temu

A to się napracowałaś analizując bazę noclegową. Ze wszystkimi Twoimi spostrzeżeniami się zgadzam. W moim przypadku, większość owych niedogodności występuje na wyjazdach zorganizowanych przez biura podróży. Kiedy indywidualnie rezerwuję noclegi często sugeruję się komentarzami gości hotelowych.
Pozdrawiam ciepło 🙂

Barbarossa
Barbarossa
7 lata temu

Bardzo ciekawe spostrzeżenia. Prawie z wszystkimi się spotkaliśmy podczas naszych podróży. Za niedługo opiszę na blogu przygodę, jaka nam się przytrafiła w tym roku w hotelu wrocławskim.
Pozdrawiam serdecznie.

Nasze Szlaki
7 lata temu

Fakt na każdym kroku można doszukać się rzeczy które są nie przemyślane i nielogiczne. Zwłaszcza gdy podróżuje się po różnych krajach, a o kontynentach nie wspominając.
Zawsze gdy coś takiego nam się przytrafi opowiadamy o tym śmieszne historie wymyślane na poczekaniu i traktujemy to jako żart. Pomaga! Staramy się nie dopuścić by drobiazgi zepsuły nam podróż, która w końcu w 90% składa się z fantastycznych chwil.
Nasze Szlaki pozdrawiają !!

Łucja - Maria
7 lata temu

Doskonały post. Nocna impreza w hotelu to coś co mnie najwięcej denerwuje, kolejne to brak suszarki.
W hotelach uwielbiam wykrochmaloną pościel i bielusieńkie ręczniki.
Serdecznie pozdrawiam:)

Ania
7 lata temu

Gdyby człowiek nie jeździł to by nie wiedział jak to wszystko wygląda 🙂 my też podobnie jak Ty widzimy to wszystko i też wiele rzeczy nam nie pasuje. Mi osobiście w łazienkach brakuje szafek albo chociaż półek na kosmetyki. Zawsze kosmetyczki leża na podłodze łącznie z szamponami, kremami itd…

We use cookies to ensure that we give you the best experience on our website.

12
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x

SENIORKA Z PLECAKIEM