Wystawę czasową zatytułowaną „Najdroższe obrazy świata” miałam okazję obejrzeć w Galerii Krakowskiej. W budynku Centrum Handlowego zaprezentowano repliki dzieł, za które kolekcjonerzy na całym świecie zapłacili rekordowe, wręcz niewyobrażalne sumy.
To ciekawe doświadczenie – obcować z historią sztuki w miejscu, które kojarzy się nam głównie z pośpiechem i zakupami. Dzięki temu wystawa stała się dostępna dla każdego przechodnia, pozwalając na chwilę refleksji nad wartością artystyczną i rynkową malarstwa.
Przyznam szczerze, że chwilę trwało, zanim dotarło do mnie, iż widniejący przy obrazach długi ciąg cyfr to cena, jaką zapłacono za te dzieła. Sztuka kosztuje, ale…
Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się, i kradną. Gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się, i nie kradną. Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje (Ewangelia św. Mateusza 6,19-21).
Poniżej zamieściłam kilka zdjęć z mojej wizyty. Na fotografiach można zobaczyć wybrane dzieła, nazwiska ich autorów oraz zawrotne ceny w dolarach amerykańskich, za jakie te obrazy zostały sprzedane na aukcjach.
.Miejsca które odwiedziłam zobacz na mapie.





















