poniedziałek, 20 kwietnia, 2026

Od dawna marzyłam o podróży do Azji – wiem, brzmi to jak slogan, ale to pragnienie towarzyszyło mi od lat. Mimo to, realizacja wydawała się trudna. Najbardziej obawiałam się słabej znajomości angielskiego. Oczywiście, mogłam wybrać biuro podróży, ale nie bardzo odpowiada mi taka forma zwiedzania.

Moje obawy budził też tropikalny klimat. Zastanawiałam się, czy damy radę w takim upale. Zamiast rezygnować, zaczęłam szukać odpowiedzi w internecie. Przeczytałam wiele relacji i w końcu… kupiłam bilet.

W trakcie naszego pobytu 10 batów = około 1 zł.

Spis treści:

Podróż do dalekiej Azji

Bilet do Tajlandii kupiłam w promocji za 1870 zł. Wybrałam porę deszczową, licząc na nieco niższe temperatury. Przygotowania trwały wiele tygodni: zarezerwowałam noclegi, zrobiliśmy szczepienia i przygotowałam rozmówki – zarówno papierowe, jak i w telefonie.

Mimo to obawy nie znikały. Czy nie pogubimy się na ogromnych lotniskach, albo później w ogromnym Bangkoku? Z pomocą znów przyszedł internet. Dowiedziałam się o polskich biurach podróży w Tajlandii i – na pierwszą podróż – był to strzał w dziesiątkę. Zdecydowaliśmy się na jednodniową wycieczkę z polskim przewodnikiem, by na spokojnie oswoić się z Bangkokiem.

Nasza trasa wiodła z Krakowa przez Berlin i Abu Dhabi. Podczas przesiadek moją uwagę przykuł młody chłopak w zabawnym kapeluszu. Pomyślałam: „Może on też leci do Tajlandii?”. Intuicja mnie nie myliła. Pan Kapelusik stał się naszym nieformalnym przewodnikiem – podążając za nim, bez stresu dotarliśmy do ostatniego samolotu.

Lotnisko w Abu Dhabi w ZEA
Lotnisko w Abu Dhabi
Korytarze z ruchomymi chodnikami na lotnisku w Abu Dhabi w ZEA
Lotnisko i niesamowicie długie korytarze z ruchomymi chodnikami
Kolejka do startu na lotnisku w Abu Dhabi
ZEA – Abu Dhabi – lotnisko – w kolejce do startu

W Bangkoku lądujemy po 18:00. Jest ciemno, parno i leje deszcz, a my czujemy ogromne zmęczenie. Szybko łapiemy taksówkę (koszt to około 450 batów) i ruszamy do centrum. Za szybą migają neony, olbrzymie portrety pary królewskiej i feeria barw.

W hotelu czekała nas miła niespodzianka. Bagażowy, który zaprowadził nas do pokoju, okazał się tak sympatyczny, że został naszym nieoficjalnym opiekunem na cały pobyt. Teraz czas na odpoczynek – jutro o 9:00 jesteśmy umówieni z naszą przewodniczką.

Bangkoku z przewodnikiem: najważniejsze miejsca

Od samego rana pada deszcz, nic dziwnego w końcu to pora deszczowa. Naszą przewodniczką jest Su, przemiła Tajka mówiąca po polsku z biura podróży Pandanus. Oprowadziła nas po najważniejszych miejscach w Bangkoku. Zwiedziliśmy targ kwiatowy, kompleks Wat Phra Kaeo i Wielki Pałac, Wat Pho, Wat Arun..

Targ kwiatowy w Bangkoku
Targ kwiatowy
Kompleks Wat Phra Kaeo i Wielkiego Pałacu w Bangkoku
Kompleks Wat Phra Kaeo i Wielkiego Pałacu
Świątynia w Bangkoku
Teren świątyni
Teren świątyni w Bangkoku
Bangkok – teren świątyni

Wat Phra Kaeo czyli świątynia Szmaragdowego Buddy jest najważniejszym obiektem sakralnym w Tajlandii. Posążek buddy jest wykonany z zielonego jaspisu i ma tylko 66 cm wysokości. Przed wejściem można znaleźć tablicę przedstawiającą posążek ubrany odpowiednio do pory roku. Świątynia jest jedyną w Tajlandii, w której nie wolno robić zdjęć.

Świątynia Szmaragdowego Buddy w Bangkoku
Świątynia Szmaragdowego Buddy
Ubrania Szmaragdowego Buddy
Szmaragdowy Budda ubrany stosownie do pory roku
Świątynia w Bangkoku
Teren świątyni
Wielki Pałac w Bangkoku
Wielki Pałac
Wielki Pałac w Bangkoku
Pałac

Wat Pho czyli Świątynia Leżącego Buddy jest największą i najstarszą świątynią w Bangkoku. A znajdujący się w niej posąg buddy ma 46 metrów długości.

Świątynia Leżącego Buddy w Bangkoku
Świątynia Leżącego Buddy
Świątynia Leżącego Buddy w Bangkoku
Leżący Budda

Na terenie świątyni od feerii barw można dostać zawrotu głowy. Wszędzie żywe kolory a przede wszystkim złoto, złoto, złoto… W porze suchej, w słońcu, musi to wszystko niesamowicie błyszczeć.

Rejs po Menam i Wat Arun

Kolejnym punktem jest rejs po rzece Menam oraz zwiedzanie Wat Arun czyli Świątyni Świtu. Budowla ładnie się prezentuje, jest wyłożona porcelaną tłuczoną lub całymi elementami.

Świątynia Świtu w Bangkoku
Wat Arun czyli Świątynia Świtu
Ceramiczne zdobienia w Świątyni Świtu w Bangkoku
Ceramiczne zdobienia Wat Arun
Zdobienia z porcelanowych talerzyków w Wat Arun w Bangkoku
Zdobienia z porcelanowych talerzyków w Wat Arun

Z naszą przewodniczką pływaliśmy także łodzią po kanale, lecz ulewa uniemożliwiła robienie zdjęć. Na zakończenie udaliśmy się na obiad, gdzie popularne i pyszne pad thai kosztowało 35 batów. Su udzieliła nam wielu cennych informacji, które później ułatwiły nam poruszanie się po Bangkoku.

Gdzie dalej?

Bardzo chcielibyśmy zobaczyć Angkor Wat w Kambodży i to się udało. Wybierz się też do Ajutthai, dawnej stolicy Tajlandii oraz do Kanchanaburi. A na wypoczynek pojedź na wyspę Ko Chang. Jeśli na razie wybierasz bliższe miejsca, może zainteresuje Cię Roztocze.

Inne miejsca które odwiedziłam zobacz na mapie.

..

Tags: ,

Related Article

Subskrybuj
Powiadom o
guest

3 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
trackback

[…] kilku miesiącach od pierwszego pobytu w Tajlandii lecimy tam po raz drugi.   […]

Dorota
9 lata temu

Też mi się marzy Tajlandia. Z zainteresowaniem przeczytałam 5 części. Gratuluję wyjazdu, a jeszcze bardziej organizacji. Wiem ile czasu trzeba poświęcić na planowanie, aby mieć jak najmniej niespodzianek na miejscu. Pozdrawiam

We use cookies to ensure that we give you the best experience on our website.

3
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x

SENIORKA Z PLECAKIEM