Ujazd i Zimna Wódka to dwa przystanki na mapie Opolszczyzny, które idealnie wpisują się w klimat niespiesznego podróżowania. W pierwszej z tych miejscowości czekają na nas ruiny dawnego pałacu, natomiast w drugiej – drewniany kościół. To dobry kierunek na weekendową wycieczkę.
Spis treści:
Ujazd: Ruiny pałacu biskupów wrocławskich
To, co głównie przyciąga do miejscowości Ujazd w województwie opolskim, to pałac biskupów wrocławskich z XVI wieku. Obecnie budowla jest w stanie trwałej ruiny, jednak została zabezpieczona i udostępniona do zwiedzania.
Po zaparkowaniu samochodu na rynku pojawia się myśl: może by najpierw kawa? Niestety w samym rynku jej nie znajdziemy. Zagadnięta miejscowa pani wskazuje bar w bocznej uliczce, lecz w niedzielne przedpołudnie lokal pozostaje zamknięty. W takim razie kroki trzeba skierować prosto w stronę zabytku.
Z rynku idziemy lekko pod górkę. Po prawej stronie widać wieże kościoła św. Andrzeja Apostoła, a po lewej wyłaniają się ruiny pałacu. Pierwotnie w tym miejscu stał zamek, o czym świadczą najstarsze dokumenty datowane na XII wiek. Przez pierwsze stulecia obiekt pozostawał własnością biskupów wrocławskich, by w XV wieku przejść we władanie książąt opolskich.

Dzisiejsze ruiny to efekt przebudowy zamku na renesansowy pałac, która miała miejsce w 1580 roku. W późniejszych latach obiekt był dalej rozbudowywany. Przez kolejne wieki rezydencja często zmieniała właścicieli. Ostatnimi była książęca rodzina Hohenlohe-Öhringen, która nabyła pałac w 1838 roku. Do dziś nad bramą możemy podziwiać kopię ich herbu.



W styczniu 1945 roku znaczna część Ujazdu wraz z zamkiem została spalona przez Armię Czerwoną. Po wojnie ruiny niszczały i zarastały roślinnością. Dopiero niedawno zagospodarowano teren pałacu i jego najbliższe otoczenie. W miejscu dawnego pierwszego piętra wybudowano drewniany taras, z którego można przyjrzeć się okolicy.
Wejście na teren obiektu jest bezpłatne, jednak środkowa część pozostaje niedostępna – możemy do niej zerknąć jedynie z tarasu lub przez okratowaną bramę.






Zimna Wódka: Skąd wzięła się ta nazwa?
Nazwa wsi Zimna Wódka wbrew pozorom nie ma nic wspólnego z alkoholem. Wywodzi się ona po prostu od określenia „zimna woda”, a najstarsza zanotowana forma brzmi „Zimnowodca”. Oznaczała ona osadę leżącą nad potokiem.
Musiała to być całkiem znacząca miejscowość, skoro już w XIII wieku miała własnego proboszcza, co odnotowano w starych księgach. Na mapie odnajduję potok o nazwie Jordan i to prawdopodobnie on jest „sprawcą” tej obecnie zabawnie brzmiącej nazwy.
Do wioski przyjechaliśmy, aby obejrzeć drewniany kościół z XVI wieku, który został przebudowany w wieku XVIII. Świątynia znajduje się na niewielkim wzgórzu, tuż przy drodze w kierunku miejscowości Ujazd. Do środka nie udało nam się zajrzeć.





Co warto zobaczyć w pobliżu?
Jeśli masz więcej czasu, warto odwiedzić także inne ciekawe miejsca w regionie: Toszek z malowniczym zamkiem, Rudy, gdzie znajduje się dawny klasztor cystersów a także Pałac w Rozkochowie, kolejny przystanek dla miłośników architektury.
Inne miejsca, które odwiedziłam możesz zobaczyć na mapie.
.















