Toruń to bez wątpienia jedno z najpiękniejszych polskich miast. Większości z nas kojarzy się z aromatycznymi piernikami i postacią wielkiego astronoma – Mikołaja Kopernika.
To jednak dopiero początek jego atrakcji. Tutejsza starówka, pełna autentycznych, gotyckich zabytków, trafiła na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Jeśli cenisz odkrywanie historii pełną murów z czerwonej cegły, Toruń Cię zachwyci.
Spis treści:

Spacerując wąskimi uliczkami toruńskiej starówki, nie sposób nie zadać sobie pytania: czy słynny astronom znał smak tutejszych pierników?
Dziś kupimy je na każdym kroku – od klasycznych „Katarzynek” po bogato zdobione, dekoracyjne formy. Jednak w czasach Kopernika był to towar luksusowy. Czy mały Mikołaj mógł się nimi zajadać? Wszystko wskazuje na to, że tak!

Mikołaj Kopernik w Toruniu
Mikołaj Kopernik przyszedł na świat 19 lutego 1473 roku. Choć badacze wciąż spierają się, czy urodził się w kamienicy przy ul. Kopernika 15, czy przy Rynku Staromiejskim 36, jedno jest pewne: Toruń był jego domem.
Rodzina Koperników była zamożna – ojciec, również Mikołaj, handlował miedziom, był też ławnikiem miejskim. Przyszły astronom został ochrzczony w dzisiejszej Katedrze św. Jana. Dzieciństwo i wczesną młodość spędził w Toruniu. W wieku 18 lat wyjechał na studia do Krakowa i nigdy do Torunia nie wrócił.
Większość życia spędził we Fromborku lecz wcześniej poszerzał swoją wiedzę prowadził prace badawcze z astronomii w Bolonii, Rzymie, Padwie i Ferrarze.
Jeśli chcesz zgłębić biografię astronoma, polecam oficjalną stronę przygotowaną przez Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Historia wypieku pierników
Tradycja wypieku pierników przywędrowała do Torunia z miast niemieckich. Pierwsze wzmianki o lokalnych wypiekach pochodzą już z około 1380 roku. Wspominają one o piekarzu Mikołaju Czanie, który obok chleba przygotowywał korzenne ciastka.
W średniowieczu rozróżniano dwa rodzaje pierników:
- Miękkie – jadane jako przekąska, suchar wojskowy, a nawet… lekarstwo (przyprawy wspomagały trawienie).
- Figuralne – wyciskane w kunsztownych, drewnianych formach. Traktowano je jak cenne upominki i ozdoby.
Nie wiemy jak wypiekano ówczesne pierniki, ponieważ receptur pilnie strzeżono. Najstarszy zachowany przepis pochodzi z 1725 roku. Oto jego fragment:
Weź miodu przaśnego, ile chcesz, włóż do naczynia, wlej do niego gorzałki mocnej sporo i wody, smaż powoli szumując, aż będzie gęsty, wlej go do niecki, przydaj imbieru białego, goździków, cynamonu, gałek, kardamonu, hanyżu nie tłuczonego, skórek cytryn drobno krajanych, cukru ileć się będzie zdało.
Możemy przypuszczać, że Mikołaj Kopernik znał smak toruńskich pierników. Gdy przyszedł na świat, wypiekano je w mieście już od ponad stu lat.
Co więcej, jako syn majętnego kupca, miał z pewnością do nich dostęp. W tamtych czasach egzotyczne przyprawy były drogie, więc na ten korzenny luksus mogli pozwolić sobie tylko najbogatsi mieszkańcy.
Zwiedzanie Torunia
Podczas krótkiego pobytu trudno zobaczyć wszystkie atrakcje tego niezwykłego miasta. Oprócz niespiesznego spaceru po zabytkowym centrum, warto jednak zajrzeć do przynajmniej jednego z tutejszych muzeów. My zdecydowaliśmy się odwiedzić Dom Mikołaja Kopernika oraz Muzeum Etnograficzne.
Spacer po Rynku Staromiejskim
Naszą przygodę rozpoczęliśmy od Rynku Staromiejskiego, który otaczają wspaniałe, gotyckie kamienice. Ta część Torunia miała niegdyś typowo kupiecki charakter i to właśnie na handlu budowała swoją potęgę. W takiej zamożnej, kupieckiej rodzinie przyszedł na świat słynny astronom.
Centralny punkt placu zajmuje okazały Ratusz Staromiejski, będący siedzibą Muzeum Okręgowego. Nawet jeśli nie planujecie zwiedzania wystaw, koniecznie zajrzyjcie na jego piękny dziedziniec, który malowniczo porastają pnącza. Tuż obok ratusza ustawiono pomnik Mikołaja Kopernika.
Godziny otwarcia i ceny biletów sprawdź na stronie Muzeum Okręgowego.




Katedra św. Jana Chrzciciela i Jana Ewangelisty
Zaledwie kilka kroków od rynku, przy ulicy Kopernika, wznosi się gotycka katedra św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty. To miejsce szczególne na mapie Torunia, ponieważ to tutaj został ochrzczony Mikołaj Kopernik. Wnętrze świątyni kryje bezcenne dzieła sztuki, z których najstarsze pochodzą aż z XIV wieku.
Niezwykle cennym zbytkiem jest Dzwon Tuba Dei (Trąba Boża), odlany w 1500 roku. Jest jednym z największych średniowiecznych dzwonów w Europie. Waży ponad 7 ton (samo serce waży 200 kg) i ma około 2 metrów wysokości. Uruchamiany jest do dziś kilka razy w roku.



Dom Mikołaja Kopernika – muzeum
Muzeum poświęcone astronomowi mieści się w dwóch kamienicach, które dawniej należały do jego rodziny. Zwiedzanie zaczęliśmy od piwnic, by następnie przejść przez kolejne kondygnacje budynków. To nowoczesne, multimedialne muzeum, które w ciekawy sposób przybliża nie tylko naukowe dokonania Kopernika, ale i codzienne życie średniowiecznych mieszczan.
Z dużą ciekawością przyjrzałam się egzemplarzowi przełomowego dzieła „O obrotach ciał niebieskich”, wydanego w marcu 1543 roku. Moją uwagę przykuła też niewielka wystawa o dawnych metodach leczenia. Znalazłam tam prawdziwe kuriozum – średniowieczną poradę na depresję. Okazuje się, że ówcześni medycy zalecali… łaskotanie pacjenta!
Godziny otwarcia i ceny biletów sprawdź na stronie muzeum.





Mury Miejskie i Krzywa Wieża
Budowę toruńskich murów obronnych rozpoczęto około 1246 roku. Przez wieki ich nieodłącznym elementem były potężne bramy, baszty i barbakany, które strzegły bezpieczeństwa mieszkańców.
Do naszych czasów przetrwały trzy bramy. Choć najbardziej okazała jest Brama Klasztorna, mnie osobiście bardziej podobała się Brama Mostowa, ze względu na jej łagodne, wyokrąglone kształty. Trzecia to Brama Żeglarska.
Nie można też pominąć najsłynniejszej toruńskiej baszty, czyli Krzywej Wieży. Swoją nazwę zawdzięcza odchyleniu od pionu o około 1,45 metra. Prawdopodobnie stało się to na skutek osunięcia podłoża. Będąc w tej okolicy, warto zwrócić uwagę na sąsiednie budynki – to dawne spichlerze.



Ruiny Zamku
Kolejnym przystankiem na mapie historii są ruiny zamku krzyżackiego z końca XIII wieku. Jego losy potoczyły się jednak dość gwałtownie – w 1454 roku toruńscy mieszczanie zdobyli warownię i postanowili ją niemal całkowicie rozebrać.
Dziś ruiny zamku są udostępnione do zwiedzania. My zdecydowaliśmy się obejrzeć je tylko z zewnątrz, podziwiając to, co pozostało z dawnej potęgi zakonu.
Godziny otwarcia i ceny biletów sprawdź na stronie zamku krzyżackiego.



Uliczki i zaułki starówki
Najbardziej reprezentacyjną ulicą Starego Miasta jest ulica Szeroka. To tutaj tętni życie, ale zachęcam Was, abyście zboczyli z głównego szlaku i zajrzeć w mniej oczywiste, malownicze zaułki.
Podczas spaceru koniecznie przejdźcie obok teatru lalkowego “Baj Pomorski”. Jego fasada wygląda jak ogromna, otwarta szafa pełna tajemnic, która natychmiast przyciąga wzrok i rozbudza wyobraźnię (nie tylko dzieci!).



Rynek Nowomiejski
Rynek Nowomiejski ma zupełnie inny charakter. Wytyczony w średniowieczu jako centralny plac Nowego Miasta Torunia, od wieków pełnił funkcje targowe. Tę część miasta zamieszkiwali głównie rzemieślnicy, dlatego zabudowa jest tu nieco skromniejsza niż przy Rynku Staromiejskim.
W centralnym punkcie placu warto zwrócić uwagę na budynek dawnego zboru ewangelickiego. Ciekawostką jest również Gospoda pod Modrym Fartuchem, działająca od XV wieku, w której według legend gościli królowie, a także Napoleon.

Muzeum Etnograficzne i skansen
Muzeum Etnograficzne w bardzo ciekawy sposób prezentuje kulturę ludową północnej Polski. Ekspozycje są nowoczesne, a multimedia i filmy sprawiają, że zwiedzanie jest interesujące.
Następnie przechodzimy do niewielkiego skansenu. To rzadkość, by w centrum miasta znaleźć autentyczne budynki mieszkalne z pełnym wyposażeniem i przydomowymi ogródkami, zabytkowy wiatrak i młyn. Spacerując między pokazowymi uprawami, można na chwilę zapomnieć, że jest się w gwarnym Toruniu.





Bulwar Filadelfijski
Z Muzeum Etnograficznego skierowaliśmy się prosto w stronę Wisły, wybierając drogę przez park ciągnący się po zachodniej stronie starówki. Spacerując alejkami wśród zieleni, dotarliśmy do Bulwaru Filadelfijskiego. Nazwa tego nadwiślańskiego nabrzeża nie jest przypadkowa – upamiętnia partnerską współpracę Torunia z Filadelfią.


To miejsce, którego nie można pominąć w planie wycieczki. Najlepiej przyjść tu o wschodzie lub zachodzie słońca, kiedy światło malowniczo odbija się w lustrze wody. Promenada powstała w miejscu dawnego portu, a idąc nią wzdłuż rzeki, możemy podziwiać monumentalne mury obronne i kolejne bramy miejskie z zupełnie innej perspektywy.
Na wysokości Bramy Mostowej natrafiliśmy na taras widokowy, który symbolizuje pierwszą przeprawę przez Wisłę. To właśnie tutaj w 1500 roku wzniesiono jeden z najdłuższych drewnianych mostów w ówczesnej Europie. Miał on aż 600 metrów długości. Utrzymanie tak ogromnej konstrukcji było nie lada wyzwaniem – co roku po zimie służby miejskie musiały naprawiać uszkodzenia spowodowane przez krę lodową.
Choć spacer nadwiślańskim bulwarem był niezwykle przyjemny, nie mogłam pozbyć się myśli, że to miejsce wymaga gruntownego remontu i ciekawszego zagospodarowania. Potencjał tego nabrzeża jest ogromny i mam nadzieję, że wkrótce stanie się piękną wizytówką Torunia.


Gdzie nocować
Toruń oferuje szeroki wybór noclegów o różnym standardzie. My wybraliśmy hotel „Kopernik” [Edit: 2025 rok – hotel jest wyremontowany i obecnie funkcjonuje pod nazwą “Halo Toruń”] przy ulicy Wola Zamkowa. Największym atutem hotelu jest jego położenie – tuż przy samej starówce – oraz dostępność dużego, wygodnego parkingu, co w centrum Torunia jest ogromną zaletą.

Podsumowanie
Toruń to miasto, w którym warto zatrzymać się na dłużej niż tylko jeden dzień. Na odkrycie czekają tu ciekawe muzea a także możliwość wzięcia udziału w zajęciach z wyrobu pierników.
Jeśli macie więcej czasu, polecam wyjść poza centrum. Można odwiedzić XIX-wieczne forty, odpocząć w Parku Miejskim lub spojrzeć na panoramę miasta z perspektywy rzeki, wybierając się w rejs statkiem po Wiśle.
Pasjonaci historii na stronie wikipedii mogą poszerzyć swoją wiedzę.
Co zobaczyć w pobliżu?
Wizyta w Toruniu to świetna okazja, by odkryć inne miejsca w okolicy. Zajrzyj do Grudziądza, by podziwiać unikalną w skali kraju panoramę gotyckich spichlerzy nad Wisłą. Jeśli interesują Cię początki Polski, koniecznym przystankiem jest Gniezno – nasza pierwsza stolica z monumentalną katedrą. Z kolei w Szymbarku zobaczysz ogromne ruiny zamku.
Inne miejsca, które odwiedziłam zobacz na mapie.















