czwartek, 21 maja, 2026

Wieża Ratuszowa oraz niepozorny kościół św. Wojciecha to stałe elementy krajobrazu Rynku Głównego w Krakowie. Choć odwiedzam to miasto kilka razy w roku, dotąd nie miałam okazji ich zwiedzić. Udało mi się to dopiero podczas tego, wrześniowego weekendu. Mimo niesprzyjającej pogody i deszczu, przed którym nawet gołębie chowały się, gdzie tylko mogły, postanowiłam odkryć te zabytkowe miejsca.

Spis treści:

Gołębie na krakowskim rynku

Wieża Ratuszowa – krakowska krzywa wieża

Gotycka Wieża Ratuszowa z XIV wieku to jedyny ocalały fragment dawnego ratusza, który zburzono w 1820 roku. Obiekt ma 75 metrów wysokości i bywa nazywany krakowską krzywą wieżą, ponieważ jego odchylenie od pionu wynosi 55 centymetrów. Obecnie wieża stanowi filię Muzeum Krakowa, a ekspozycje rozmieszczono na czterech poziomach.

Rynek Główny w Krakowie
Model ratusza

Zwiedzanie wymaga pokonania wąskiej i stromiej klatki schodowej liczącej 110 stopni, gdzie bezpieczeństwo zapewnia poręcz z łańcucha. Na pierwszym piętrze znajduje się przestronna sala z efektownym sklepieniem, w której można podziwiać reprodukcje widoków dawnego ratusza. Salę na drugim piętrze ogląda się z wewnętrznego balkonu; prezentowana jest tam dawna broń oraz średniowieczne stroje. Wydaje się, że pomieszczenie to służy również jako sala wykładowa.

Wieża ratuszowa
Wystawa w wieży – pierwszy poziom
Drugi poziom

Trzecie piętro zajmuje wystawa zdjęć krakowskiego Rynku, natomiast z ostatniej kondygnacji rozpościera się widok na miasto w trzech kierunkach. Warto pamiętać, że nie ma możliwości wyjścia na zewnątrz – panoramę Krakowa podziwiamy przez szyby z wewnętrznych podestów.

Wieża ratuszowa
Spojrzenie na kościół św. Wojciecha z wieży ratuszowej
Wieża ratuszowa
Widok na Kraków z wieży ratuszowej

Wieża Ratuszowa otwarta jest w sezonie. Aktualny termin otwarcia oraz ceny biletów sprawdź na www.muzeumkrakowa.pl

Kościół św. Wojciecha i podziemne dzieje Rynku

Kościół św. Wojciecha należy do najstarszych świątyń w Krakowie, a jego początki sięgają przełomu XI i XII wieku. Pod jego murami kryją się ślady wcześniejszej budowli kamiennej, a jeszcze głębiej odkryto szczątki drewnianych kościołów. Według ludowych przekazów to właśnie w tym miejscu kazania miał głosić sam św. Wojciech.

Kościół św. Wojciecha

Kościół był wielokrotnie remontowany i obecnie ma barokowy wystrój, jego najciekawsze tajemnice kryją się pod ziemią. Aby obejrzeć wystawę „Dzieje Rynku Głównego”, należy zejść poniżej poziomu płyty placu, a następnie pokonać bardzo stare, nierówne stopnie. Schodząc do podziemi, przenosimy się do czasów, gdy w miejscu dzisiejszej świątyni stała niewielka drewniana budowla sakralna..

Wnętrze kościoła
Kościół św. Wojciecha

Legendy wiążą to miejsce z praskim biskupem Adalbertem (późniejszym św. Wojciechem). Miało tu niegdyś bić źródło i rosnąć samotny dąb, pod którym biskup nauczał mieszkańców grodu.

Sama ekspozycja „Dzieje Rynku Głównego” jest kameralna i składa się głównie z plansz oraz fotografii. Mnie najbardziej zaciekawiły zdjęcia dokumentujące życie codzienne dawnego Krakowa.

“Dzieje Rynku Głównego”
Wystawa w kościele św. Wojciecha
Wnętrze Sukiennic
Wystawa w kościele św. Wojciecha

Wystawa w podziemiach kościoła czynna jest w sezonie. Dokładny termin otwarcia sprawdź na www.ma.krakow.pl

Co warto zobaczyć w pobliżu?

Będąc w okolicach Rynku, warto odwiedzić również wystawę poświęconą Wisławie Szymborskiej oraz pobliskie Muzeum Bursztynu. Ciekawym punktem na mapie spaceru będzie także Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego, które kryje w sobie niezwykłą historię nauki.

Inne miejsca, które odwiedziłam zobacz na mapie.

Tags:

Related Article

Subskrybuj
Powiadom o
guest

6 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Sylwia
8 lata temu

Kilka lat studiowania w tym mieście chyba spowodowało, że zobojętniałam na jego piękno. A przecież Kraków jest taki magiczny, co świetnie widać na powyższych zdjęciach 🙂 Chyba czas wybrać się do Krakowa i na nowo odkryć jego czar.

Jula
8 lata temu

W Krakowie byłam kilkukrotnie, ale jeszcze nie miałam okazji wejść do żadnego z muzeów. Ostatnio planowałam zobaczyć podziemia Rynku, ale niestety trochę późno się zdecydowaliśmy i byśmy nie zdążyli na autobus powrotny, więc i tym razem się nie udało. Ale wierzę, że jeszcze będzie wiele okazji.

Marysia
8 lata temu

Bardzo często jestem w Rynku, a jeszcze do tej pory nie weszłam na wieżę Ratuszową.
Koniecznie muszę to nadrobić.
Pozdrawiam:)

We use cookies to ensure that we give you the best experience on our website.

6
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x

SENIORKA Z PLECAKIEM