Wieża Ratuszowa oraz niepozorny kościół św. Wojciecha to stałe elementy krajobrazu Rynku Głównego w Krakowie. Choć odwiedzam to miasto kilka razy w roku, dotąd nie miałam okazji ich zwiedzić. Udało mi się to dopiero podczas tego, wrześniowego weekendu. Mimo niesprzyjającej pogody i deszczu, przed którym nawet gołębie chowały się, gdzie tylko mogły, postanowiłam odkryć te zabytkowe miejsca.
Spis treści:

Wieża Ratuszowa – krakowska krzywa wieża
Gotycka Wieża Ratuszowa z XIV wieku to jedyny ocalały fragment dawnego ratusza, który zburzono w 1820 roku. Obiekt ma 75 metrów wysokości i bywa nazywany krakowską krzywą wieżą, ponieważ jego odchylenie od pionu wynosi 55 centymetrów. Obecnie wieża stanowi filię Muzeum Krakowa, a ekspozycje rozmieszczono na czterech poziomach.


Zwiedzanie wymaga pokonania wąskiej i stromiej klatki schodowej liczącej 110 stopni, gdzie bezpieczeństwo zapewnia poręcz z łańcucha. Na pierwszym piętrze znajduje się przestronna sala z efektownym sklepieniem, w której można podziwiać reprodukcje widoków dawnego ratusza. Salę na drugim piętrze ogląda się z wewnętrznego balkonu; prezentowana jest tam dawna broń oraz średniowieczne stroje. Wydaje się, że pomieszczenie to służy również jako sala wykładowa.



Trzecie piętro zajmuje wystawa zdjęć krakowskiego Rynku, natomiast z ostatniej kondygnacji rozpościera się widok na miasto w trzech kierunkach. Warto pamiętać, że nie ma możliwości wyjścia na zewnątrz – panoramę Krakowa podziwiamy przez szyby z wewnętrznych podestów.




Wieża Ratuszowa otwarta jest w sezonie. Aktualny termin otwarcia oraz ceny biletów sprawdź na www.muzeumkrakowa.pl
Kościół św. Wojciecha i podziemne dzieje Rynku
Kościół św. Wojciecha należy do najstarszych świątyń w Krakowie, a jego początki sięgają przełomu XI i XII wieku. Pod jego murami kryją się ślady wcześniejszej budowli kamiennej, a jeszcze głębiej odkryto szczątki drewnianych kościołów. Według ludowych przekazów to właśnie w tym miejscu kazania miał głosić sam św. Wojciech.

Kościół był wielokrotnie remontowany i obecnie ma barokowy wystrój, jego najciekawsze tajemnice kryją się pod ziemią. Aby obejrzeć wystawę „Dzieje Rynku Głównego”, należy zejść poniżej poziomu płyty placu, a następnie pokonać bardzo stare, nierówne stopnie. Schodząc do podziemi, przenosimy się do czasów, gdy w miejscu dzisiejszej świątyni stała niewielka drewniana budowla sakralna..


Legendy wiążą to miejsce z praskim biskupem Adalbertem (późniejszym św. Wojciechem). Miało tu niegdyś bić źródło i rosnąć samotny dąb, pod którym biskup nauczał mieszkańców grodu.
Sama ekspozycja „Dzieje Rynku Głównego” jest kameralna i składa się głównie z plansz oraz fotografii. Mnie najbardziej zaciekawiły zdjęcia dokumentujące życie codzienne dawnego Krakowa.




Wystawa w podziemiach kościoła czynna jest w sezonie. Dokładny termin otwarcia sprawdź na www.ma.krakow.pl
Co warto zobaczyć w pobliżu?
Będąc w okolicach Rynku, warto odwiedzić również wystawę poświęconą Wisławie Szymborskiej oraz pobliskie Muzeum Bursztynu. Ciekawym punktem na mapie spaceru będzie także Muzeum Uniwersytetu Jagiellońskiego, które kryje w sobie niezwykłą historię nauki.
Inne miejsca, które odwiedziłam zobacz na mapie.














