Rožmberk nad Wełtawą (Rožmberk nad Vltavou) jest tak mały, że już chyba mniejszy być nie może. Miasteczko urokliwie położone w zakolu Wełtawy jest popularnym przystankiem na szlaku kajakowym. Ponad miejscowością góruje potężny zamek, którego początki sięgają XIII wieku.
Spis treści:
Krótko o historii miejscowości
Rožmberk to gniazdo rodowe jednego z najpotężniejszych czeskich rodów szlacheckich – Witkowiców, którzy później przyjęli nazwisko Rožmberkowie (z różą w herbie). Miasteczko rozwijało się jako strategiczny punkt na szlaku handlowym z Austrii do Czech. Choć pożary wielokrotnie niszczyły zabudowę, średniowieczny układ urbanistyczny pozostał niemal nienaruszony.
Zwiedzanie rynku i zakole rzeki
Zwiedzanie rozpoczynamy od udania się na obiad. Byliśmy tak głodni, że weszliśmy do pierwszej napotkanej restauracji i zjedliśmy dość przeciętny czeski posiłek. Nie zatrzymujmy się jednak na jedzeniu, lecz chodźmy obejrzeć rynek. Otaczają go renesansowe i barokowe kamieniczki, znajduje się tu także fontanna oraz kościół św. Mikołaja – jeden z najcenniejszych budowli gotyckich w południowych Czechach.
Trzeba koniecznie przejść się nad rzekę i spojrzeć z tej perspektywy na zamek oraz malownicze zakole Wełtawy. Opuszczamy rynek, przechodzimy na drugą stronę rzeki jedynym w miejscowości mostem i wąską uliczką kierujemy się w stronę zamku.
Zamek na wzgórzu
Zamek został wybudowany w XIII wieku przez arystokratyczną rodzinę Rožmberków i to właśnie od nazwiska założyciela rodowej siedziby pochodzi nazwa miejscowości. Obiekt jest udostępniony do zwiedzania, ale my wybraliśmy się tam późnym popołudniem, więc nie liczyłam na to, że będzie otwarty.
Mimo wszystko warto było wejść na wzgórze – w nagrodę otrzymaliśmy świetny widok na całe miasteczko. Przeglądając mapę miejscowości, zwróciłam uwagę, że na Google Street View udostępniono trasę spacerową po wnętrzach zamku. Można więc zajrzeć do komnat bezpłatnie.
Podobno na parterze zachowały się freski, które dają złudzenie trójwymiarowości. Natomiast w Sali Rycerskiej znajduje się piękny kasetonowy sufit. Ponadto jest tu kolekcja zbroi, rzadkich mebli gdańskich oraz zdobione piece kaflowe.

Do miasteczka wracamy dłuższą drogą, początkowo z widokiem na rzekę i przepływające kajaki, a następnie na panoramę zabudowań.
Nocleg “jak u babci”
Nocowaliśmy w „Penzion U Haničky” położonym w pobliżu mostu. Sądząc po otoczeniu obiektu, jest on bardzo lubiany przez kajakarzy. Mieliśmy pokój na parterze, w którym sypialnię urządzono w przytulnym stylu „jak u babci”. Zresztą zobaczcie sami na zdjęciach.
Podsumowanie
Odkąd tu przyjechaliśmy, mam nieodparte wrażenie, że oglądam Czeski Krumlov w miniaturze. Podobieństwo jest: zamek górujący nad rzeką i zabytkowe miasteczko ulokowane w zakolu Wełtawy. Rožmberk nad Wełtawą to miejsce, które zwiedzimy szybko, ale warto zostać tu dłużej, by pobyć w spokojnym i malowniczym otoczeniu. Wokoło znajduje się sporo ścieżek spacerowych oraz szlaków.
Mapa
Trasa naszego spaceru o długości 1,3 km.
Co jeszcze zobaczyć w okolicy?
Jeśli planujecie dłuższą podróż po południowych Czechach, koniecznie odwiedźcie te miejsca:
- Jindrichuv Hradec – miasto z monumentalnym kompleksem zamkowo-pałacowym (trzecim co do wielkości w Czechach) oraz urokliwą starówką.
- Bechyne – znane z uzdrowiskowego klimatu i mostu „Bechyňská duha”, który wisi wysoko nad głęboką doliną rzeki Lužnice.
- Tabor – miasto o fascynującej historii związanej z husytami, pełne wąskich, krętych uliczek zaprojektowanych tak, by zmylić wrogie wojska.
Inne miejsca, które odwiedziłam zobacz na mapie.


























