Ogrodzieniec kojarzy się głównie z majestatycznymi ruinami zamku w pobliskim Podzamczu. To bez wątpienia perła Jury Krakowsko-Częstochowskiej, ale bywa tam gwarno i tłoczno.
Dziś zabiorę Was w zupełnie inne, ustronne miejsce. Udamy się na niespieszny spacer w poszukiwaniu śladów dawnej Fabryki Prochu Strzeleckiego. Cała trasa prowadzi przez las.
Spis treści:
Jak dojechać, gdzie parkować
Aby dotrzeć do punktu startowego, kierujemy się ulicą Spacerową w stronę miejsca zwanego Krępa. Na końcu asfaltowej drogi znajduje się parking, na którym zostawiamy samochód.
Krępa w ciepłe weekendy tętni życiem. To popularny punkt rekreacyjny dla okolicznych mieszkańców – jest tu plac zabaw, wiaty, bar, a nawet małe kąpielisko dla dzieci. Jednak dzisiaj zastajemy tylko kilka samochodów.
Krótka historia Fabryki Prochu
Fabryka Prochu „Zawiercie” w Ogrodzieńcu była niegdyś całkiem sporym zakładem. Cały teren podzielono na dwanaście działów. Ze względów bezpieczeństwa oddzielały je wysokie wały ziemne, których wyraźne zarysy do dziś można dostrzec. Wybudowano także baseny przeciwpożarowe.
Produkowany w Ogrodzieńcu proch strzelecki trafiał głównie do kopalń węgla kamiennego. Transport odbywał się wozami konnymi, które przewoziły ładunki do Dąbrowy Górniczej i Sosnowca..
Jak na tamte czasy, fabryka była nowoczesna i spełniała wysokie wymagania BHP. Aby uniknąć przypadkowej iskry, która mogłaby doprowadzić do tragedii, stosowano ciekawe rozwiązanie: konie podkuwano drewnianymi podkowami.
Kres świetności zakładu przyniósł wybuch I wojny światowej, kiedy to fabryka została częściowo wysadzona. Mimo zniszczeń Prochownia działała jeszcze w ograniczonym zakresie do 1923 roku. Dziś niewiele z niej pozostało.
Opis trasy pieszej – wokół ruin Prochowni
Z parkingu ruszamy w prawo, kierując się za oznaczeniami czarnego szlaku, który ma tutaj swój początek. Cała trasa ma formę pętli, co jest ciekawym rozwiązaniem.
Po przejściu około jednego kilometra dotrzemy do tablicy informacyjnej. To tutaj skręcamy w ścieżkę, która wprowadza nas na Szlak Militarny Prochowni. Już po chwili spomiędzy drzew zaczną wyłaniać się pierwsze ceglane fragmenty dawnych zabudowań.
Choć budowę fabryki rozpoczęto pod koniec XIX wieku, tradycja wytwarzania prochu w tej okolicy sięga aż średniowiecza. Produkowano go wtedy na potrzeby obronne pobliskiego zamku w Ogrodzieńcu.
Uwaga: Spacerując po lesie, trzymajmy się wydeptanych ścieżek. Pod leśną murawą kryje się podziemna część zakładu – głębokie, ceglane studnie. Te widoczne wygrodzone taśmami, ale warto zachować czujność.
Kontynuując spacer, okrążamy teren ruin, ciesząc się leśną ciszą. Dalej szlak czarny poprowadzi nas z powrotem prosto do miejsca, w którym zostawiliśmy samochód.
Mapka trasy
Długość trasy pieszej: 4 km
Trasa łatwa, prowadzi leśnymi drogami, teren płaski.
Co jeszcze warto zobaczyć w okolicy?
Spacer wokół Prochowni nie jest długi, dlatego warto spędzić tu nieco więcej czasu. Przyjemną opcją jest wędrówka w stronę wioski Hutki-Kanki, gdzie możesz odpocząć nad stawem i urokliwą rzeczką Centurią. Pojedź też do ruin zamku Pilcza w Smoleniu. Tam można wejść na wieżę i nacieszyć oczy panoramą okolicy. Warto również odwiedzić Rezerwat Pazurek (powiat olkuski), gdzie napotkasz grupę ostańców.
Więcej pomysłów na jednodniowe wycieczki z atrakcjami nie tylko z terenu Jury Krakowsko-Częstochowskiej. znajdziesz we wpisie 10 pomysłów na wiosenny spacer lub pod tagiem łatwe szlaki.
Inne miejsca, które odwiedziłam możesz zobaczyć na mapie.










