sobota, 13 sierpnia, 2022

W Czarnogórze spędziłam dwa tygodnie. Zwiedziłam większość interesujących miejsc wzdłuż wybrzeża. Przemieszczałam się busami, kilka razy skorzystałam z taxi.

Nad morzem zatrzymałam się w trzech miejscowościach: Sutomore, Budva i Kotor. Teoretycznie nieduże odległości między miastami pozwoliłyby na zwiedzanie z jednego punktu wypadowego, lecz nie chciałam spędzać zbyt dużo czasu w busach. Stąd zmiany miejsc pobytu.

Informacje ogólne

Czarnogóra powstała po rozpadzie Serbii i Czarnogóry. To nieduże państwo o powierzchni zbliżonej do województwa lubuskiego ma wiele do zaoferowania. Piękne, malownicze wybrzeże i góry ze szczytami przekraczającymi 2 tys. m n.p.m.

W architekturze i kuchni widać ślady panowania weneckiego, tureckiego i greckiego.

Niewątpliwie najpiękniejszym miejscem Montenegro jest Zatoka Kotorska. Położone nad nią: „sztandarowy” Kotor a także Perast i Herceg Novi mogą pochwalić się malowniczymi starówkami. Jednak te zabytkowe obiekty zostały częściowo odbudowane po tragicznym trzęsieniu ziemi w 1979 roku.

Obowiązującą walutą w Czarnogórze jest euro.

Budva

Czarnogóra czy Montenegro? Skąd te nazwy?

Czarnogóra (Crna Gora – Czara Góra). Przed wiekami przypływali tu handlowcy z towarami. Zbliżając się do wybrzeża widzieli olbrzymi masyw górski porośnięty ciemnozieloną roślinnością, który mógł kojarzyć się z czarnym.

Montenegro. Przez wiele stuleci na te tereny miała wpływ Republika Wenecka, a więc jest to nazwa przetłumaczona na włoski – Monte Negro.

Kierowca busa. W pojeździe 5 pasażerów. Kierowca zapala papierosa i rusza krętą drogą. Po chwili dzwoni jego telefon, odbiera i rozmawia jak temperamentna Włoszka, głośno i dobitnie. Wszyscy słyszą, choć nie wszyscy rozumieją (czyli ja). Zastanawiacie się, którą ręką trzymał kierownicę? – łokciem.

Co zwiedziłam na wybrzeżu Czarnogóry

Podróżując busami wzdłuż wybrzeża odwiedziłam wszystkie ważniejsze miejscowości, widziałam wiele interesujących zabytków i jeszcze więcej pięknych widoków.

1. Ulcinj

Ulcinj jest gwarnym i dosyć dużym miastem (w odniesieniu do Czarnogóry), zamieszkanym w większości przez Albańczyków. Najciekawsza część miasta to twierdza-starówka zlokalizowana na cyplu górującym nad miastem. U jej podnóża znajduje się zatłoczona piaszczysta Mała Plaża otoczona kafejkami i restauracjami.

Ulcinj

Twierdza (Tvrđava Ulcinj) w pewnym okresie była twierdzą piracką a obecnie jest Starym Miastem. Zabudowania pochodzą z różnych okresów historycznych. Widać, że wiele budynków niedawno wyremontowano lub odbudowano, a uliczki na nowo wyłożono brukiem. Niektóre domy przerobiono na hotele lub restauracje.

Spacerując po terenie twierdzy z rożnych miejsc będziemy mieć wspaniałe widok na położone w dole miasto, plaże i przede wszystkim morze.

Wstęp na teren twierdzy: bezpłatny.

Starówka w Ulcinj
Jedna z uliczek
Zakątek Starego Miasta
Widok z twierdzy

Wyjście z twierdzy prowadzi wprost na cerkiew św. Mikołaja (crkva sv. Nikole) z końca XIX w. W cerkwi odbywała się jakaś uroczystość, więc nie przeszkadzałam, ale zachwycił mnie wiekowy gaj oliwny.

Miasto i cerkiew św. Mikołaja
Gaj oliwny przy cerkwi

A jak wygląda miasto odrobinę dalej od wybrzeża? Poniżej kilka fotek, które zrobiłam w drodze na dworzec autobusowy, położony w odległości 2,5 km od Starego Miasta.

Ulcinj
Jedna z główniejszych ulic
W oczekiwaniu na busa – bar na dworcu autobusowym

2. Stary Bar

Stary Bar (Stari Bar) położony jest na wzgórzu, ponad nowszą miejscowością Bar, tą nad samym morzem. Moje zwiedzanie ograniczyło się do zobaczenia starej części, która jest ruiną. Stary Bar został w znacznym stopniu zniszczony w czasie I i II wojny światowej, lecz do całkowitej ruiny doprowadziło trzęsienie ziemi w 1979 r.

Ruiny miasta to plątanina uliczek i schodków wśród kilkusetletnich budowli. Błądząc wśród nich warto wyszukiwać miejsca widokowe. Z jednego z nich zobaczymy nowy Bar, z innego góry a z jeszcze innego fragment akweduktu. Warto też odszukać zrekonstruowane budynki: pozostałości zamku, wieżę, cerkiew, hammam i inne.

Godziny otwarcia: w sezonie codziennie 8.00-20.00; poza sezonem 9.00-17.00.
Wstęp na teren ruin Starego Baru: dorośli 3 euro; dzieci 1 euro;

Stary Bar
Ruiny Starego Baru
Fragmenty murów
Jedna z uliczek
Zrekonstruowany hammam
Akwedukt
Widok na miasto

Bez względu na to czy przyjedziemy własnym samochodem, komunikacją publiczną czy taxi, aby dotrzeć do bramy wejściowej na teren Starego Baru, musimy pokonać stromą uliczką między sklepikami i restauracjami. W drodze powrotnej zatrzymałam się w jednej z nich na obiad i to był bardzo dobry wybór.

Jedna z restauracji

3. Sutomore

Sutomore jest kameralnym kurortem. Miejsce na nocleg znajdziemy głównie w apartamentach, pensjonatach i niedużych hotelach. Jak na niewielką miejscowość posiada dosyć długą plaże, a i w pobliżu można dojść do innych.

Nad samym morzem, ponad miastem górują ruiny Twierdzy Tabija Golo Brdo. Obiekt nie jest przystosowany do zwiedzania, ale widoki stamtąd podobno są świetne. Ja nie dotarłam do jej murów, nie bardzo miałam ochotę przedzierać się przez krzaki ledwo widoczną ścieżką.

Plaża w Sutomore
Sutomore i twierdza na szczycie cypla
Promenada
Główna ulica i przystanki autobusowe po obu stronach drogi
Boczna dróżka i widok na Sutomore

4. Budva

Najpopularniejszym kurortem Czarnogóry jest Budva, głównie ze względu na liczne piaszczysto-żwirowe plaże. Hotele w dużej ilości ciągną się wzdłuż wybrzeża i wspinają na wzgórza. Jeśli ktoś czuje się dobrze w takich klimatach, na pewno znajdzie wiele miejsc do plażowania.

Przy promenadzie
Promenada

Budva posiada też niewielką starówkę otoczoną murem. Jest bardzo ładna, ale najlepiej przyjść tu rano aby docenić jej urok i mieć możliwość zrobienia zdjęć bez tłumów. Oprócz spaceru uliczkami można wejść na cytadelę i mury miejskie.

Widok z cytadeli
Starówka
Mury obronne
Jedna z uliczek

Więcej o Budvie, wiosce Sveti Stefan i kilkukilometrowej promenadzie.

5. Sveti Stefan

Sveti Stefan to obecnie wyspa-hotel. Dawniej była to wioska położona jest na malutkiej wysepce połączonej groblą ze stałym lądem. Z oddali wygląda niezwykle urokliwie.

Nie będąc gościem hotelu nie ma możliwości jej zwiedzić. Ktoś, gdzieś napisał, że można zobaczyć wyspę z przewodnikiem, ale na żadnej aktualnej stronie nie znalazłam potwierdzenia tej informacji.

Sveti Stefan i plaża z czerwonych kamyków
Widok z grobli

6. Kotor

Sztandarowym miastem do zobaczenia w Czarnogórze jest Kotor. Starówkę zwiedza się bez wysiłku, ponieważ położona jest na płaskim terenie. Nie jest duża, więc warto przejść się po niej bez mapy. Jej najważniejszymi zabytkami są: wieża zegarowa, Katedra św. Tryfona i cerkiew św. Łukasza.

Stare miasta najlepiej zwiedzać rano, kiedy uliczki są prawie puste. W ciągu dnia spotkamy sporo turystów, ale natężenie zatłoczenia uliczek jest mocno związane z wpływającymi statkami wycieczkowymi.

Widok na plac starówki Kotoru
Jedna z uliczek
Uliczka
Starówka

Większym wyzwaniem będzie „zdobycie” twierdzy Św. Jana do której prowadzi podobno 1350 stopni. W nagrodę otrzymamy piękne widoki.

Widok na Zatokę Kotorską
Zatoka Kotorska

Więcej o zabytkach Kotoru, alternatywnej ścieżce do twierdzy i gdzie w pobliżu wybrać się na plażę.

7. Perast

Położony nad Zatoką Kotorską Perast posiada niewielką, urokliwą starówkę. Miasteczko jest prawie tak popularne jak Kotor. Zaskoczeniem może być sporo eleganckich pałaców zlokalizowanych głównie przy promenadzie. Część z nich zaadoptowano na hotele i restauracje.

Promenada
Przy promenadzie
Restauracja przy promenadzie
Starówka

Warto wejść (oczywiście po schodach) w wyżej położone uliczki. Zobaczymy tam ładne zakątki, widoki na zatokę z innej perspektywy ale też zniszczone domy w wyniku trzęsienia ziemi w 1979 r.

Jeśli jeszcze komuś mało schodów, może wspiąć się na dzwonnicę kościoła św. Mikołaja.

Godziny otwarcia: w sezonie codziennie 10.00-20.00.
Wstęp na dzwonnicę: 1 euro.

Kościół św. Mikołaja
Jedna z uliczek Perast

W pobliżu Perast znajdują się dwie małe wysepki: Matki Boskiej na Skale (Gospa od Škrpjela) i Świętego Jerzego (Sveti Dorde). Na tą pierwszą można dopłynąć w ramach krótkiego rejsu.

Widok na Perast i dwie malutkie wysepki

8. Risan

Risan jest najstarszą osadą nad Zatoką Kotorską, zamieszkałą już od IV w. p.n.e. Największy jego rozkwit przypadł na I i II w. n.e., kiedy miasto liczyło 10 tys. mieszkańców. Wybudowano wówczas wiele bogato zdobionych pałaców.

Z tego czasu pozostało niewiele, ale w Muzeum Mozaik Rzymskich można zobaczyć ich pozostałości. Najcenniejszą jest mozaika przedstawiająca sen rzymskiego boga Hypnosa.

Wstęp do Muzeum Mozaik Rzymskich: 3 euro.
Godziny otwarcia: w sezonie od wtorku do niedzieli 08.00-20.00; poniedziałek nieczynne;

Muzeum Mozaik Rzymskich w Risan

Nieopodal muzeum znajduje się cerkiew św. Piotra i Pawła wzniesiona w 1601 r., przebudowana w latach późniejszych. Chwilę można spędzić w parku przylegającym do cerkwi, ale w Risan nie ma zbyt wiele do zobaczenia.

Cerkiew św. Piotra i Pawła

Warto rozejrzeć się po malutkim centrum zaglądając w przyległe uliczki. Stare kamienne domy, częściowo zaniedbane tworzą specyficzny klimat miejsca.

Jedna z uliczek
Brukowana ulica
Uliczka
Przy głównej drodze

9. Herceg Novi

Stare miasto Herceg Novi położone jest na zboczu góry, więc chodzi się głównie „w pionie”. Nazywane czasem „miastem tysiąca schodów”. Najbardziej rozpoznawalnym miejscem jest plac z wieżą zegarową z 1667 r. (Trg Nikole Durkovica). Jeśli przejdziemy schodami pod zegarem trafimy na kolejny ładny plac z cerkwią św. Michała Archanioła.

Herceg Novi
Wieża zegarowa
Cerkiew św. Michała Archanioła
Wnętrze cerkwi
Schody, schody

Innym miejscem, które trzeba odwiedzić jest Trg sv. Jeronima. To plac z kościołem, murami obronnymi i jednocześnie punktem widokowym na morze.

Trg sv. Jeronima
Widok na ulicę i mury obronne
Ulica
Starówka
Herceg Novi – promenada

W Herceg Novi znajdują się trzy twierdze: Spanish Fortress położona wysoko ponad miastem, Kanli Kula znajdująca się przy głównej drodze oraz Forte Mare Fortress nad samym morzem.

Zwiedziłam jedną z nich – Kanli Kula (Krwawa Wieża) z XVI w. Twierdza poważnie ucierpiała podczas trzęsienia ziemi w 1979 r. Po tym wydarzeniu budowlę częściowo odbudowano przystosowując do zwiedzania, a dziedziniec do organizowania festiwali.

Godziny otwarcia: w sezonie codziennie 10.00-20.00.
Wstęp: 3 euro.

Twierdza Kanli Kula
Widok z twierdzy

10. Tivat

Jeszcze do niedawna Tivat niczym się nie wyróżniał. Wszystko zmieniło się wraz z powstaniem jednej z najbardziej ekskluzywnych marin w Europie. Spacer po nowej promenadzie z widokiem na eleganckie jachty może być całkiem przyjemny.

Marina
Tivat
Promenada
Zatoczka na małe łodzie
Promenada

Kręcąc się między budynkami zauważyłam niewielkie pozostałości starych murów z bramą, armatami oraz zabytkową cerkiew.

Cerkiew
Fragment murów obronnych

Informacje praktyczne

Przykładowe ceny

Transport publiczny busami (w zależności od przewoźnika ceny mogą się różnić):
• Sutomore – Ulcinj – 4 euro
• Budva – Sveti Stefan – 2 euro
• Budva – Kotor – 4 euro
• Kotor – Podgorica – 7,5 euro
• benzyna – 1,65-1,81 euro

Restauracje:
• kawa w kawiarni – 1-1,5 euro
• wyciskany sok z pomarańczy, grapefruita 200 ml – 3,8-4 euro
• bruschetta – 4,7 euro
• dania z owocami morza – 11-16 euro
• czarne risotto z kalmarami – 12,5 euro
• spaghetti z kurczakiem – 8 euro

Sklep:
• w piekarni słodka bułka z makiem lub innym nadzieniem – 1,2-1,6 euro
• woda niegazowana 1,5 litra – 0,55 euro
• jogurt 150 g – 0,79 euro
• kajmak czyli biały serek do smarowania pieczywa – 1,59 euro
• pomidory 1 kg – 1,59 euro

Komunikacja busami

Komunikacja publiczna na wybrzeżu działa sprawnie. Busy jeździły dosyć punktualnie, a sporadyczne opóźnienia nie przekraczały 15 minut. Połączeń między miejscowościami na wybrzeżu jest dużo, zwykle co 1 -1,5 godz. Na trasach jeżdżą busy, małe autobusy. Trzeba pamiętać, że busy jeżdżą główną drogą wzdłuż wybrzeża i jeśli przyjdzie nam ochota wysiąść w którejś miejscowości położonej poniżej drogi, czeka nas pokonanie schodów.

Rozkład jazdy autobusów sprawdzałam na BusTicket4.me, gdzie w przejrzysty sposób podano godziny, czas przejazdu oraz cenę biletu. Bilety zawsze kupowałam w kasie lub u konduktora i nigdy nie było problemu z miejscami (druga połowa czerwca). Ceny biletu to zwykle kilka euro, przy czym różnią się w zależności od przewoźnika. W miastach są dworce autobusowe (Autobuska Stanica), jednak czasem ich lokalizacja jest odległa jak np. dworzec autobusowy w Ulcinj zlokalizowany w odległości 2,5 km do morza i starówki.

Raz korzystałam z linii Blue Line, która nie odjeżdża z dworców autobusowych (chyba z wyjątkiem tras międzynarodowych) i ma swoją stronę internetową. Nie wiem, może tylko ja nie umiem zrozumieć zasad tej linii ale… Potrzebowałam przejechać krótki odcinek z Kotoru do Perast. Nie potrafiłam znaleźć takiej trasy na ich stronie www, nie wiedziałam gdzie linia ma przystanek, więc zapytałam w Informacji Turystycznej. Okazało się, że busy jeżdżą co godzinę, a przystanek znajduje się przy murach starówki Kotoru. Poszłam we wskazane miejsce – jedynym oznaczeniem przystanku była zatoczka z namalowanym na asfalcie napisem BUS. Nie było żadnych oznaczeń że to przystanek Blue Line, nie było rozkładu jazdy.

Linia Blue Line, trasa Kotor – Perast. Płacę kierowcy 1,5 euro, w zamian otrzymuję bilet czyli kwadratową karteczkę o wymiarach 4 x 4 cm z nieczytelnym stempelkiem.
Linia Blue Line, trasa Perast – Kotor. Proszę o bilet. Kierowca mówi: 2 euro. Ja na to: Nie, 1,5 euro. Kierowca: Okay.

Gdzie jeść

Na śniadanie, przekąskę, kolację polecam wstąpić na zakupy do piekarni (pekara). Nieduże, rodzinne sklepy z pieczywem łatwo znaleźć, czynne są od wczesnych godzin rannych do późnych godzin wieczornych. Można w nich kupić bułki zwykłe i z nadzieniem (mak, masa orzechowa, parówka) a także burek czyli ciasto filo nadziewane najczęściej mięsem lub serem.

Na obiad. W każdej odwiedzonej miejscowości znajdują się restauracje z bardzo dobrym jedzeniem. Zamówione dania były zawsze smaczne. Ponieważ jestem fanką owoców morza, głównie takie dania zamawiałam, ale też mięsne lub dosyć popularne naleśniki i zupy.

Czarne risotto (Crni rižot) barwione atramentem z kałamarnicy

Coś do picia. Kawa. Mieszkańców Czarnogóry (głównie panów) można spotkać od rana w kawiarniach przy kawie + mała szklaneczka wody. Ja też sobie na kawę przed południem chodziłam. Poza tym popularne były wyciskane soki, głównie z pomarańczy.

Siadam przy stoliku i zamawiam espresso. Kelner przez moment mi się przygląda i mówi: Nie, proponuję Domaća kafa (parzona w tygielku). I to była bardzo dobra rada.

Płatność w restauracjach. Kelner wraz z zamówieniem przynosił rachunek, co uważam za wygodne rozwiązanie. Można odliczyć należną kwotę i wychodząc zostawić na stoliku – często praktykowane przy płatności za napoje. Lub kiedy kelner długo był poza zasięgiem wzroku, udać się z kwitkiem do bufetu.

Podsumowanie

Wyjazd do Czarnogóry uważam za udany, a przemieszczanie się komunikacją publiczną nie było uciążliwe. Choć z drugiej stron, na pewno mając do dyspozycji samochód można zobaczyć więcej.

W tym malowniczym regionie jest sporo miejsc do „odkrycia”. Oprócz zabytków, mamy świetne widoki, plaże (głównie kamieniste) i raczej przewidywalną pogodę.

Tak jak wspomniałam na początku, na wybrzeżu zatrzymałam się w trzech lokalizacjach. Ostatnią noc przed wylotem spędziłam w Podgoricy. Miałam czas na spacer po stolicy Montenegro, o czym będzie oddzielny wpis.

Większość dni rozpoczynałam rano, kiedy było jeszcze mało ludzi i niższe temperatury. W trakcie pobytu pokonałam setki schodów, a może tysiące.

Nie znam górzystej części Czarnogóry, ale tam to chyba najlepiej przemieszczać się swoim samochodem.

Inne miejsca które odwiedziłam możesz zobaczyć na mapie.

Jeśli zechcesz czytać podobne artykuły, proszę zapisz się na mój newsletter. Będzie mi miło, jeśli dołączysz do grona pasjonatów podróży.

http://

 
0 0 votes
Article Rating
Tags: , , , ,

Related Article

Subscribe
Powiadom o
guest

6 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Elżbieta
Elżbieta
1 miesiąc temu

Czarnogóra jest rzeczywiscie piękna. Byłam, potwierdzam.

Ewa
Ewa
1 miesiąc temu

Z sentymentem przypomniałam sobie moją wyprawę do Czarnogóry. Po powrocie obiecywałam sobie, że tam wrócę…

Urszula
1 miesiąc temu

Świetna relacja Mariola! Nie byłam w części miejsc przez ciebie odwiedzonych na wybrzeżu, ale potwierdzam co do joty – to piękny kraj. W głębi również. Ja byłam tam z objazdówką. Miałam być w tym roku ponownie, ale wyszło inaczej. Teraz wiem przynajmniej, czym poruszać się po wybrzeżu.
Super zdjęcia, przyjemnie jest tam wrócić, choć wirtualnie!

We use cookies to ensure that we give you the best experience on our website.

SENIORKA Z PLECAKIEM

SENIORKA Z PLECAKIEM

6
0
Would love your thoughts, please comment.x