środa, 10 czerwca, 2026

Peloponez to niezwykły półwysep kontynentalnej Grecji. Niektórzy mówią, że to wyspa, a wszystko przez oddzielający go od lądu Kanał Koryncki. To region pełen fascynujących miejsc, a jednym z najpiękniejszych miast, jest bez wątpienia Monemwasia.

Spis treści:

Peloponez

Burzliwa historia skalnego miasta

Monemwasię założyli Bizantyjczycy na samym szczycie potężnej skały-wyspy. Z biegiem lat stała się ona ważnym średniowiecznym portem oraz prężnym ośrodkiem handlowym. W czasach świetności mieszkało tu nawet 50 tysięcy osób. Dzięki strategicznemu położeniu miasto było niezwykle trudne do zdobycia – pod zarządem Cesarstwa Bizantyjskiego pozostawało przez prawie 700 lat. Dopiero w XVI wieku udało się je opanować Turkom.

W późniejszych latach miasto przechodziło swoje wzloty i upadki, jednak nigdy nie odzyskało dawnej potęgi z czasów bizantyjskich. Po otwarciu Kanału Korynckiego pod koniec XIX wieku Monemwasia zupełnie straciła na znaczeniu. Mieszkańcy zaczęli opuszczać swoje domy, a budynki popadały w ruinę.

Nowy rozdział, tym razem turystyczny, zaczął się w 1971 roku wraz z otwarciem mostu łączącego skałę ze stałym lądem. Dziś miasto znów tętni życiem, choć głównie dzięki turystom. Stałych mieszkańców jest niewielu: Dolne Miasto zamieszkuje zaledwie 10 rodzin, natomiast Górne Miasto pozostaje niezamieszkałe od 1911 roku.

Monemwasia

Dolne Miasto: Labirynt wąskich uliczek

Do Dolnego Miasta wchodzimy przez ufortyfikowaną bramę, za którą rozpościera się prawdziwy labirynt wąskich uliczek. To miejsce wolne od spalin – nie wjedzie tu żaden pojazd, a towary do kawiarni, sklepików i restauracji dowożone są wózkami.

W Monemwasii trzeba się koniecznie zgubić. To najlepszy sposób, by z gwarnych traktów trafić w spokojne zaułki, dojść do murów otaczających miasto czy znaleźć ukrytą kawiarenkę z widokiem na morze. Centralnym punktem tej części jest rynek z charakterystyczną armatą pośrodku.

Brama do Dolnego Miasta
Monemwasia
Rynek
Dolne Miasto
Uliczka
Fortyfikacje
Uliczka Dolnego Miasta
Kawiarnia w widokiem
Dolne Miasto

Górne Miasto: Widoki warte wspinaczki

Wyprawa do Górnego Miasta wymaga już nieco więcej wysiłku i wspięcia się po licznych schodach. Zdecydowanie warto to zrobić! Szczególnie polecam wizytę w kwietniu lub maju, kiedy nie ma jeszcze upałów, a górę pokrywa zieleń i wiosenne kwiaty.

Ścieżka do twierdzy

Zapuszcza się tu niewielu turystów, więc możecie liczyć na spokój. Pamiętajcie tylko o zabraniu wody, ponieważ na górze nie ma żadnych sklepików ani kawiarni. Wędrując w górę, podziwiamy Dolne Miasto z coraz innej perspektywy.

Widok z twierdzy na Dolne Miasto

Na teren twierdzy wchodzimy przez ufortyfikowaną bramę. Górne Miasto zajmuje spory teren – znacznie większy, niż wydaje się z dołu. Choć większość budynków to dziś malownicze ruiny, odrestaurowano kościół znajdujący się tuż powyżej bramy. Jednak to, co najciekawsze, to zapierające dech widoki na okolicę i każdy skrawek ziemi pokryty kwiatami.

Widok na bramę Górnego Miasta
Ruiny twierdzy
Odrestaurowany kościół
Wnętrze kościoła
Ruiny twierdzy
Ruiny twierdzy

Informacje praktyczne i podziękowania

Nasz wyjazd trwał 10 dni na przełomie kwietnia i maja. Podróż rozpoczęliśmy od przelotu do Aten i odbioru samochodu zarezerwowanego wcześniej w Autoway-Polska bezpośrednio na lotnisku.

Chciałabym serdecznie podziękować Kasi, pasjonatce wyjazdów do Grecji, za przygotowanie podróży od strony technicznej. Jeszcze przed wylotem ustaliłyśmy, że omijamy najbardziej znane atrakcje, które obie już widziałyśmy. Postawiłyśmy na miejsca mało znane lub wręcz nieodkryte.

Oprócz Monemwasii w planie znalazł się półwysep Mani, bizantyjskie kościółki, zaglądanie do sennych górskich wiosek, a nawet rzucanie się śnieżkami i zwiedzanie jaskini. Przede wszystkim jednak zachwyciły nas nieprawdopodobnie ukwiecone łąki i pobocza dróg. Zapraszam do śledzenia kolejnych wpisów z tej wyprawy.

Inne miejsca które odwiedziłam zobacz na mapie.

Tags:

Related Article

Subskrybuj
Powiadom o
guest

14 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Mo.
7 lata temu

Bardzo dziękuję za ten wpis bo nigdy nie słyszałam od Monemwasia a lubie czytać o nowych miejscach i poznawać je. Jestem przekonana, że bardzo by mi się tam podobało i wróciłabym zachwycona. A na widok tego stolika w kawiarni z widokiem ubolewam nad brakiem możliwości teleportowania się :).

Jula
7 lata temu

Jak tam pięknie! Lubię odkrywać mniej znane miejsca. A pomysł na wyjazd do Grecji już od jakiegoś czasu kiełkuje w mojej głowie. Teraz dodaje do listy kolejne miejsce do odwiedzenia.

Ewa
7 lata temu

Zapachniało latem. Byłam na Peloponezie ale Monemwasię pominęłam…

Urszula
7 lata temu

Przepiękne miejsce i te widoki! Wspaniała, kwitnąca i kolorowa przyroda. Cudne zdjęcia! Ja odkrywałam ostatnio inny rejon Grecji – Rodos. Niedługo będzie na blogu. Widoki i przyroda też cudne! Pozdrawiam Cię serdecznie i dziękuję za dawkę nowych wiadomości.

Barbarossa
Barbarossa
7 lata temu

Zapisuję na listę miejsce z tego i poprzedniego postu. Bardzo urokliwie.
Uwielbiam Grecję. 🙂
Piękne zdjęcia.
Pozdrawiam Cię ciepło!

Aga
6 lata temu

Jakie magiczne miasto. Och no pojechałabym. hehe Cudowna roślinność, wspaniałe, klimatyczne budowle. Napiłabym się czegoś zimnego w tej kawiarni z widokiem, toż to jak marzenie. Jakie Twoje oczy cuda widzę, wspaniale, że się tym dzielisz, to bardzo inspiruje, dodaje wiary. 🙂 Wspaniały post. 🙂

Lila i Jurek
5 lata temu

Byliśmy tam dwa lata wcześniej. Wtedy miasto górne było niestety niedostępne. Jest to naprawdę magiczne miejsce. Nasze wrażenia z Mistry opisaliśmy w blogu “Podróże Lili i Jurka”. Proszę porównać wrażenia: https://podrozeliliijurka.blogspot.com/2016/06/13-peloponez-monemvasia.html

We use cookies to ensure that we give you the best experience on our website.

14
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x

SENIORKA Z PLECAKIEM