Góry nie zawsze muszą oznaczać duży wysiłek. Czasem to po prostu przyjemny spacer, świeże powietrze i podziwianie panoramy Bielska-Białej. Moja wycieczka na Szyndzielnię to kilka kilometrów marszu wspartego nowoczesną kolejką gondolową.
Wycieczkę zaczęłam na parkingu Pod Dębowcem, skąd czekał mnie krótki, 1,2-kilometrowy spacer do dolnej stacji kolejki linowej Szyndzielnia.
Wskazówka: Jeśli nie chcesz korzystać z auta, pod samą kolejkę dojeżdża autobus linii nr 8. Przystanek końcowy znajduje się tuż przy wejściu na teren Parku Krajobrazowego Beskidu Śląskiego.
Kolejka na Szyndzielnię to kawał historii. Jej budowa ruszyła w 1951 roku, a pierwsi pasażerowie wjechali na szczyt dwa lata później. Dziś to nowoczesny obiekt – po remoncie w 2017 roku gondole są przestronne i w pełni dostosowane do potrzeb osób poruszających się na wózkach oraz rodzin z dziećmi.
Poszukując informacji na temat historii kolejki, znalazłam do artykułu, który pojawił się w gazecie. z lat 50. A tak się wtedy pisało:
Trójka dzielnych murarzy BPZP nadal nie spuszcza z tonu. 460 proc. normy – to ich dolna nieprzekraczalna granica. Pryskają iskry słoneczne na stalowym ostrzu łopaty… Spod plątaniny podpory spogląda na nas uśmiechnięta twarz Żywioła…”
– Cóż to do kolejki? Za wcześnie obywatele… Zsuwa się zwinnie po kratownicy i już stoi obok nas. Odpowiada chętnie i wyczerpująco na wszystkie nasze pytania.
Zanim ruszyłam dalej, zajrzałam do budynku górnej stacji. Warto tam wejść choćby po to, by zobaczyć trzy zabytkowe gondole.
Z górnej stacji wybrałam zielony szlak prowadzący do schroniska Dębowiec. To trasa niedługa, ma 3,3 km i niemal w całości prowadzi łagodnie w dół.
Mimo pięknego słońca, górska temperatura nieco spadła. Zatrzymuję się w schronisku Dębowiec na gorący posiłek – tak, dokładnie tego potrzebowałam.
Z tarasu przed budynkiem roztacza się piękna panorama Bielska-Białej. Stąd do parkingu pozostał mi już tylko kilometr.
Gdzie dalej?
Dalej wybierz się zwiedzić czeską Karwinę i Frydek-Mistek. Miłośnikom górskich wrażeń polecam wjazd kolejką na Javorovy, albo na spacer do malowniczej Doliny Wapienicy.
Inne miejsca które odwiedziłam zobacz na mapie.














