Jeśli szukasz miejsca, gdzie surowa natura spotyka się z historią, Wąwóz Guayadeque na Gran Canarii jest punktem obowiązkowym. To zielona enklawa spokoju, która zachwyca egzotyczną roślinnością i unikalnymi domami wykutymi w zboczach gór.
Jak zaplanować pobyt na wyspie? Zajrzyj do wpisu Gran Canaria: 8 pomysłów na wycieczki.
Spis treści:

Historia wykuta w skale
Z każdym przejechanym kilometrem zbocza skał stają się coraz bardziej zielone. Wokół rośnie mnóstwo kaktusów, aloesów, agaw, a także wiele gatunków endemicznych. Przyjazne warunki klimatyczne oraz dostęp do słodkiej wody spowodowały, że wąwóz licznie zamieszkiwali pierwsi mieszkańcy wyspy – Guanczowie.
To właśnie oni w miękkich skałach drążyli swoje mieszkania. Co ciekawe, obecni mieszkańcy wąwozu Guayadeque również żyją w jaskiniach, korzystając oczywiście ze współczesnych zdobyczy techniki. To niezwykłe połączenie tradycji z nowoczesnością tworzy niepowtarzalną atmosferę tego miejsca.
Restauracja Tagoror
Jedziemy na sam koniec wąwozu, pokonując około 15 km i mijając po drodze kilka osad. Naszym celem jest parking przy restauracji „Tagoror”. Miejsce jest pięknie zlokalizowane, a sam lokal został wykuty w skale. Warto przejść się korytarzami restauracji, by zobaczyć sale z kamiennymi stołami, a także zajrzeć do sklepiku z pamiątkami i podstawowymi artykułami spożywczymi.



Pomimo interesującego wnętrza, stolik zajmujemy na zewnątrz. Jest ciepło, słonecznie i towarzyszą nam wspaniałe widoki. To tutaj próbuję lokalnego deseru z mączki gofio (mousse de gofio). Jest bardzo dobry, choć wyraźnie wyczuwa się w nim charakterystyczny posmak mąki.
Specyficzny smak i zapach mączki gofio to wynik prażenia ziaren zbóż przed ich zmieleniem. Na Kanarach je się ją na słono i słodko, dodając do dań obiadowych, deserów czy ciastek.

Spacer wokół wioski i widoki
Gdy już nacieszymy oczy widokami z tarasu restauracji, odnajdujemy ścieżkę wychodzącą z parkingu. Trasa pozwala obejść miejscowość dookoła, mijając po drodze pokoje-jaskinie przeznaczone do wynajęcia oraz fantastyczne widoki.












Na parking wracamy drogą asfaltową, zamykając w ten sposób spacerową pętlę. Przeszliśmy niespełna kilometr, ale zajął nam on więcej czasu, niż można by przypuszczać. Spacer w otoczeniu egzotycznych roślin, które w Polsce znamy głównie z upraw doniczkowych, okazał się wyjątkowo piękny.
Wąwóz Guayadeque zapisał się w mojej pamięci jako jedno z najpiękniejszych miejsc, jakie odwiedziliśmy na Gran Canarii.

Co jeszcze zobaczyć?
Jeśli masz ochotę na dalsze odkrycia, koniecznie pojedź w góry Gran Canarii, by poczuć ich majestat. Wielbicielom wulkanicznych krajobrazów polecam wejście na wulkan na Lanzarote. A jeśli Twoje drogi poprowadzą Cię kiedyś do Włoch, koniecznie odwiedź średniowieczne San Gimignano.
Inne miejsca, które odwiedziłam zobacz na mapie.






![Załęczański Park Krajobrazowy – atrakcje + [mapa]](https://seniorka-z-plecakiem.pl/wp-content/uploads/2024/09/Zaleczanski-PK-24.jpg?v=1726263644)







