piątek, 23 stycznia, 2026

Mój plecak zimą odpoczywa w szafie. Nie chodzę w góry, bo zimno. Nie jeżdżę na nartach, bo zimno. Nawet zwykły spacer wydaje mi się wyzwaniem, bo… tak, zgadliście – jest mi po prostu zimno. Na sam widok oszronionych szyb robi mi się chłodno. Krótko mówiąc: przebywanie poza budynkiem zimą nie sprawia mi żadnej przyjemności.

Jednak paradoksalnie, wiosną też spotykam zimę. Czasem z pełną jej świadomością, a czasem zdarza mi się natknąć na nią tam, gdzie w ogóle jej się nie spodziewałam.

Austria
Alpy w Austrii
Jezioro Bodeńskie
Ośnieżone szczyty nad jeziorem Bodeńskim
Alpy w Szwajcarii
Szwajcaria

Zima “na życzenie”, czyli jednodniowa przygoda

Taka wersja zimy – podana w małej dawce i w pięknym otoczeniu – jest dla mnie do zaakceptowania. Jednodniowe spotkanie ze śniegiem bywa wręcz fascynujące, pod warunkiem, że wiem, iż za chwilę wrócę do ciepła. Gdzie los (i szlaki) rzucił mnie w śnieżną krainę?

Jungfraujoch, Szwajcaria (3471 m n.p.m.): To był maj, a termometr pokazywał solidne -6°C. Za oknami zwisały olbrzymie sople, ale dzięki słońcu i bezwietrznej pogodzie, widoki zapierały dech w piersiach. Taka zima ma klasę!

Jungfraujoch w Szwajcarii
Sople na Jungfraujoch w Szwajcarii
Jungfraujoch
Jungfraujoch w Szwajcarii
Jungfraujoch
Szwajcaria
Jungfraujoch
Jungfraujoch w Szwajcarii
Jungfraujoch
Szwajcaria
Jungfraujoch
Jungfraujoch w Szwajcarii
Stacja przesiadkowa na Jungfraujoch w Szwajcarii
Stacja przesiadkowa na Jungfraujoch

Korsyka w maju: Tu przeżyłam prawdziwe zaskoczenie. Nie spodziewałam się tam takiej ilości śniegu! Najwięcej było go w centralnej części wyspy. Gdy wyszłam z wąwozu Restonica w wyższe partie gór, krajobraz zmienił się nie do poznania. Biel biła po oczach, a ja maszerowałam w słońcu, w koszuli z krótkim rękawem, czując na twarzy rześkie powietrze.

Korsyka
Ośnieżone szczyty na Korsyce
 Wąwóz Restonica
Parking na końcu wąwozu Restonica
 Wąwóz Restonica
Wąwóz Restonica
 Wąwóz Restonica
Restonica
 Wąwóz Restonica na Korsyce
Wąwóz Restonica
 Wąwóz Restonica na Korsyce
Restonica

Chamonix i Aiguille du Midi (3842 m n.p.m.): Francja w maju przywitała mnie znacznie surowiej. W drodze na Aiguille du Midi, na stacji pośredniej, widać było jeszcze zarysy gór, ale im wyżej, tym gorzej. Na szczycie zastałam gęstą mgłę, przeszywający wiatr i zacinający deszcz ze śniegiem. To była ta zima, której zdecydowanie nie lubię – surowa i nieprzyjazna.

Wjazd na Aiguille du Midi.
Stacja pośrednia przy wjeździe na Aiguille du Midi.
Aiguille du Midi
Sople na Aiguille du Midi
Aiguille du Midi
Aiguille du Midi we Francji
Aiguille du Midi
Francja w maju
Aiguille du Midi
Aiguille du Midi we Francji

Moja ulubiona wersja zimy?

Najbardziej lubię zimę… na zdjęciach. Albo taką, którą zostawiam za sobą, wchodząc na pokład samolotu lecącego na południe. Każdy dzień spędzony w cieplejszym klimacie przybliża mnie do mojej ulubionej pory roku – wiosny.

Polska
Widok z samolotu
Turcja
Zima w dole

Jednodniowa zima w pięknych okolicznościach przyrody? Tak, to mogę zaakceptować. Ale na co dzień wybieram słońce. Kończę ten wpis, zamykam walizkę i ruszam tam, gdzie cieplej.

Inne miejsca które odwiedziłam zobacz na mapie.

..

Subskrybuj
Powiadom o
guest

11 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Ewa
Ewa
9 lata temu

Lubię zimę 🙂

Stacja Bałkany
9 lata temu

Ja też nie cierpię zimy. Nic mnie chyba już do niej nie przekona. Tylko patrzeć kiedy zacznie się robić wiosna w rejonie Adriatyku i szukać tanich lotów. Nawet myślę wyrwać się chociaż na trzy dni z naszych chłodow i ciemnośći. A najgorsze ze u nas ta zima tyle trwa. Tak naprawdę jak dobrze pójdzie dopiero w kwietniu będziemy mieć wiosnę. Mam nadzieję że ta zima będzie kolejna ciepłą z rzędu. I ruszy wegetacja tak szybko jak rok temu.

Stacja Balkany
9 lata temu
Odpowiedź do  Mariola

Nie cierpie zimy i nawet na Balkanach zimno się zrobilo. A w dodatku jeszcze tyle czasu do wiosny.

Jula
9 lata temu

Osobiście nie mam nic przeciwko zimie, byle by tylko było słonecznie.

Aga z podróży szczypta

Witaj, właśnie dzisiaj odkryłam Twojego bloga. Podobnie jak Ty lubię niespieszne poznawanie nowego. Zimę polubiłam tego roku, bo… wreszcie się porządnie ubrałam 🙂 A taka najpiękniejsza jest w promieniach słońca. Pozdrawiam z kubkiem parującej kawy

LojalPat
8 lata temu
Odpowiedź do  Mariola

tak,herbatka z imbirem do tego goździki i rozmaryni co tam zima:):)
Pozdrawiam

We use cookies to ensure that we give you the best experience on our website.

11
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x

SENIORKA Z PLECAKIEM