.Czy pamiętacie jakie emocje budziły powieści Alfreda Szklarskiego? Tomek Wilmowski był oknem na świat dla całych pokoleń. Mało kto jednak wie, że jego twórca od 1945 roku aż do śmierci mieszkał właśnie w Katowicach.
W naszej domowej biblioteczce znajduje się cała seria o przygodach Tomka. Dlatego w jeden z ponurych, zimowych dni, postanowiłam zabrać wnuka w niezwykłą podróż. Naszym celem była wystawa „Na tropie Tomka” w Muzeum Śląskim.

.Muzeum Śląskie to wyjątkowe miejsce na mapie Katowic. Mieści się na terenie dawnej kopalni, a nowoczesna architektura przeplata się tu z odrestaurowanymi budynkami przemysłowymi.
Wystawa, która nas interesowała, znajduje się w klimatycznej, dawnej stolarni. To przestrzeń stworzona z myślą o dzieciach w wieku od 4 do 12 lat – czyli w sam raz dla mojego wnuka.
Choć wystawa jest w osobnym budynku, bilety musimy kupić w budynku głównym. To ważna informacja, by oszczędzić sobie dodatkowych kroków.
Już na starcie mały tropiciel został wyposażony w profesjonalny atrybut podróżnika: torbę, a w niej notatnik, mapę, ołówek i lupę. Zadanie było jasne – musieliśmy odnaleźć i przybić pieczątki z pięciu kontynentów.
Naszą wyprawę rozpoczęliśmy od gorącej Afryki. Wspólnie budowaliśmy wioskę Masajów i z satysfakcją wbiliśmy pierwszą pieczęć do notatnika.
Kolejne kroki skierowaliśmy do indiańskiego tipi. Siedząc przy symbolicznym ognisku, uczyliśmy się podstawowych słów w języku Apaczów.
Po drodze czekało na nas mnóstwo zagadek – układanie, pisanie i wspólne odkrywanie tajemnic.
Strudzeni dotarliśmy aż na daleką Syberię. Przed mrozem schroniliśmy się w chacie Jakutów, gdzie spotkaliśmy młodą parę w tradycyjnych strojach.
Podczas pobytu pełnego wrażeń zdobyliśmy komplet pieczęci, sprawdziliśmy jak pachnie wanilia i pieprz, a nawet spotkaliśmy anakondę. na pamiątkę został nam notatnik podróżnika.
Kiedy wydawało nam się, że to już koniec przygody, wchodzimy do gabinetu autora powieści o Tomku, pełnego przeróżnych książek i pamiątek.
Wystawa nie jest duża, ale spędziliśmy tam około godziny. Ciekawe miejsce do spędzenia czasu z dziećmi.
Gdzie dalej?
Co jeszcze zobaczyć w okolicy? Warto wybrać się na rodzinną trasę w kopalni Królowa Luiza w Zabrzu lub na spacer na Hałdę Popłuczkową w Tarnowskich Górach. Miłośnikom natury polecam Geopark w Jaworznie, a tym, którzy pragną poczuć piasek pod stopami – Pustynię Siedlecką.
Inne miejsca które odwiedziłam zobacz na mapie.











