czwartek, 21 maja, 2026

Życie księżnej Daisy było mocno związane było z dzisiejszym Wałbrzychem. To właśnie tutaj ta niezwykła kobieta, słynąca z urody i wielkiego serca oraz odwagi w przełamywaniu konwenansów, spędziła najbardziej znaczące lata swojego życia. Zapraszam na niespieszny spacer do trzech miejsc, związanych z losami najsłynniejszej mieszkanki Zamku Książ.

Spis treści:

Miejsca związane z księżną

Księżna Daisy, czyli Mary Theresa Olivia Cornwallis-West, przyszła na świat w 1873 roku w angielskiej rodzinie arystokratycznej. Jako osiemnastolatka, w 1891 roku, poślubiła księcia pszczyńskiego Hansa Heinricha XV Hochberga, który należał wówczas do grona najbogatszych ludzi w Europie.

Ich pierwsze spotkanie miało miejsce w Londynie, gdzie Hans pełnił funkcję sekretarza ambasady. Choć małżeństwo od początku było wyzwaniem dla młodej Angielki, po przeprowadzce na Zamek Książ Daisy poczuła do tego miejsca wyjątkową więź. Warto wiedzieć, że Daisy była jedną z pierwszych arystokratek, która tak otwarcie pisała w swoich pamiętnikach o trudach życia na niemieckim dworze i potrzebie niesienia pomocy najuboższym mieszkańcom.

Zamek Książ

1. Palmiarnia

W 1908 roku Hans Heinrich rozpoczął budowę Palmiarni – był to prezent dla jego ukochanej żony. Było to kosztowne przedsięwzięcie, a jego unikatowość podkreślały ściany wyłożone zastygłą lawą sprowadzoną specjalnie z wulkanu Etna na Sycylii. Co ciekawe, Daisy osobiście doglądała aranżacji tego miejsca, dbając, by nie było tylko ogrodem, ale małym, egzotycznym rajem. Już wtedy, zgodnie z wolą książęcej pary, Palmiarnia była dostępna dla gości, co stanowiło ewenement na tamte czasy.

I dzisiaj, spacerując po przeszklonych pawilonach, możemy podziwiać rośliny sprowadzone z najdalszych zakątków świata. W jednej z takich zielonych enklaw kryje się kawiarnia „Pod Tropikiem”. Muszę przyznać, że chwila odpoczynku przy filiżance kawy w gęstym gąszczu roślinności, w symbolicznym towarzystwie księżnej, był czystą przyjemnością. To miejsce pozwala niemal namacalnie poczuć klimat belle époque.

Księżna Daisy
Palmiarnia
Księżna Daisy
Egzotyczne rośliny w Palmiarni
Ściana z wulkanicznej lawy obsadzona roślinami
Kawiarnia
Księżna Daisy
A może kawa w towarzystwie księżnej
Wnętrze szklarni

2. Zamek Książ

Początki pobytu Daisy w Książu przypominały bajkę – zamek tętnił życiem, a jego korytarze wypełniał gwar wystawnych przyjęć, na które zjeżdżała śmietanka towarzyska z całej Europy. W 1909 roku rezydencja przeszła metamorfozę. Podczas wielkiej przebudowy dobudowano dwa skrzydła, stworzono imponującą Salę Maksymiliana (pełniącą funkcję sali balowej) oraz nowoczesną, jak na owe czasy, kuchnię. Jednak Daisy mimo przepychu często czuła się w tych murach samotna, nazywając zamek “kamiennym olbrzymem”.

Księżna Daisy
Zamek Książ
Księżna Daisy
Zamek Książ
Księżna Daisy
Ogród zamkowy

W tym samym roku pracę w Książu rozpoczął francuski szef kuchni, Louis Hardouin. Wówczas nikt nie przypuszczał, że ten mistrz kulinarny stanie się ważnym kronikarzem codziennego życia Hochbergów. Jego wielką pasją była fotografia – dokumentował głównie codzienne życie rodziny ale również służby.

Obecnie na zamku można obejrzeć niezwykle ciekawą wystawę jego prac, której poświęciłam osobny wpis: Opowieść o kucharzu i jego zdjęciach. Te fotografie to jedyne w swoim rodzaju okno na świat, który bezpowrotnie minął.

Księżna Daisy
Księżna Daisy z synami – lato 1915 r., fot. Louis Hardouin

Niestety, czas wielkich inwestycji zbiegł się w czasie z nadchodzącym zmierzchem potęgi rodu. Fortuna księcia von Pless zaczęła topnieć w obliczu światowego kryzysu gospodarczego oraz wybuchu I wojny światowej. Równolegle z problemami finansowymi, Daisy zaczęła toczyć własną, trudną walkę. Już w 1910 roku, mając zaledwie 37 lat, zaczęła odczuwać pierwsze objawy choroby, którą dziś identyfikuje się najprawdopodobniej jako stwardnienie rozsiane. Początkowo Daisy wspierała się na lasce, a od połowy lat 20. XX wieku zmuszona była korzystać z wózka inwalidzkiego. Po rozwodzie z Hansem w 1923 roku opuściła rezydencję, zmagając się z coraz większymi problemami finansowymi.

W 1935 roku, schorowana księżna wróciła do Wałbrzycha. Nie zajęła już jednak reprezentacyjnych komnat; zamieszkała w skromnym budynku bramnym, gdzie jedynym wsparciem była dla niej wierna opiekunka Dolly.

Ironią losu jest fakt, że w tym samym czasie po dawnych salonach Daisy przechadzali się już pierwsi turyści. Obiekt udostępniono do zwiedzania pod koniec lat 20., po oficjalnej likwidacji dworu, a przewodnikami byli dawni służący, opowiadający o dawnej świetności miejsca, w którym ich pani wciąż przebywała – choć już tylko jako cień dawnej siebie. Ten turystyczny rozdział w historii zamku zamknął ostatecznie wybuch II wojny światowej.

Księżna Daisy
Budynek bramny

3. Willa Czettritzów: Ostatni przystanek Daisy

W 1941 roku, w wyniku konfiskaty zamku Książ, schorowana i poruszająca się na wózku inwalidzkim Daisy została zmuszona do opuszczenia swojej rezydencji. Przeniesiono ją do willi położonej na terenie kompleksu pałacowego Czettritzów w samym centrum Wałbrzycha.

To właśnie tutaj, w otoczeniu parkowej zieleni, księżna spędziła ostatnie dwa lata życia pod opieką swojej wieloletniej damy do towarzystwa i pielęgniarki, Dorothy Crowther. Księżna Daisy zmarła 29 czerwca 1943 roku, zaledwie dzień po swoich 70. urodzinach. Choć jej losy potoczyły się tragicznie, a życie zakończyło w cieniu wojny i zapomnienia, legenda “angielskiej róży” pozostaje w Wałbrzychu wciąż żywa. Dziś willa jest częścią kampusu Akademii Nauk Stosowanych Angelusa Silesiusa, a o dawnej lokatorce przypomina pomnik księżnej wraz z tablicę pamiątkową z inskrypcją w językach polskim i niemieckim.

Miejsce spoczynku Daisy do dziś pozostaje jedną z zagadek. Pierwotnie pochowano ją w rodzinnym mauzoleum w Książu, ale ze strachu przed zbezczeszczeniem zwłok przez nadciągającą Armię Czerwoną, służba potajemnie przeniosła trumnę. Do dziś nie wiadomo, gdzie dokładnie spoczywa.

Budynek, w którym Daisy spędziła ostatnie lata życia

Informacje praktyczne

Jeśli planujesz dokładniejsze poznawanie Wałbrzycha, polecam zaopatrzenie się w bilet EXPLORE WAŁBRZYCH. Jest on ważny przez cały rok.

Co dalej?

Warto wybrać się na spacer malowniczym Szlakiem wokół Zamku Książ. Możesz też odwiedzić Chełmsko Śląskie z jego słynnymi drewnianymi Domami Tkaczy lub ruszyć w Rudawy Janowickie.

Inne miejsca które odwiedziłam możesz zobaczyć na mapie.

Tags: ,

Related Article

Subskrybuj
Powiadom o
guest

12 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Urszula
6 lata temu

Zamek Książ to jedno z moich ulubionych miejsc i te widoki!!! Byłam tam wiosną, kiedy kwitły azalie, więc było jeszcze piękniej. Losy Daisy dodają zamkowi tajemniczości i atrakcyjności. Dzięki za przypomnienie i spacer jej ścieżkami. Pozdrawiam:)

Kasia
Kasia
6 lata temu

Wszystko się zgadza, ale na podstawie książek można twierdzić, że to jednak Pszczyna i Promnice były dla Daisy ukochanymi miejscami, a nie przepastny, zimny Książ 😉

Niemniej jednak, piękne miejsce, wracam tam co jakiś czas i nigdy nie mam dość! 🙂

Aga z podróży szczypta
Odpowiedź do  Kasia

Oj tak. Polecam wizytę w Pszczynie zwłaszcza w pszyńskim zamku.

Barbarossa
Barbarossa
6 lata temu

To niezwykłe miejsce. Bardzo chciałabym znów je odwiedzić.
Dziękuję za wspaniałą wycieczkę.
Pozdrowionka!

Petit
6 lata temu

Po zdjęciach powiedziałabym bardziej, że to Wiedeń, niż jakiekolwiek miejsce w Polsce! Rewelacja, dzięki, chyba muszę się tam przejechać.

Maria
Maria
4 lata temu
Odpowiedź do  Mariola

Wałbrzych jest rozległym miastem i możemy zobaczyć tu wiele ciekawych miejsc .

Sławek
Sławek
6 lata temu

Brakuje mi opisu kilku ciekawych miejsc. Autorka nie opisała “ulubionych przez Daisy miejsc w Wałbrzychu” oczywiście sprawiła mi zawód. Brakuje opisu kilku miejsc, które są dość niezwykłe. Oto te miejsca: jeziorko Daisy, którym zainteresował się sławny Sybirak i badacz – Benedykt Dybowski ze wzgl. na ciekawą faunę dewońską tego łomu, który zalany jest wodą. Okazało się, że wapienie dewońskie wykorzystywano do produkcji cementu. Księżna przyjeżdżała tu w asyście 30 dragonów, którzy zapewniali jej pełne bezpieczeństwo. Podobnie jak to jeziorko wygląda obecnie kamieniołom “Warszawianka” przy ul. Kolejowej w pobliskich Świebodzicach. Miłośników piękna nieskazitelnej przyrody można zaprosić do samotni Ma Fantaisie czyli… Dowiedz się więcej »

We use cookies to ensure that we give you the best experience on our website.

12
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x

SENIORKA Z PLECAKIEM