Rzeka Białka płynie przez malownicze tereny powiatu częstochowskiego, skrywając skarby, o których niewielu wie. Moim głównym celem stały się dwa drewniane młyny w gminie Lelów. Dowiedziałam się o nich przypadkiem poszukując miejsc nieoczywistych i mało znanych.
Naszą wycieczkę zaczynamy w Białej Wielkiej, położonej zaledwie 2,5 km od Lelowa.
Spis treści:
Dwa drewniane młyny nad rzeką Białką
Nad brzegami rzeki Białki czas płynie wolniej, a dowodem na to są dwa drewniane młyny, które przetrwały do naszych czasów. To unikatowe zabytki techniki, które zachwycają swoją konstrukcją i wpisują się w spokojny, nadrzeczny krajobraz.
Młyn w Białej Wielkiej
Biała Wielka to spokojna wieś w pobliżu Lelowa. Przez miejscowość przepływa rzeka Białka, a tuż przy niej odnajdziemy stary młyn, który niegdyś stanowił część tutejszej posiadłości dworskiej.
Samochód parkujemy przy bramie wjazdowej na teren dawnego pałacu. Przed wejściem warto zatrzymać się przy tablicach informacyjnych. Przybliżają one historię właściciela, Walentego Zwierkowskiego, XIX-wiecznego posła na sejm i radcę powiatu lelowskiego. Dawniej tętniło tu życie: obok pałacu działały stawy hodowlane, tartak, gorzelnia i właśnie młyn.
Po wojnie w pałacu działała szkoła i przedszkole. Obecnie obiekt znajduje się w prywatnych rękach, ale nic się tam nie dzieje, a stan pałacu się pogarsza. Trudno go dojrzeć zza gęstej roślinności. Zdjęcie pałacu z wcześniejszych lat zobacz na stronie wikipedii.
Ruszamy dalej pieszo, drogą wzdłuż rzeki w kierunku młyna (to krótki, 450-metrowy spacer). Po przeciwnej stronie rzeki ciągnie się zarośnięty park pałacowy, przez zieleń którego przebijają się dawne stawy hodowlane. Miejsce jest urokliwe, spokojne a w spacerze towarzyszy nam świergot ptaków.
W końcu wyłania się młyn – trzykondygnacyjny budynek z 1935 roku. Jest częściowo murowany, ale to drewniana konstrukcja nadaje mu wyjątkowego charakteru. Co ciekawe, młyn podobno wciąż działa.
Do samochodu wracamy gruntową drogą wśród pól, ciesząc się otwartą przestrzenią i świeżym powietrzem.
Trasa spaceru to 1,2 km.
Młyn w Bogumiłku
Z Białej Wielkiej ruszamy zaledwie dwa kilometry dalej, do przysiółka Bogumiłek. Po drodze mijamy dawny dwór, w którym obecnie mieści się Ośrodek Szkolno-Wychowawczy. Tuż za nim czeka na nas prawdziwa architektoniczna niespodzianka.
Młyn jest ogromny, co szczególnie jest widoczne z tyłu obiektu – to prawdziwie drewniany wieżowiec. Nigdy wcześniej nie widziałam tak potężnego drewnianego młyna. Został wybudowany w latach 30. XX wieku i posiada podpiwniczenie oraz trzy wysokie kondygnacje. Największe wrażenie robi jednak wieżyczka skrywająca szyb napędowy – liczy ona aż pięć pięter.
Obecnie młyn znajduje się w rękach prywatnych i pełni funkcję małej elektrowni wodnej.
Aby w pełni docenić ogrom tego miejsca, spójrzcie na zdjęcie poniżej, na którym widać postać człowieka na tle budynku. To zestawienie najlepiej oddaje skalę tej imponującej konstrukcji.
Co warto zobaczyć w pobliżu
Jeśli szukasz kolejnych inspiracji, koniecznie zajrzyjcie do mojego wpisu o 10 pomysłach na wiosenny spacer, gdzie zebrałam więcej propozycji na jednodniowe wycieczki. W okolicy warto odszukać słynną Bramę Twardowskiego na Jurze lub odetchnąć świeżym powietrzem w Rezerwacie Parkowe w Złotym Potoku.
Dla tych z Państwa, którzy lubią pojechać odrobinę dalej, polecam wizytę w dworku Mikołaja Reja w Nagłowicach oraz spacer po zabytkowym Olkuszu. Każde z tych miejsc to idealny przepis na udany i spokojny dzień.
Inne miejsca, które odwiedziłam zobacz na mapie.













