Roque Nublo to jedna z najbardziej charakterystycznych i najwyższych formacji skalnych na Gran Canarii. Punkt widokowy przy tym majestatycznym monolicie znajduje się na wysokości 1813 m n.p.m. Choć najwyższym szczytem wyspy jest Pico de las Nieves, mierzący 1949 m n.p.m., to właśnie Nublo przyciąga największą uwagę wędrowców.
Jak zaplanować pobyt na wyspie? Zajrzyj do wpisu Gran Canaria: 8 pomysłów na wycieczki.
Spis treści:

Parking
Samochód zostawiamy na poboczu drogi, ponieważ parking był w całości zajęty. Naprzeciwko parkingu czeka budka z hot-dogami, zapiekankami i napojami. Można tam również znaleźć niewielki wybór lokalnych produktów, takich jak miody czy gigantyczne bezy z migdałami, które mogą być zastrzykiem energii przed trasą.

Szlak na szczyt
Z parkingu położonego na wysokości 1579 m n.p.m. do celu pozostaje zaledwie 1,1 km marszu przez góry. Wejście na górę nie jest wielkim wyczynem, ale solidniejsze buty są zdecydowanie wskazane. Początkowo szlak wiedzie wygodnym chodnikiem, a niemal na całym odcinku towarzyszą nam fantastyczne widoki.
Po pewnym czasie wygodna ścieżka się kończy i zaczyna się krótki odcinek podejścia po kamieniach. W tym miejscu zerwał się silny, przeszywający wiatr. Zrobiło się na tyle zimno, że musiałam założyć kurtkę. Jeszcze tylko jedno krótkie podejście i… staję na wielkiej, płaskiej skale. Byłam zaskoczona tą przestrzenią, bo spodziewałam się znacznie mniejszej powierzchni na górze.








Wrażenia z płaskowyżu
Na otwartej przestrzeni przy samej skale nagle zrobiło się gorąco. Choć krótkie podejście było nieco męczące, to temperatura zaskoczyła mnie najbardziej. Przenikliwy wiatr tutaj nie docierał, za to słońce w tym jednym z najwyższych punktów wyspy grzało bardzo mocno.
Widoki, które rozciągają się stąd w każdym kierunku, można by podziwiać godzinami. Siedzieliśmy dłuższą chwilę sycąc się otoczeniem. Podchodząc bliżej, po lewej stronie dostrzegliśmy oddaloną o około 60 km Teneryfę. Doskonałe warunki widokowe, pozwalające zobaczyć wulkan Teide, nie są tu regułą. Występowanie silnego wiatru na podejściu i upału na platformie jest typowe, ale brak mgły oraz kalimy (pyłu znad Sahary) oznacza, że trafiliśmy na wyjątkowo sprzyjające warunki pogodowe.
Schodząc z góry, ponownie przeszłam przez odcinek z zimnym wiatrem – widać taki już urok tego miejsca.



Co jeszcze zobaczyć?
Po górskiej wyprawie warto odwiedzić stolicę wyspy, Las Palmas, by poczuć jej miejski klimat. Jeśli masz ochotę na więcej wulkanicznych krajobrazów, wybierz się na Lanzarote. Zaplanuj też wyjazd do Niemiec i odwiedź Park Narodowy Berchtesgaden, który oferuje zupełnie inne, alpejskie widoki.
Inne miejsca, które odwiedziłam zobacz na mapie.