Ciekawymi miejscami do zobaczenia w Kuala Lumpur są Park Ptaków (Bird Park) oraz Jaskinie Batu (Batu Caves). Podczas naszej wizyty w stolicy Malezji przekonałam się, że te dwa punkty pozwalają poczuć kontrast między egzotyczną naturą a mistyczną kulturą. Zapraszam Cię w podróż do miejsc, w których czas płynie odrobinę wolniej.
Spis treści:
Park Ptaków – Bird Park
W Kuala Lumpur Bird Park ptaki cieszą się ogromną przestrzenią. Wewnątrz gigantycznych wolier żyje około 3 tysiące skrzydlatych mieszkańców. Siatki są zawieszone tak wysoko, że ptaki mogą swobodnie fruwać, a tradycyjnych klatek jest tutaj naprawdę niewiele.
Spacerując alejkami wśród gęstej, tropikalnej roślinności, czułam się niemal jak w prawdziwej dżungli. Dla chętnych przygotowano automaty z karmą – karmienie ptaków z ręki to wielka frajda, niezależnie od wieku!
Hornbill to absolutna gwiazda parku! Dzioborożce wyróżniają się ogromnymi, kolorowymi dziobami z charakterystyczną naroślą, która wygląda jak dodatkowy róg. W Malezji są one symbolem czystości i szczęścia, a obserwowanie ich majestatycznego lotu z bliska robi ogromne wrażenie.
Podczas spaceru warto zwrócić szczególną uwagę na sekcję flamingów, gdzie te smukłe ptaki brodzą w malowniczym stawie tuż obok kaskad wodnych – to idealne miejsce na odpoczynek i pamiątkowe zdjęcie. Koniecznie spójrz też pod nogi i na barierki, bo majestatyczne pawie i wiele innych ptaków często spacerują po tych samych ścieżkach co turyści, zupełnie nie bojąc się towarzystwa.
Moim zdaniem warto odwiedzić to miejsce, mimo że cena biletu jest dość wysoka: 48 RM za osobę (ok. 48 zł). Pobyt w parku był dla nas bardzo relaksujący i przyjemny.
Edit. (2025 r.) cena wynosi 85 RM (ok. 80 zł).
Jaskinie Batu – Batu Caves
Jaskinie Batu to zespół świątyń ukrytych w potężnych, wapiennych skałach. Znajdują się zaledwie 13 km od centrum Kuala Lumpur, co czyni je idealnym celem wycieczki. My wybraliśmy pociąg – podróż trwała zaledwie 25 minut, a składy odjeżdżają regularnie co pół godziny.
Zanim rozpoczęliśmy wspinaczkę, postanowiliśmy zjeść obiad w jednej z licznych restauracji u podnóża schodów. To świetna okazja, by spróbować lokalnej kuchni w cieniu monumentalnych skał.
Batu Caves to kompleks trzech głównych jaskiń: Temple Cave, Dark Cave oraz Art Gallery Cave. My zdecydowaliśmy się na tę najważniejszą – Temple Cave. Aby do niej dotrzeć, trzeba pokonać 272 stopni. Podczas wspinaczki na każdym kroku towarzyszą nam małpy, które bacznie obserwują turystów (warto pilnować swoich rzeczy).
Warto tu przyjechać dla niesamowitego, mistycznego klimatu panującego wewnątrz jaskini, gdzie wysokie na 100 metrów sklepienia przepuszczają snopy naturalnego światła. Zwróćcie szczególną uwagę na ogromny, złoty posąg boga Murugana stojący u wejścia – robi wrażenie swoją skalą i blaskiem. To miejsce, gdzie hinduska duchowość spotyka się z potęgą natury, tworząc interesującą atmosferę.
Gdzie dalej?
Koniecznie zajrzyj do centrum Kuala Lumpur, by zobaczyć imponujące wieże Petronas i wieczorny pokaz tańczących fontann. Stąd jest już bardzo blisko do Tajlandii, więc może kolejnym przystankiem na Twojej trasie będzie rajskie Krabi? A jeśli masz ochotę na dawkę azjatyckiej nowoczesności w większej skali, ciekawym kierunkiem będzie Hong Kong. Jeżeli jednak zatęsknisz za polskimi klimatami, zawsze warto wrócić w nasze góry i wybrać się na Śnieżkę w Karkonoszach – tu odetchniesz pełną piersią.
.