czwartek, 21 maja, 2026

Choć od czasu do czasu bywam w Beskidzie Śląskim, te miejsca długo omijałam. W końcu zajechaliśmy do Górek Wielkich – malowniczej wsi niedaleko Skoczowa, gdzie poznaliśmy historię pisarki Zofii Kossak oraz opuszczoną stanicę harcerską. To idealny cel na sentymentalną wycieczkę.

Spis treści:

Dwór od strony ogrodu
Dwór od strony ogrodu

Zofia Kossak-Szatkowska

Zabudowania dworskie w Górkach Wielkich pochodzą z końca XVIII wieku, jednak ich najciekawsza historia zaczyna się w 1922 roku. To wtedy rodzice Zofii Kossak wydzierżawili ten majątek. Pisarka sprowadziła się tutaj rok później, jako 34-letnia wdowa.

Dwa lata później ponownie wyszła za mąż za oficera Wojska Polskiego, Zygmunta Szatkowskiego. W Górkach powstały jej znane dzieła, jak choćby “Kłopoty Kacperka góreckiego skrzata”. Sielankę przerwał wybuch II wojny światowej – okupant zajął budynki, a rodzina Kossaków została zmuszona opuścić dwór.

Los nie oszczędził samego dworu, który spłonął w maju 1945 roku. Gdy pisarka wraz z mężem wróciła do Górek w 1957 roku, ich dawny dom był już tylko ruiną. Zamieszkali więc w skromnym domu ogrodnika, gdzie Zofia tworzyła i żyła aż do śmierci w 1968 roku.

Więcej o życiu i twórczości pisarki można przeczytać na wikipedii.

Spichlerz
Spichlerz
Dwór Kossakow
Dwór Kossaków

Zwiedzanie Dworu Kossaków

Obecnie dwór jest częściowo odbudowany i pełni funkcję Centrum Kultury. Środkowa część została odrestaurowana, natomiast skrzydła pozostawiono w formie trwałej ruiny.

Wewnątrz czeka niewielka wystawa zdjęć i pamiątek po Zofii Kossak-Szatkowskiej. My mieliśmy szczęście – drzwi otworzyła nam sama wnuczka pisarki, pani Anna Fenby Taylor, która opiekuje się tym miejscem. Na tyłach dworu rozciąga się park, w którym do dziś odbywają się plenery malarskie. Można też kupić książki pisarki.

Fundacja im. Zofii Kossak została powołana w 1998 roku, a dwanaście lat później utworzono centrum Kultury i Sztuki “Dwór Kossaków”. [Edit. 2026 r.: fundację zlikwidowano. Obecnie funkcjonuje tu Centrum Edukacyjno-Kulturalne “U Kossaków”, które jest miejscem spotkań, wystaw, koncertów i warsztatów odbywających się w wyremontowanym spichlerzu. Na stronie nie ma wzmianki o muzeum Zofii Kossak.]

Dwór Kossaków
Po prawej spichlerz, na wprost dwór, po lewej stajnie przebudowane na schronisko młodzieżowe
Dwór z muzeum Zofii Kossak
Dwór Kossaków
Widok na ogród
Widok na ogród
Tablica pamiątkowa
Tablica pamiątkowa

Wśród zabudowań dworskich znajdowały się również stajnie i budynek lodowni służący do schładzania mleka. Obecnie w budynkach znajduje się Hostel “Koss”.

Schronisko młodzieżowe
Hostel “Koss”

Muzeum w domu ogrodnika

Tuż obok dworu stoi domek ogrodnika – to tutaj pisarka spędziła ostatnie lata życia. Dziś mieści się tu muzeum biograficzne z autentycznymi rękopisami, meblami i osobistymi przedmiotami Zofii Kossak.

Dawny dom ogrodnika, obecnie muzeum pisarki
Dawny dom ogrodnika, obecnie muzeum pisarki

Zapomniana stanica harcerska

Historia polskiego harcerstwa zaczęła się w 1910 roku od skautingu, a osiem lat później wszystkie zastępy połączyły się w Związek Harcerstwa Polskiego. Tak duża organizacja pilnie potrzebowała kadry. Szkolenia instruktorów odbywały się w kilku szkołach: w Nierodzimiu, Buczu i właśnie tutaj, w Górkach Wielkich.

Stanica powstała na terenie, który dzierżawił ojciec pisarki, Tadeusz Kossak. Jak na tamte czasy, ośrodek był niezwykle nowoczesny – posiadał energię elektryczną, centralne ogrzewanie, a nawet bieżącą wodę i kanalizację.

To tutaj ostatnie wakacje spędziło wielu harcerzy Szarych Szeregów, o czym wspomina Aleksander Kamiński. autor książki “Kamienie na szaniec”:

Na tarasie Ośrodka Harcerskiego w Górkach Wielkich, opici świetnym mlekiem, opalali się leniwo w piekących, letnich promieniach słońca, w zapachu górskich łąk.

Historia harcerstwa
Na końcu drogi znajduje się dawny Ośrodek Harcerstwa

Gdy odchodzę 450 metrów od Dworu Kossaków, moim oczom ukazują się opuszczone, zdewastowane budynki. Przyznam, że ich wielkość zupełnie mnie zaskoczyła. Harcerstwo kojarzyło mi się dotąd z prostotą i namiotami, a tutaj zobaczyłam trzy wielkie, podpiwniczone budynki z tarasami.

Każdy z nich miał inne przeznaczenie. Pierwszy po prawej to Dom Kursów.

Historia harcerstwa - Dom Kursów
Dom Kursów
Historia harcerstwa - Dom Kursów
Boczne drzwi do Domu Kursów

Ten w środku, o najciekawszej architekturze, z charakterystyczną wieżą ciśnień to Dom Ogólny.

"Historia
Dom Ogólny
"Historia
Dom Ogólny
Historia harcerstwa
Wejście do budynku
Historia harcerstwa
Schody w Domu Ogólnym (zdjęcie wykonane przez wybitą szybę)
"Historia
Dom Ogólny
"Historia
Dom Ogólny – wyjście na taras

Trzeci budynek, położony najdalej od bramy to Dom Zuchów.

Historia harcerstwa
W głębi Dom Zuchów
Historia harcerstwa - Dom Zuchów
Dom Zuchów

Na jednej ze ścian do dziś widnieje mała tabliczka z napisem: “Projektował i kierował inż.-arch. B. Laszczka 1937”.

Historia harcerstwa
Projektant budynków

Więcej o historii harcerstwa możesz przeczytać na stronie Związku Harcerstwa Polskiego.

Po II wojnie światowej budynki służyły dzieciom jako sanatorium. Niestety, w 1999 roku ośrodek opuszczono i od tego czasu niszczeje. To wielka szkoda, że obiekty z taką historią nie doczekały się jeszcze drugiego życia.

Co warto zobaczyć w pobliżu?

Po wizycie u Kossaków warto zajrzeć do pobliskiego Skoczowa, by przespacerować się po jego centrum. Dobrym pomysłem będzie wycieczka do Bielska-Białej i wjazd kolejką linową na Szyndzielnię. Nieco dalej czekają Pisarzowice z ich magicznym Ogrodem Japońskim. Koniecznie też odwiedź Cieszynie i poczuj jego niepowtarzalną atmosferę.

Inne miejsca które odwiedziłam zobacz na mapie.

Tags:

Related Article

Subskrybuj
Powiadom o
guest

16 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Julia
6 lata temu

Niestety w Polsce jest mnóstwo takich ciekawych miejsc, które powoli przeistaczają się w ruinę 🙁

Stokrotka
6 lata temu

Pięknie i bardzo mądrze zwiedzasz Seniorko z Plecakiem.
Moje uznanie.
Nie znam tamtych stron więc koniecznie muszę tam kiedyś pojechać.
Pozdrawiam Cię serdecznie

Ewa
6 lata temu

Ciekawa wyprawa, miejsce dla mnie nieznane …
Pozdrawiam 🙂

Urszula
6 lata temu

Dziękuję Ci za to, że przybliżyłaś postać pisarki i miejsce jej zamieszkania. To ciekawa postać i ciekawe dzieje. A miejsce znalazłaś niesamowite, choć rzeczywiście szkoda, że niszczeje stanica harcerska:)
Pozdrawiam:)))

hegemon
6 lata temu

W młodości przeczytałem chyba wszystkie jej książki. Miały one swój udział w tym, że wybrałem studia historyczne. Co ciekawe zawsze ją znałem, jako Kossak-Szczucką, a nie Szatkowską. Muszę kiedyś się tam wybrać.

Krzysztof
Krzysztof
6 lata temu

Dodam tylko, że stanica harcerska związana jest z postacią pedagoga Profesora Aleksandra Kamińskiego „Kamyka”… To właśnie w Górkach Wielkich, swoje ostatnie wakacje spędzili Alek, Zośka i Rudy – harcerze Szarych Szeregów, bohaterowie książki Aleksandra Kamińskiego „Kamienie na szaniec”.
To bardzo smutne, że miejsce tak znaczące dla naszej historii, gdzie formowały się serca i postawy tysięcy harcerzy, pozostaje w ruinie…

Piotr
6 lata temu

Ośrodek, stworzony myślą profesora Aleksandra Kamińskiego, harcmistrza ( Autora Trylogii Zuchowej i Kamieni na Szaniec, m.in.) to prawdziwe Serce Polskiego Harcerstwa. Od kilku lat harcerscy Instruktorzy z całej Polski i z Harcerstwa na Obczyźnie czynią starania przywrócenia harcerstwu Górek. Praktycznie zależy to dziś od Gminy Brenna, która ma zamiar Górki sprzedać. A można przecież przekazać Ośrodek harcerstwu. Korzyści z przywrócenia temu miejscu roli międzynarodowego ośrodka Skautingu z pewnością więcej przyniesie Brennej pożytku niż trochę pozyskanych ze sprzedaży środków. Jest już silny Ruch harcerskich wolontariuszy wokół Górek. Trzeba tylko szybko i skutecznie działać! Droga Gmino Brenna, pomóż Harcerstwu odzyskać najważniejsze dla… Dowiedz się więcej »

Gabriela
Gabriela
6 lata temu

Witam… widzę, że zawitałaś w moje bliskie tereny… Kossakówkę odwiedzam często… przeważnie latem, bo plenery, bo warsztaty, bo spotkania z ciekawymi ludźmi… Pani Ania stara się o wszelkie ciekawe imprezy, by przyciągnąć rzesze wczasowiczów i miejscowych… występy wspaniałych ludzi i spektakle odbywające się pod gołym niebem w ciepłe późne wieczory lubię najbardziej. O Harcówkę również zahaczam, gdy rowerem pędzę do Brennej… oj, to już chyba 12 lat gdy wkradałam się do sanatoryjnego ogrodu i zaglądałam w okna… teraz dobrze, bo można wchodzić spacerując… kiedyś zamknięte na cztery spusty zawsze było. Lubię tamtejsze klimaty… Pozdrawiam i życzę ciekawych miejsc, których jeszcze… Dowiedz się więcej »

We use cookies to ensure that we give you the best experience on our website.

16
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x

SENIORKA Z PLECAKIEM