środa, 10 czerwca, 2026

Malta w marcu to świetny kierunek dla osób, które nad pośpiech stawiają spokój. To doskonały pomysł na kilkudniowy wyjazd w cieplejszy, bardziej słoneczny klimat. Zima to także czas, kiedy łatwiej o promocyjne ceny w biurach podróży. Sama skorzystałam z takiej okazji, wybierając ofertę obejmującą przelot oraz hotel ze śniadaniem.

Spis treści:

Ogólnie

Malta to niewielka wyspa na Morzu Śródziemnym, położona 81 km od Sycylii i 286 km od Tunezji. Choć ma tylko 30 km długości, jej historia sięga ponad 7000 lat wstecz. Przez wieki rządzili tu Fenicjanie, Rzymianie, Arabowie, Zakon Maltański, a na końcu Brytyjczycy. To po nich Maltańczycy odziedziczyli ruch lewostronny oraz kultowe czerwone budki telefoniczne.

W skład Archipelagu Wysp Maltańskich wchodzą zamieszkane Gozo i Comino oraz kilka niezamieszkanych malutkich wysepek.

Widok na morze na Malcie w marcu
Bugibba – chyba największy kurort na Malcie
Czerwone budki telefoniczne

Na Malcie funkcjonują dwa języki urzędowe: maltański i angielski. Wyspa jest jednym z najgęściej zaludnionych państw na świecie.

Pogoda na Malcie w marcu

Na wyspie spędziliśmy tydzień w pierwszej połowie marca, nie było w tym czasie opadów deszczu. W tym czasie było:

  • pięć dni słonecznych z niewielkim wiatrem i temperaturą w południe 22–25°C, jednak ciepło odczuwało się między 10:30 a 15:00; poza tymi godzinami temperatura szybko spadała do 12–14°C.
  • jeden dzień z całkowitym zachmurzeniem, umiarkowanym wiatrem i temperaturą 17–19°C.
  • jeden dzień słoneczny z bardzo silnym wiatrem; nie wiem jaka była temperatura, ale porywisty wiatr powodował, że mimo kurtki i szalika było zimno.

Nocleg

Wybrałam jedną z tańszych ofert w hotelu Topaz w Bugibba. Standard był adekwatny do ceny: pokój czysty, ręczniki regularnie wymieniane, a śniadania poprawne. To dobra baza wypadowa, jeśli nastawiamy się głównie na zwiedzanie, a nie luksusy w pokoju.

Komunikacja na Malcie – uzbrój się w cierpliwość

Bilety

Wyspa jest mocno zurbanizowana, a sieć autobusowa obejmuje niemal każdy zakątek Malty i Gozo. Na miejscu kupiłam kartę Explore, czyli tygodniowy bilet bez limitu przejazdów za 21 euro. Można też wybrać bilet na 12 przejazdów (15 euro) lub kupować pojedyncze u kierowcy (1,50 euro zimą, 2 euro latem).

Zielony autobus komunikacji po Malcie i Gozo

Autobusy

Przed wyjazdem spotkałam się z opiniami, że komunikacja publiczna na Malcie działa bardzo dobrze. Po powrocie mam jednak co do tego sporo zastrzeżeń. Podróżowanie autobusami jest przede wszystkim czasochłonne. Powodem są liczne korki oraz bardzo gęsta sieć przystanków.

Większość pojazdów docierała na miejsce o innych godzinach niż w rozkładzie, a zdarzało się i tak, że autobus nie przyjeżdżał wcale. Bywało też, że gdy podjechał już przepełniony, kierowca potrafił zamknąć nam drzwi przed nosem. Jest to w pewnym stopniu uzasadnione konstrukcją pojazdów – większość z nich ma tylko jedne, przednie drzwi, więc osoby z końca autobusu nie byłyby w stanie wysiąść.

To właśnie z transportem miałyśmy największy problem. Naszym punktem wypadowym była Bugibba i to z tej perspektywy oceniam przemieszczanie się po wyspie. Spędziliśmy zbyt dużo czasu na przystankach. Dla przykładu: dojazd do oddalonej o zaledwie 15 km Valletty zajmował nam pełną godzinę. Pokonanie 10 km trwało około 40 minut, a do tego dochodził często długi czas oczekiwania, bo nigdy nie było wiadomo, kiedy pojazd faktycznie się pojawi.

Z powodu tych utrudnień ostatecznie zrezygnowałyśmy z wyjazdu na wschodnie wybrzeże. Planer pokazywał, że trasa z Bugibby do Marsaxlokk (20 km) zajmie nam 1,5 godziny, a doświadczenie podpowiadało, że w rzeczywistości potrwa to jeszcze dłużej. Z Bugibby najsprawniej podróżuje się w kierunku portu na Gozo oraz na plaże w okolicy Golden Bay – tam zabudowa jest rzadsza, a ruch nieco mniejszy.

Widok na morze na Malcie w marcu
Wąskie uliczki zabytkowych miasteczek

Zwiedzanie

Malta oferuje ogrom zabytków: od megalitów po klimatyczne wąskie uliczki, twierdze, pałace i ponad 300 kościołów. Znajdziemy tu piękne, skaliste wybrzeża, choć piaszczystych plaż jest niewiele. Co ciekawe, już w marcu spotkaliśmy kąpiących się w morzu.

Stare miasto Mdina na Malcie
Mdina – stare miasto na murami

W innych wpisach opowiedziałam, co udało się zobaczyć. Koniecznie zajrzyj:

Jedzenie

Jeśli chodzi o jedzenie, na każdym kroku króluje fish and chips, pizza i burgery. Narodowym daniem jest królik, ale moja próba jego degustacji nie była udana – na talerzu znalazło się niewiele mięsa bez smaku i puree ziemniaczane (ziemniaki jakby rozgniecione z wodą w której się gotowały) w niesmacznym sosie za cenę 16 euro. Za to zachwyciły mnie gęste zupy krem (tzw. zupy dnia) w cenach 3–6,50 euro. Są sycące i bardzo smaczne. Warto też spróbować ciepłych bułeczek z lokalnych piekarni, a kawę pić zawsze z widokiem na błękitne morze.

Desery na Malcie
Desery
Widok na morze na Malcie w marcu
Mellieha i kawa z widokiem

Gdzie dalej?

Zimą polecam Lanzarote, Gran Canarię lub Turcję. Na przełomie zimy i wiosny świetna będzie Sycylia, a w kwietniu Kordoba lub Granada w Hiszpanii, gdzie przyroda budzi się do życia w zachwycający sposób.

Inne miejsca, które odwiedziłam zobacz na mapie.

Tags:

Related Article

Subskrybuj
Powiadom o
guest

28 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Ewa
7 lata temu

Mariolu, konkretne, przydatne informacje. Propozycje wyjazdów na Maltę obserwuję już od dawna i kiedy uda mi się tam wyruszyć skorzystam z Twoich doświadczeń. Buziak:)

Maria
7 lata temu

Maltę wspominam z sentymentem. Bardzo mi się tam podobało:)
To idealne miejsce, żeby z zimowej Polski przenieść się na chwilkę w cieplejszy region Europy.

Pozdrawiam:)

Aga z podróży szczypta

Czyli jednak zmienili opłaty za bilety. Nie pamiętam dokładnie ile ja płaciłam, ale pierwsza przychodzi mi do głowy kwota 6 euro więc coś w tej granicy. Szkoda, że miałaś tyle kłopotów z przemieszczaniem się, też ich nie doświadczyłam co tylko potwierdza, że można być w tym samym miejscu i mieć odmienne “przygody”. Czekam na ciąg dalszy.

Barbarossa
Barbarossa
7 lata temu

Dziękuję za cenne informacje. Piękne zdjęcia 🙂
Planujemy Maltę, ale kiedy będę już na emeryturze, by lecieć właśnie poza sezonem.
Szkoda, że komunikacja tak “szwankuje”.
Czekam na dalsze wpisy.:)

Globtroterek
7 lata temu

Super informacje, na pewno kiedyś nam się przydarzą gdy wybierzemy się na Maltę :)Zdjęcie morza jest cudowne, piękny widok 😉

Jula
7 lata temu

Szkoda, że tyle czasu trwa przemieszczanie się z jednego miejsca na drugie. Malta nie jest dużą wyspą, więc można by naprawdę sporo zobaczyć w krótkim czasie, a jednak okazuje się, że się nie da… Może wypożyczenie samochodu byłoby lepszą opcją? Ale skoro wspominasz, że to właśnie przez korki autobusy nie dojeżdżają na czas, to auto jednak nie jest idealnym rozwiązaniem. A orientujesz się może jak na Malcie wygląda infrastruktura dla rowerzystów? Ścieżki rowerowe itp?

Urszula
7 lata temu

A jaka była temperatura wody? Ostatnie zdjęcie super relaksujące!

Dorota z Okiem Doroty
7 lata temu

Trochę szkoda, że nie wypalił całkowicie plan zwiedzania.Niestety zawsze musimy się z tym liczyć, ale i tak, z tego co widzę, udało się dużo. Mimo niedogodności, wspomnienia zostaną. Podejrzewam, że w marcu mieliście jeszcze ładniej niż ja, gdy byłam zimą, rok temu. Wtedy z komunikacją było ok. Starałam się mniej przemieszczać w godzinach szczytu, bo to rzeczywiście sporo czasu zmarnowanego w komunikacji. Bugibba to dobry punkt wypadowy, leżący niemal w sercu wyspy.Z biurami podroży jest tak jak napisałaś, nie ma wyboru. Chętnie przeczytam kolejne wpisy, bo podczas tygodniowego pobytu, też nie wszystko zobaczyłam. Pozdrawiam

FUKO
7 lata temu

Z tego co widać to warto tam pojechać. Gratulujemy relacji 🙂

Inka
7 lata temu

Bardzo bym chciała odwiedzić Maltę, tym bardziej, że ceny biletów wiosną są bardzo zachęcające. Moja córka w zeszłym roku zjeździła Gozo rowerem i bardzo sobie chwaliła widoki, choć wypożyczonym rowerom daleko było do doskonałości ze względu na słaby stan techniczny sprzętu. Pozdrawiam

Beata
6 lata temu

Miejmy nadzieję, że na Maltę będzie można szybko wrócić. Najmniej dotknięte Państwo unijne koronawirusem. Trzymam kciuki, aby na lipiec czy sierpień były możliwe bezpośrednie przeloty z Polski… 🙂

Gregy
5 lata temu

Pięknie i dokładnie opisujesz. Zresztą cały blog jest fajnie przemyślany. Widziałem, że udało Ci się wdepnąć do nas, dokładnie do wąwozu Rosenlaui w Szwajcarii, stąd też odwzajemniamy wizytę u Ciebie, odczuwając wielką przyjemność lektury 🙂

Agata
Agata
2 lata temu

Fajny blog. Proszę nie traktować tego co powiem jako złośliwości (raczej jako mały żarcik), ale podróżując w stylu slow nie powinno się narzekać na zbyt długie przejazdy i zbyt powolną komunikację 🙂 Ja też tak podróżowałam po Malcie, też długo czekałam na autobusy i długo nimi jechałam, ale mi to nawet smakowało! Wyluzowałam się i po prostu BYŁAM NA MALCIE. Nie biegałam jak kot z pęcherzem, nie biłam żadnych rekordów. Serdeczne pozdrowienia!

Kaja
2 lata temu

Dzien dobry! Pani Mariolu jestem pod wrażeniem tego wpisu. Wszystko rzetelnie i jasno opisane. Na pewno przyda sie każdemu, kto wybiera sie w tamtym kierunku.

We use cookies to ensure that we give you the best experience on our website.

28
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x

SENIORKA Z PLECAKIEM