środa, 10 czerwca, 2026

Zamek Krzyżtopór w miejscowości Ujazd to jedna z najbardziej niezwykłych budowli w Polsce. Choć dziś pozostaje w ruinie, jego ogrom wciąż budzi podziw i pobudza wyobraźnię. Przekraczając jego bramy, niemal natychmiast dostrzegamy olbrzymią skalę dawnych sal, korytarzy i tajemniczych piwnic.

Spis treści:

Krzyżtopór
Ruiny zamku Krzyżtopór

Początkowo nazwa zamku brzmiała Krzysztopór od imienia fundatora i herbu (topór) Ossolińskich. Obecną nazwę – Krzyżtopór – zaczęto używać, kiedy na bramie umieszczono dużych rozmiarów krzyż i topór.

Krzyż i topór umieszczone na wieży bramnej

Krótko o historii zamku Krzyżtopór

Zamek Krzyżtopór wzniesiono w latach 1621 – 1644 w typie palazzo in fortezza czyli połączono rezydencję i wygody mieszkańców z funkcją obronną. Jej właścicielem był Krzysztof Ossoliński. Pomysł na wybudowanie ogromnego zamku-fortecy zaczerpnął odwiedzając jedną z najwspanialszych włoskich rezydencji, zamek w mieście Caprarola.

Pomimo sporego majątku młody Ossoliński początkowo nie posiadał wystarczających funduszy na tak wielką inwestycję. Ogromne dochody przyniosła mu dopiero wyłączność na zaopatrzenie armii w prowiant podczas kampanii pruskiej przeciw Szwedom w 1626 r. Zresztą Ossoliński sam brał w niej udział. Innym źródłem dochodu były posagi kolejnych żon.

Widok na ruiny zamku

Zamek swą architekturą nawiązywał do kalendarza – miał 365 okien, 52 komnaty, 12 sal i 4 baszty. Jednak fundator zamku cieszył się swoją rezydencją tylko przez rok. Niedługo po tym (w 1649 r.) zginął w bitwie pod Zborowem jego jedyny syn Krzysztof Baldwin Ossoliński. Po jego śmierci Krzyżtopór przeszedł w ręce spokrewnionych rodzin, ale i ci nie nacieszyli się zbyt długo wspaniałą rezydencją. W 1655 r. zamek zajęli Szwedzi i wywieźli całe wyposażenie wraz z biblioteką i rodzinnym archiwum. Zamku nie uszkodzili. W ruinę popadł dopiero w latach 1768 – 1772 w czasie konfederacji barskiej.

Ta niezwykle bogata siedziba magnacka służyła właścicielom zaledwie przez kilkanaście lat. Zamek został całkowicie zrujnowany podczas potopu szwedzkiego, a kolejnych właścicieli nie stać było na jego odtworzenie.

Krzysztof Ossoliński był człowiekiem wykształconym, studiował w Lublinie, Krakowie, Graz, Bolonii, Padwie i Paryżu oraz o rozległych zainteresowaniach artystycznych, politycznych, dyplomatycznych i literackich. Po powrocie ze studiów rozpoczął karierę polityczną na dworze królewskim a w niedługim czasie został wojewodą sandomierskim. Miał trzy żony ale doczekał się tylko jednego syna Krzysztofa Baldwina Ossolińskiego.

Zwiedzanie: Co kryją monumentalne ruiny?

Po przejściu przez bramę wchodzę na duży dziedziniec. Krzyżtopór wzniesiono na planie pięcioboku z bastionami w narożach. Trzypiętrowy pałac posiada eliptyczny wewnętrzny dziedziniec.

Zamek jest tak wielki, że przygotowano pięć tras zwiedzania oznaczonych kolorami. Tutaj zapoznaj się z ich szczegółowym opisem oraz planami. Ja zwiedzałam zamek nie trzymając się ściśle oznaczeń, tylko zaglądałam gdzie dało się zajrzeć. I tak przeszłam piwnice, kolejne kondygnacje i trasę po bastionach. W trakcie zwiedzania można zauważyć pozostałości pieców, kominków i kanałów grzewczych. W jednym z pomieszczeń zachował się fragment ceglanej posadzki. Według opisu gabinety Ossolińskich oraz biblioteka znajdowały się w górnych kondygnacjach ośmiobocznej wieży. Najbardziej reprezentacyjnymi pomieszczeniami była sala balowa i jadalnia. Już w piwnicy, obok wieży ośmiobocznej znajduje się cysterna oraz źródło zaopatrujące zamek w wodę. To tylko niektóre z pomieszczeń.

Widok na eliptyczny dziedziniec
Fragment budowli w kształcie elipsy
Wieża ośmiokątna
Jedna z sal
Widok na zamek
Zamek
Zejście do piwnicy

Ciekawostki
> Sala jadalna w wieży miała szklany strop przez który widać było akwarium z rybami.
> Obliczono, że kubatura zamku wynosiła 70 tysięcy m3.
> Zamkowe stajnie mogły pomieścić przynajmniej 100 koni.
> W stajniach umieszczono lustra, które odbijając światło doświetlały pomieszczenia.
> Do budowy zamku oprócz zwykłych materiałów użyto marmur, alabaster i egzotyczne drewno.

Z bastionu “Szary mnich” widać pozostałości ogrodów. Zachowały się murki, sadzawki i ruiny altany. Odtworzono niektóre alejki.

Widok na dawne ogrody i bastion

W miejscu gdzie znajduje się kawiarnia i WC ustawiono makietę zamku. Można przyjrzeć się jak wyglądał z zewnątrz, kiedy jeszcze nie był ruiną.

Makieta zamku

Na zwiedzanie zamku należy poświęcić minimum 1,5 godziny.

Godziny otwarcia: codziennie 8.00 – 16.00/20.00 w zależności od sezonu.
Wstęp: bilet normalny 20 zł, ulgowy 17 zł;
Sprawdź na www.krzyztopor.org.pl czy coś uległo zmianie.

Informacje praktyczne

  • Parking. Obok zamku duży bezpłatny parking.
  • Zwiedzanie. Zamek zwiedza się samodzielnie. Istnieje możliwość dołączenia do grupy z przewodnikiem za opłatą 7 zł od osoby.
  • Gastronomia. Zaplecze gastronomiczne obok zamku jest raczej słabe. Są tylko budki z lodami i gastronomią typu fast food.

Gdzie pojechać dalej?

Niedawno miałam okazję zobaczyć ruiny bardzo dużego pałacu w Tworkowie w województwie śląskim, Zrobiły na mnie spore wrażenie więc może i Tobie się spodobają.
Z bliższych miejsc koniecznie odwiedź Sandomierz i otoczony średniowiecznymi murami Szydłów albo udaj się na wędrówkę po Roztoczu.

Inne miejsca które odwiedziłam zobacz na mapie.

Tags:

Related Article

Subskrybuj
Powiadom o
guest

4 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Urszula
1 rok temu

Nie widziałam nigdy jego makiety. Wygląda imponująco….i ogromnie! I masz rację, nawet jego ruiny są wspaniałe:)))

Ewa
1 rok temu

Zamek ten od dawna mam zamiar zwiedzić.
Niestety tylko cztery pierwsze zdjęcia załadowały mi się. Jakiś problem być może u mnie 🙁
Pozdrawiam serdecznie 🙂

We use cookies to ensure that we give you the best experience on our website.

4
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x

SENIORKA Z PLECAKIEM