Magurski Park Narodowy to jedno z bardziej poruszających miejsc na terenie Beskidu Niskiego. Przed II wojną światową tutejsze doliny tętniły życiem. Dziś panuje w nich spokój. Wędrując szlakami, mijałam ślady dawnych mieszkańców: cmentarze, przydrożne krzyże, dzikie lecz wciąż owocujące jabłonie oraz tablice informujące o wioskach, których już nie ma. Z kolei w istniejących do dziś miejscowościach podziwiałam zachowane drewniane świątynie. Podpowiem też kilka łatwych szlaków, z którymi poradzi sobie średnio sprawny piechur.
Spis treści:


Trochę z historii tego terenu
Przed II wojną światową tereny te wyglądały zupełnie inaczej niż dziś – tętniły życiem, były zaludnione. W dolinach Beskidu Niskiego od wieków mieszkali Łemkowie. Byli to głównie rolnicy, pasterze oraz rzemieślnicy, którzy hodowali owce i bydło, a także zajmowali się kamieniarstwem i dziegciarstwem.
Świat łemkowskich wsi przestał istnieć wraz z konsekwencjami II wojny światowej. Proces opustoszenia tych ziem przebiegał w dwóch etapach. Najpierw, w latach 1944–1946, większość tutejszej ludności przesiedlono na teren Związku Radzieckiego (na dzisiejszą Ukrainę). Z kolei tych, którzy postanowili zostać w rodzinnych stronach, wysiedlono przymusowo w 1947 roku w ramach Akcji „Wisła” i rozproszono po tzw. Ziemiach Odzyskanych na zachodzie i północy Polski. W efekcie wioski opustoszały, pozostały po nich jedynie wspomnienia.
Krempna – serce Magurskiego PN
Krempna to kameralna wieś położona w powiecie jasielskim. Znajduje się tu siedziba Magurskiego Parku Narodowego oraz Ośrodek Edukacyjno – Muzealny im. Jana Szafrańskiego.
Sam Ośrodek uwagę zwraca już z zewnątrz dzięki ciekawej, nowoczesnej architekturze. W środku kryje się muzeum przyrodnicze obfite w multimedialne wystawy. Nie byłam wewnątrz – ekspozycja wydaje się skierowana głównie do młodszego pokolenia i rodzin z dziećmi, które chcą poznać przyrodę Beskidu Niskiego.
Magurski Park Narodowy powstał w 1995 roku, by chronić unikatowy w skali Karpat obszar przejściowy między Karpatami Zachodnimi i Karpatami Wschodnimi. Dzięki temu tutejsza przyroda zachwyca różnorodnością, stanowiąc jeden z najbogatszych przyrodniczo rejonów w całym łuku Karpat. Najliczniejszą grupę stanowią owady, głównie motyle i trzmiele. Z fauny żyją tu między innymi rysie, jelenie, niedźwiedzie, wilki oraz dziki. Swoje miejsce znalazły też ptaki: puszczyki, sowy, myszołowy oraz orlik krzykliwy, którego sylwetka zdobi logo parku.


Moją uwagę zwróciła dawna drewniana cerkiew pw. śś. Kosmy i Damiana z 1782 roku. Wchodząc do otwartego przedsionka, mogłam podejrzeć jej wyjątkowe wnętrze. Zachował się tam ikonostas z pierwszej połowy XIX wieku. Przed samą cerkwią stoi XIX-wieczna figura św. Mikołaja, wykonana przez lokalnych rzemieślników.




Ruszając w dalszą drogę w kierunku Żydowskiego i Grabia, zatrzymałam się na chwilę na parkingu przy Zalewie w Krempnej. Z parkingu jest ładny widok na zalew i na stalowy most nad Wisłoką, wybudowany w latach 60. XX wieku. Zalew powstał w latach 1968–1971 na rzece Wisłoce jako zbiornik rekreacyjno-retencyjny. Ulokowało się nad nim kilka ośrodków wczasowych.




Żydowskie – ścieżka przyrodnicza “Kiczera”
Z Krempnej jadę do opuszczonej wsi Żydowskie. Samochód zostawiam na parkingu w pobliżu mostu nad potokiem Krempna.
Uwaga dotycząca wjazdu na drogę w kierunku Żydowskie. Od 1 kwietnia do 31 sierpnia obowiązuje zakaz wjazdu samochodem. Po tym terminie wjazd jest możliwy, ale należy go wcześniej zgłosić SMS-em na numer podany na tablicy przy znaku “zakaz wjazdu”. Obowiązuje dzienny limit 30 samochodów.
Byłam we wrześniu, w tygodniu, przed południem. Po wysłaniu SMS-a niemal natychmiast otrzymałam zwrotną zgodę z informacją, że jestem 4 zgłoszonym autem.
Ścieżka przyrodnicza “Kiczera” im prof. Jana Rafińskiego jest pętlą. Trasa jest łatwa, choć pojawiają się podejścia. Oznaczona jest białym kwadratem z ukośnym czerwonym paskiem.
Początkowo szłam asfaltową drogą ale już po 300 metrach dotarłam do dawnego łemkowskiego cmentarza oraz cerkwiska w Żydowskiem. Na miejscu przetrwało kilka kamiennych krzyży. Ustawiono tu również makietę cerkwi, a tuż obok niej oryginalny, metalowy krzyż wieńczący dawniej jej kopułę.






Tuż za cmentarzem rozciąga się łąka, która o tej porze roku porośnięta była fioletowymi zimowitami jesiennymi. Jeszcze piękniejszy, rozległy widok odsłonił się przy podejściu przez kolejną polanę. Dalsza trasa prowadziła przez las, czasem drewnianymi mostkami nad leśnymi strumykami.
Ścieżka oficjalnie kończy się na rozległej polanie wyposażonej w kilka wiat turystycznych. Stamtąd pozostało mi jeszcze 800 metrów asfaltową drogą aby zatoczyć pętlę i wrócić na parking.
Toalety toi-toi znajdują się na początku i na końcu trasy.
Mapa trasy “Kiczera” – Magurski PN
Długość trasy: 3,4 km










Rozstajne – Nieznajowa
Z parkingu w Rozstajnem usytuowanym 50 metrów od drogi nr 992, wyruszyłam w stronę kolejnej nieistniejącej już wsi – Nieznajowej. Trasa w jedną stronę to 2,3 km, powrót tą samą drogą. Szlak prowadzi prostą, płaską polną drogą, a widoki urozmaicają łagodne beskidzkie wzgórza.
Trasa ciągnie się wzdłuż Wisłoki, choć samą rzekę widać na początku spaceru i na końcu, w miejscu gdzie wpada do niej potok Zawoja. Przez większość drogi rzeka płynie nieco z boku, schowana za gęstym pasem drzew i krzewów.
Po drodze minęłam stado owiec wypasających się pod czujnym okiem dwóch pasterzy. Trzy psy pasterskie spały w trawie, widać to jeszcze nie ich godziny pracy.
Wędrując przez te ciche, puste przestrzenie, trudno sobie wyobrazić, że dawniej tętniło tu życie. Nieznajowa była niegdyś jedną z większych i zamożniejszych wsi w okolicy. Jak przeczytałam na tablicy informacyjnej, do jej rozwoju przyczyniły się targi organizowane co dwa tygodnie. Działała tu szkoła, poczta, posterunek policji, dwa tartaki z młynami, cerkiew, karczma i dwa sklepy – jeden należący do Łemka, drugi do Żyda. W latach międzywojennych XX wieku wieś zamieszkiwało około 240 osób.
Ale najciekawsze, czeka na końcu mojej trasy. Zatrzymałam się przy kapliczce i przydrożnych krzyżach wykutych z piaskowca, a niemym światkiem dawnej wsi są nadal owocujące jabłonie.
W Nieznajowej stoją jedne z Symbolicznych Drzwi do nieistniejącej wsi. Trasa z Rozstajnego to chyba najkrótsza i najłatwiejsza droga, aby zobaczyć ten szczególny pomnik historyczny.
Po przejściu rzeki w bród można kontynuować spacer i dojść do pozostałości cmentarza. Ja jednak zawróciłam udając się w powrotną drogę.
Symboliczne Drzwi ustawiono w otwartym polu jako pomnik-instalacja artystyczna. Upamiętniają one wysiedlonych Łemków, którzy po II wojnie, m.in. w Akcji “Wisła” w 1947 roku, zostali zmuszeni do opuszczenia swoich domów.
Instalacje te są częścią projektu “Drzwi do zaginionego świata” stworzonego przez Natalię Hładyk w celu upamiętnienia nieistniejących łemkowskich wsi i ich wysiedlonych mieszkańców. Pierwsze takie drzwi stanęły w 2015 roku w Nieznajowej, a kolejne pojawiły się m.in. w Radocynie, Czarnej czy Lipnej.












Folusz – leśna ścieżka przyrodnicza
Kolejnym przystankiem na mojej trasie był Folusz. Tutejsza ścieżka przyrodnicza wyznaczona w Magurskim PN jest pętlą o długości 5,3 km. Prowadzi niemal w całości przez las więc nie znajdziemy na niej punktów widokowych, ale są inne atrakcje.
Samochód zostawiłam na parkingu w pobliżu restauracji Fish Bar Pstrąg i Karp. To dobry punkt strategiczny, bo po powrocie z wycieczki zjadłam pysznego, świeżego pstrąga.
Początkowo szłam wygodną drogą asfaltową, a następnie skręciłam w lewo w miejscu, gdzie czarny szlak przekracza potok Kłopotnica. Chwilę dalej pojawiło się właściwe oznakowanie ścieżki – biały kwadrat z ukośnym, czerwonym paskiem.




Szlak zaczął piąć się w górę i po krótkim podejściu dotarłam do grupy skał znanej jako Diabli Kamień. Skały można obejść ścieżką zabezpieczoną drewnianymi balustradami.
Dalej trasa stała się łagodniejsza i doprowadziła mnie do Wodospadu Magurskiego. To najwyższy i zarazem największy wodospad (mierzy blisko 7 metrów) na terenie Magurskiego Parku Narodowego. Otoczenie jest tu wyjątkowo urokliwe z licznymi odkrytymi skałami. Trafiłam jednak na suchą porę, bo woda jedynie sączyła się po skale. Być może wodospad robi większe wrażenie wiosną lub po obfitych opadach deszczu.








Następnie ścieżka schodzi w dół do ładnie zagospodarowanego miejsca z wiatami turystycznymi i toaletą, tuż przy drugim parkingu, z którego również można rozpocząć spacer.
Ostatni odcinek pokonałam już drogą asfaltową prowadzącą między zabudowaniami do miejsca rozpoczęcia trasy. Po drodze minęłam pompę ropy naftowej czyli tak zwany kiwon, ale nie pracował. Mimo to przypominał o bogatej historii przemysłu naftowego w tym regionie.
Jakiś czas temu odwiedziłam Muzeum Przemysłu Naftowego i Gazowniczego w Bóbrce. Tam właśnie dowidziałam się, że na przełomie XIX i XX wieku tutejsze zagłębie naftowe zajmowało trzecie miejsce na świecie w wydobyciu ropy.
Mapa trasy z Folusza – Magurski PN
Długość trasy: 5,3 km




Wapienne – ścieżka przyrodnicza “Buczynowa”
Zanim wyruszyłam na trasę postanowiłam przyjrzeć się miejscowości. Wapienne to jedno z najmniejszych, a zarazem najstarszych uzdrowisk w Polsce. Lecznicze właściwości tutejszych wód siarkowych znane były już w XVII wieku.
W centrum, przy wyłożonej betonową kostką ulicy ciągnie się chodnik a przy nim znajduje się kilka lokali gastronomicznych. Zagospodarowano tu również teren rekreacyjny – wybudowano amfiteatr, tężnię solankowa, ustawiono ławki. Miejsce ładne, ale bardzo kameralne.


Ścieżka “Buczynowa” to leśna pętla o długości 5,2 km. W samym centrum Wapiennego, tuż przy szlaku, znajduje się mały parking na kilka samochodów. Kiedy przyjechałam tu w tygodniu, bez problemu znalazłam wolne miejsce. Gdyby jednak parking był zajęty, należy wrócić do głównej drogi gdzie znajduje się obszerny parking.
Trasa prowadzi, jak wskazuje nazwa ścieżki, przez las bukowy. Początkowo trasa pnie się dosyć stromo w górę prowadząc przez wzniesienie Mały Ferdel. Jednak największą atrakcją ścieżki jest szczyt Ferdel [648 m n.p.m.] oraz stojąca tuż przy nim wieża widokowa.
Gdy wspięłam się na wieżę, spotkałam dwóch sympatycznych mieszkańców pobliskiej wsi. Z entuzjazmem wskazali mi ledwo widoczne na horyzoncie, odległe Tatry (aparat tego uchwycił). Wybrali się tu specjalnie ze względu na wyjątkowo przejrzyste w tym dniu powietrze. A ponieważ mieli lornetkę, mogłam przez nią zobaczyć strzeliste tatrzańskie szczyty.
U podnóża wieży ustawiono stoły z ławami, idealne na krótki odpoczynek. Dalsza część trasa to już zejście w dół, a następnie ulicą między zabudowaniami z powrotem do centrum Wapiennego.
Mapa ścieżki “Buczynowa”
Długość trasy: 5,2 km








Świątynie, które obejrzałam
Podczas wędrówek po Magurskim Parku Narodowym nie sposób ominąć urokliwych drewnianych świątyń, które stanowią pamiątkę bogatej historii tego regionu. Oto kilka świątyń w okolicy.
Kotań – cerkiew z XVIII w.
Cerkiew pw. śś. Kosmy i Damiana w Kotani to zachowana w niemal idealnym stanie cerkiew łemkowska z XVIII wieku. Jej największym skarbem jest fragment ikonostasu (16 ikon) z 1689 roku. Świątynię otacza kamienny murek z gontowym daszkiem. W otoczeniu cerkwi zgromadzono zabytkowe, kamienne krzyże i nagrobki zebrane z opustoszałych okolicznych wsi.




Świątkowa Wielka – kościół z 1757 r.
Dawna cerkiew greckokatolicka pw. Archanioła Michała w Świątkowej Wielkiej pochodzi z 1757 roku. Zwraca uwagę nietypową na tym terenie, wielobarwną elewacją – ściany drewnianej świątyni pomalowano na kolor zielony i niebieski z czerwonymi detalami. Wewnątrz częściowo zachowała się wyjątkowo barwna polichromia z XVIII wieku, a także ikony oraz kamienna kropielnica z XVII wieku.


Świątkowa Mała – kościół z 1762 r.
Dawna cerkiew greckokatolicka pw. św. Michała Archanioła w Świątkowej Małej została wzniesiona w 1762 roku. Świątynia została wyposażona w elementy, które ocalały ze zniszczonej cerkwi w Rozstajnem. Wewnątrz znajduje się cenny, choć niekompletny barokowy ikonostas. Na ścianach wiszą wartościowe ikony z XVI i XVII wieku z wyjątkowo interesującą ikoną Sądu Ostatecznego z 1653 roku.


Polany – kościół z 1910 roku
I jeszcze jedna świątynia w tej okolicy – tym razem murowana i znacznie nowsza bo wzniesiona w 1914 roku. To kościół pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Polanach, wybudowany pierwotnie jako cerkiew grekokatolicka.
Jego efektowna architektura przykuła moją uwagę z drogi, tak że musiałam się zatrzymać aby go obejrzeć – z zewnątrz, bo obiekt był zamknięty. Świątynię zaprojektował lwowski architekt na planie krzyża greckiego wieńcząc okazałą, centralnie umieszczoną kopułą.
Wewnątrz znajduje się ikonostas z początków XX wieku. Świątynia jest współużytkowana przez dwie wspólnoty: rzymskokatolicką oraz greckokatolicką.


Informacje praktyczne
Opłaty za wstęp do Parku. Wstęp na teren Magurskiego Parku Narodowego jest płatny od 1 maja do 31 października. Bilet ważny 1 dzień: normalny 10 zł, ulgowy 5 zł. Dostępne są też bilety wielodniowe i rodzinne – cennik sprawdź na www.mpn.gov.pl
Zakup biletów. Najwygodniej kupić bilet przez internet pod adresem: https://mpn.gov.pl/wstep-do-parku
Zakupy i prowiant. Sieć sklepów w tym regionie jest raczej skromna, warto wcześniej pomyśleć o zakupach. Dla przykładu w Krempnej działa tylko jeden sklep spożywczo-przemysłowy, w niektórych wioskach może nie być żadnego.
Gastronomia. Niewiele na tym terenie punktów gastronomicznych. Pamiętaj też, by sprawdzić ich godziny otwarcia. Wiele z nich działa tylko w wybrane dni tygodnia lub wyłącznie w wysokim sezonie.
Brak zasięgu i nawigacja. W wielu miejscach całkowicie mi zanikał zasięg komórkowy. Warto wcześniej pobrać mapy w wersji offline.
Gdzie ruszyć dalej?
W pobliżu odwiedź ogrody w Muszynie oraz uzdrowisko Wysowa-Zdrój, idealne na skosztowanie tutejszych wód mineralnych. Zajrzyj do Muzeum Przemysłu Naftowego i Gazowniczego w Bóbrce, gdzie można zobaczyć kolebkę naftownictwa. Warto też wybrać się do pobliskiego Bardejowa na Słowacji, by zachwycić się malowniczą starówką wpisaną na listę UNESCO. Po więcej pomysłów na obcowanie z przyrodą zajrzyj do zakładki # Parki Narodowe na blogu.
Inne miejsca, które odwiedziłam, znajdziesz na mojej mapie podróży.







![Trzy Korony ze Sromowców Niżnych: najpiękniejszy szlak + [mapa]](https://seniorka-z-plecakiem.pl/wp-content/uploads/2022/10/Trzy-Korony-26-1200x800.jpg?v=1666091327)







